09 Grudzień, 2016

  • Instagram
41. Krakowskie Reminiscencje Teatralne – „Kraina Szczęścia” – ISABELLE SCHAD i LAURENT GOLDRING – „DER BAU”

41. Krakowskie Reminiscencje Teatralne – „Kraina Szczęścia” – ISABELLE SCHAD i LAURENT GOLDRING – „DER BAU”

ISABELLE SCHAD i LAURENT GOLDRING – „DER BAU”

spektakl teatru tańca

 

W tym roku „Der Bau” został zaproszony na Biennale w Wenecji. Najbardziej prestiżowa platforma tańca w Niemczech TanzPlatform Germany 2016 napisała o „Der Bau”: „Hipnotyzujący ciąg przenikających się obrazów i ewolucji rytmicznych, przyczyniający się coraz to nowszym wizjom choreograficznym”.

 

„Der Bau” („Jama”) stanowi kontynuację konceptu zrodzonego w 2008 roku, którego wyrazem była seria „Unturtled” od #1 do #4. W spektaklach tych strój stanowił obiekt przejściowy – jednocześnie protezę zastępującą ostatnią, brakującą warstwę ciała, oraz pierwszą warstwę obejmującą przestrzeń zewnętrzną. Strój jako narząd umożliwia eksplorację ciała i generowanej przezeń sfery – jako przestrzeni, jako sceny i jako scenografii. Powieść Franza Kafki „Jama”, gdzie schronienie zostaje opisane jako przestrzeń wyodrębniona z ciała, ale jednocześnie należąca do niego – odzwierciedlająca formę, ślady, zapachy, ograniczenia, nadzieję i rozpacz – stanowiła żyzny grunt pod dalsze poszukiwania koncepcji nowej więzi między ciałem a przestrzenią… Podczas procesu twórczego stało się jasne, że przestrzeń sama w sobie jest narządem, i powinna być postrzegana jako atrybut, przedłużenie ciała. Jako pomoc w zrozumieniu tej idei może posłużyć stwierdzenie Rilkego na temat Rodina: „Rodin nie rzeźbi ciała, tylko przestrzeń wokół”.

 

Sfera intymna to pierwsza sfera otaczająca ciało; jest to przestrzeń potrzebna ciału, by mogło czuć się pewne, wolne od jakiegokolwiek zagrożenia. Jest to przestrzeń przejściowa – w znaczeniu „obiektu przejściowego”; jednocześnie część ciała i świata zewnętrznego. Cała przestrzeń wokół jest podobnej natury – w pełni uczłowieczoną przestrzenią konfrontacji wyłącznie z samym sobą. „Jama” jest ciągiem zależności i spłaszczeniem wszystkich tych warstw. Pionowość nie należy do odczuć percepcyjno-motorycznych: orientujemy się w odniesieniu do przodu i tyłu, lewej i prawej, a nie góry i dołu; ludzkie doświadczenie odbywa się w płaszczyźnie. Neutralna bryła teatru, do której odnoszą się trzy abstrakcyjne wymiary przestrzeni fizycznej, nie neutralizuje niczego. Umożliwia pojawienie się (w sensie istnienia lub dysponowania miejscem do istnienia) trzeciego wymiaru (pionowego, jako tego widowiskowego). Im wyżej się wspinamy, tym bliżej jesteśmy wielkiego widowiska, efektów specjalnych, deus ex machina, ogromnych projekcji, dymu i świateł; poziom gruntu zawsze przeczy widowiskowości. Dlatego stworzyliśmy dwuwymiarową, płaską i płynną przestrzeń złożoną z dużych płatów tkaniny. Tkanina jest traktowana jak wewnętrzna tkanka, i oddziałuje w zaskakująco żywy sposób – jako część ciała, jako powłoka, i jako partnerka.

 

Dekonstrukcja Stroju: mająca kwestionować jego status, moment, gdy pojawia się w procesie twórczym, oraz relację stroju z ciałem. Pytania te prowadzą każdorazowo do dziwacznych odpowiedzi, jak gdyby strój, w swej najczęstszej postaci, był sprzeczny z tym, co chcieliśmy osiągnąć. Pytania te stanowią trzon idei „Unturtled”, gdzie od początku pracowaliśmy na określonym stroju. Z czasem strój stał się niemalże ekwiwalentem nagości, jak gdyby stał się również narządem, dodatkową skórą, czymś ni wewnętrznym, ni całkowicie zewnętrznym – obiektem przejściowym, ostatnią powłoką ciała i pierwszą protezą. Dekonstrukcja Archiwum: strój został uznany za narząd, a my traktowaliśmy go jak układ wewnętrzny, tożsamy krwionośnemu czy nerwowemu. W rzeczywistości sam obraz został potraktowany jako narząd w procesie narzucającym obrazy od samego początku. Obraz ciała nie znajduje się poza ciałem. Jest tym, co ciało przypomina. To zatarcie różnicy między przed i po jest niekompatybilne z okolicznością komunikacji, gdyż w komunikacji obraz zawsze pojawia się później. Ten rodzaj czasowości jest powszechny w świecie komunikacji i w świecie archiwów. Zarówno archiwum, jak i strój, są formami reprezentacji. To prowadzi do nowej praktyki, która jednocześnie jest stwierdzeniem teoretycznym: Zaczęliśmy numerować odsłony „Unturtled”. W związku z tym, z każdym kolejnym numerem mamy prawo zmienić wszystko, i mimo to zachować zapisy wersji poprzednich. Każda odsłona jest nadal wystawiana. Archiwum nie znajduje się w przeszłości, tylko leży między poszczególnymi odsłonami „Unturtled”, szczególnie jeśli uwzględnimy tę najnowszą, która jest teraz opracowywana. „Unturtled” jako dzieło istnieje wyłącznie poprzez poszczególne jego wersje. Każda odsłona współistnieje z własną przeszłością i własną przyszłością.

Dekonstrukcja Obrazu Sceny: Niemieckie pojęcie Bühnenbild (obraz sceny) zdaje się przekazywać więcej niż jego odpowiednik w języku francuskim – décor – czy w języku angielskim – setting. Możliwe jest przetworzenie obrazu sceny w ten sam sposób, co stroju. Oznacza to, że pracujemy od samego początku na konkretnym obrazie sceny. W przypadku stroju proste rozwiązanie znaleźliśmy drogą prób i błędów: strój tak szeroki, że nie ukrywa już ciała. Celem jest znalezienie dla przestrzeni równie prostego rozwiązania co dla stroju. W naszych poszukiwaniach – szczególnie w następnej odsłonie, gdzie będzie stanowił główny motyw – posłużymy się tekstem Kafki: „Der Bau” („Jama”). W modelowaniu przestrzeni jako pochodnej ciała, „Jama” Kafki może służyć znakomita metafora odznaczająca się istotną zaletą w postaci stanowienia formy organizacji przestrzeni, która opowiada własną historię i jest swoim własnym archiwum. Z tego właśnie względu następna odsłona będzie nosiła nazwę „Der Bau”.

 

TWÓRCY:

koncept, choreografia: Isabelle Schad, Laurent Goldring

wykonanie: Isabelle Schad

muzyka, reżyseria dźwięku: Peter Böhm, reżyseria światła: Mehdi Toutain-Lopez, pomoc techniczna: Martin Pilz, Mehdi Toutain-Lopez, produkcja, PR: Heiko Schramm

 

DATA PREMIERY: 28.11.2012.

CZAS TRWANIA: 40 min.

LINKI:

http://www.isabelle-schad.net/

 

DATA: 07.10.2016, 18:30

MIEJSCE: Teatr Łaźnia Nowa, os. Szkole 25

 

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Fotograf i meloman, fanatyk nietuzinkowych brzmień, poszukiwacz oryginalnych rozwiązań, zawsze chadzający własnymi ścieżkami. Z bardziej poważnych tematów - stypendysta Prezydenta Miasta Wałbrzycha w dziedzinie artystycznej w roku 2015, z zamiłowania dziennikarz muzyczny i zaciekły krytyk, a w dodatku zodiakalny wodnik :)

Ostatnie