09 Grudzień, 2016

  • Instagram
Ania Szarmach „Rolling Stones”
Foto: mat. prasowe

Ania Szarmach „Rolling Stones”

Screen Shot Ania&Frank-2 foto Paweł Grabowski
fot. Paweł Grabowski (mat. prasowe)

Ania Szarmach ujawnia klip do utworu „Rolling Stones” promujący płytę „Shades Of Love” premiera 22.04.2016

Uwielbiałam muzykę Buckshot Lefonque. Frank McComb śpiewał tak, że buty spadały każdemu kto słyszał nie tylko „Another Day” lecz także „Better than I am” oraz obezwładniającą balladę „Phoenix”. Zainteresowałam się natychmiast jego indywidualną ścieżką. Zaraz po sukcesie Buckshot Lefonque nagrał solowy album Love Stories. Nie zdejmowałam słuchawek z uszu. Cały czas słuchałam tej płyty.
Jakiś czas temu dostałam maila z krótką informacją, że Frank McComb chce się ze mną skontaktować. Nie uwierzyłam w to i wyrzuciłam tego maila do kosza. Na szczęście mój brat Adam, ówczesny manager dostał takiego samego maila oraz dopilnował bym jednak uwierzyła i odpisała. Okazało się, że Frank zobaczył mnie w necie, byłam gościem w jakimś programie tv, grałam na piane i śpiewałam swoją piosenkę. Tak się złożyło, że miałam na sobie koszulkę, którą na cześć muzy, którą uwielbiałam od czasu do czasu dumnie nosiłam. A widniał na niej napis „Frank McComb Where The Music Remains True…”.
Zaprzyjaźniliśmy się. Od tamtej pory zagraliśmy w Polsce kilka wspólnych tras koncertowych. Historia jest tak samo niesamowita jak i prosta.
Mając w głowie historię naszej znajomości, muzykę i podejście Franka, a także własną drogę swojej muzy i płyt, napisałam o tym piosenkę…To przecięcie się dwóch niezależnych ścieżek. A spotkanie kogoś, kogo podobnie jak Ciebie prowadzi pasja jest pięknym potwierdzeniem, że podążasz drogą właściwą. O tym jest „Rolling Stones”.Ania Szarmach
Screen Shot Ania&Frank foto Paweł Grabowski
fot. Paweł Grabowski (mat. prasowe)

Źródło: materiały prasowe

Ania Szarmach:
Oficjalna strona | Facebook | YouTube | LastFM

Frank McComb:
Oficjalna strona | Facebook | Twitter | YouTube

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Ekonomistka z artystyczną duszą. Miłośniczka koncertów na żywo. Otwarta na wszelkie gatunki muzyczne i nowe brzmienia, jednak najbliższa sercu jest szeroko pojęta muzyka alternatywna i progresywna. Ponadto w duszy gra jej synth-pop oraz muzyczne lata 80-te i 90-te. Zakochana po uszy w Depeche Mode. Od muzyki oczekuje jednego - oddziaływania na emocje. W wolnych chwilach lubi haftować, a jak tylko ma możliwość wybiera się na spacery z aparatem i słuchawkami na uszach.

Ostatnie