09 Grudzień, 2016

  • Instagram
Jeleniogórski stan umysłu… Kasia Popowska, Colorado Band, Alicja Boncol & Koalicja. – Country pod Śnieżką – relacja

Jeleniogórski stan umysłu… Kasia Popowska, Colorado Band, Alicja Boncol & Koalicja. – Country pod Śnieżką – relacja

Z moim zdaniem możecie kompletnie się nie zgadzać, bo każdy widzi ten świat swoimi oczami, dlatego na wstępie zaznaczam, że to wyłącznie moje subiektywne odczucia  dotyczące imprezy o wdzięcznej nazwie:  „Country po Śnieżką”, która miała miejsce w minioną sobotę w Jeleniej Górze.

Fanem country nie jestem, ale przyznam, że czasami miło oderwać się od muzyki, która na co dzień gości w moim playerze.

Wybrałem się zatem do Jeleniej Góry, gdzie na wspomnianym już wydarzeniu wystąpić miała wschodząca gwiazda Kasia Popowska. Zachęcony jej lekkimi i przyjemnymi dla ucha utworkami, które dość intensywnie są nam serwowane w radio, byłem ciekawy występu na żywo i powiem więcej – fakt uczestnictwa w jej koncercie napawał mnie nawet entuzjazmem.

Mój entuzjazm umarł jednak śmiercią naturalną w chwili, kiedy zdałem sobie sprawę, że koncerty, jak i inne wydarzenia masowe, czasami, albo może bardzo rzadko z przyczyn losowych mogą zostać odwołane. Dla mnie jest (była) to teoria, nigdy nie przytrafiło mi się, aby artysta nie wystąpił na koncercie, na który przybyłem. Minionej soboty moje „nigdy” schowałem do kieszeni…

jelenia-gora-0960Imprezy masowe na świeżym powietrzu to często ryzyko, o którym należy pamiętać i się zabezpieczyć przed deszczem, za co odpowiada technika estradowa, która musi dopilnować, by sprzęt był bezpieczny na scenie. Pogodę nie zawsze da się przewidzieć. Nawałnica, która przeszła nad miastem zalała scenę doszczętnie.  Osuszanie sceny po takiej ulewie zwykle trwa dość długo, tak było i tym razem- opóźnienie było  2,5 godzinne. Dopiero po tym czasie rozpoczął swój występ pierwszy artysta.

Byłem ciekawy tej imprezy, nigdy nie uczestniczyłem w takiego rodzaju zabawie – country zabawie, dlatego wszystko dokładnie obserwowałem. Na moje nieszczęście zbyt  uważnie to robiłem…

Przychodzili różni ludzie: młodzież, rodziny z małymi dziećmi, osoby starsze jak i osoby, które bez wysokoprocentowych trunków nie widzą zabawy.

Po przybyciu na jakiekolwiek wydarzenie, zawsze szczególna uwagę zwracam na rozłożenie sceny, miejsca dla publiczności, dla osób siedzących i nieodłącznych stref z alkoholem. Jest to dla mnie ważne, by nie błądzić i swobodnie przemieszczać się pomiędzy strefą pod sceną, w tym wykonać zdjęcia z nad publiczności (kierunku sceny).

Organizacja imprezy masowej niesie za sobą obowiązki, które są uregulowane prawnie i których oczywiście należy bezwzględnie przestrzegać !

Tutaj, tj. podczas „Country pod Śnieżką” wszelkie zasady bezpieczeństwa zostały delikatnie mówiąc „olane”.

Jestem już przyzwyczajony do tego, że gdy wchodzę w okolice sceny jestem sprawdzany przez ochronę ( sprawdzają, co wnoszę, czy nie są to rzeczy niebezpieczne). Rola ochrony na tego typu imprezach jest fundamentalna. Ochrona bowiem nie powinna być tylko od zapraszania na degustacje upieczonej świnki, czy podtrzymywania barierek lub sceny – jak było to podczas opisywanej imprezy,  tylko winna zapewnić nam oczekiwane bezpieczeństwo.

jelenia-gora-0962Rynek, gdzie dokładnie miało miejsce wydarzenie, był oblegany przez  miłośników trunków wysokoprocentowych,  na co ochrona nie reagowała. Nikogo nie wzruszał również awanturujący się starszy pan, który był już mocno „wcięty”. Niecałe 4 metry od sceny siedział inny starszy osobnik, w ręku trzymał szklaną butelkę. Ochrona nie wsparła w żaden sposób gości, którzy stali się ofiarami wyzwisk i wulgarnego zachowania w/w istoty. Dodam, że były tam również dzieci, które w zniecierpliwieniu oczekiwały na koncert  swojej idolki – Kasi Popowskiej.

W trakcie pogłębiania się mojego zdegustowania, na scenie zdążyli wystąpić Colorado Band, Alicja Boncol & Koalicja. Kasi Popowskiej nadal nie było „ani widu, ani słychu”…

Słabym ogniwem imprezy był także prowadzący ten przybytek, tj. Korneliusz Pacuda, który swoimi anegdotami i słabymi opowieściami powinien zastąpić Karola Strasburgera w Familiadzie. Oczywiście doceniam jego dokonania w stosunku do muzyki country, w tym doświadczenie zawodowe jako dziennikarz muzyczny, ale niestety minionej soboty jego osoba nie uratowała „Country pod Śnieżką”.

Kasia Popowska ostatecznie nie wystąpiła. Oficjalnym powodem była zalana scena i instrumenty muzyków. Jak dla mnie – prawdopodobnie menager artystki widział zagrożenie wynikające ze złamanych przepisów dot. imprezy masowej. Nie dziwie się zatem, że jej występ został odwołany. Nie chciałbym, aby mój podopieczny stał się ofiarą rzutu butelką lub innym przedmiotem.

Mam nadzieję Kasiu, że zobaczymy się na innym koncercie 🙂

Niektóre portale pisały, że było super! Owszem, gdy śpiewała  Alicja, która jest  dla mnie rzeczywiście królową country, a jej głos był dla mnie ukojeniem podczas tego  żałosnego spektaklu. Choć na chwilę mogłem zapomnieć o szwędających się i upojonych ludziach.

Reasumując, mam nadzieje, że organizatorzy następnym razem bardziej przyłożą się do swojej pracy.

Odwiedziłem w swojej pracy już „kilka” imprez masowych i nigdzie wcześniej jeszcze nie spotkałem się z taką niekompetencją. Jeszcze długo będę czuł niesmak…

klik

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Fotograf i meloman, fanatyk nietuzinkowych brzmień, poszukiwacz oryginalnych rozwiązań, zawsze chadzający własnymi ścieżkami. Z bardziej poważnych tematów - stypendysta Prezydenta Miasta Wałbrzycha w dziedzinie artystycznej w roku 2015, z zamiłowania dziennikarz muzyczny i zaciekły krytyk, a w dodatku zodiakalny wodnik :)

Ostatnie

Komentarz

  1. Pingback: Country pod Śnieżką - Wybieram Kulturę

Napisz Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.