05 Grudzień, 2016

  • Instagram
Dni Świebodzic 2016 – relacja

Dni Świebodzic 2016 – relacja

W dniach 11-12 czerwca swoje święto miasta obchodziły Świebodzice. Tegoroczne Dni Świebodzic były bogate w różne atrakcje m.in. występy artystyczne, zabawy dla dzieci, Jumping Frog (fitness na trampilonach) oraz wesołe miasteczko.

Podczas święta Świebodzic nie brakowało również koncertów. W sobotę w ramach festiwalu DISCO POLO na scenie zaprezentowały się kapele: Voyager, Gentelman’s, Sonic oraz Marioo. Drugiego dnia nastąpiła zmiana klimatu. Na początek wystąpił poznański zespół OMNI mOdO a gwiazdą wieczoru był zespół KOMBII.

OMNI mOdO dali naprawdę świetny występ i rozgrzali zgromadzoną pod sceną publiczność. To było moje pierwsze spotkanie z tymi muzykami. Zespół pochodzi z Poznania i stylowo nie da się ich zaszufladkować do jednego gatunku. Najlepszym określeniem stylu prezentowanego przez OMNI mOdO są „około rockowe klimaty” choć nie brakuje u nich elementów rapu oraz muzyki elektronicznej. Połączenie tych gatunków w wykonaniu muzyków z OMNI mOdO brzmi bardzo ciekawie i jest dalekie od tego czym karmią nas komercyjne stacje radiowe i telewizyjne co jest bardzo dużym plusem. Warto zaznajomić się z ich twórczością.

Więcej info o OMNI mOdO: Facebook | YouTube

Nie ulega wątpliwości, że najbardziej oczekiwanym koncertem na tegorocznych Dniach Świebodzic był występ zespołu Kombii, który zgromadził najliczniejszą publiczność. W tym roku Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk obchodzą 40-lecie swojej działalności scenicznej. Czego można się spodziewać po muzykach tej klasy – jedynie występu na najwyższym poziomie i tak też było. Usłyszeliśmy m.in. „Black & White”, „Awinion”, „Pokolenie”, „Sen się spełni” oraz „Nasze Randez Vous” jak również wiele innych utworów, które publiczność śpiewała razem z zespołem. To było bombowe zakończenie dwudniowej imprezy, na które warto było czekać.

ZDJĘCIA:

SONIC:

MARIOO:

OMNI mOdO:

KOMBII:

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Ekonomistka z artystyczną duszą. Miłośniczka koncertów na żywo. Otwarta na wszelkie gatunki muzyczne i nowe brzmienia, jednak najbliższa sercu jest szeroko pojęta muzyka alternatywna i progresywna. Ponadto w duszy gra jej synth-pop oraz muzyczne lata 80-te i 90-te. Zakochana po uszy w Depeche Mode. Od muzyki oczekuje jednego - oddziaływania na emocje. W wolnych chwilach lubi haftować, a jak tylko ma możliwość wybiera się na spacery z aparatem i słuchawkami na uszach.

Ostatnie

Napisz Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.