08 Grudzień, 2016

  • Instagram
Joe Cocker „The Life Of A Man – Ultimate Hits (1968-2014)”

Joe Cocker „The Life Of A Man – Ultimate Hits (1968-2014)”

Dziś mija rok od śmierci legendarnego wokalisty Joe Cockera, a miesiąc temu swoją premierę miał dwupłytowy album z największymi przebojami z całej 46 letniej kariery piosenkarza „The Life Of A Man – The Ultimate Hits (1968-2014).

Joe Cocker – wokalista o znakomitym i niepowtarzalnym głosie znany jest gównie z własnych interpretacji utworów takich jak „Unchain My Heart” Ray’a Charles’a czy „You Can Leave Your Hat On” Randy’ego Newman’a. Wśród licznych coverów jest również kilka utworów autorskich Joe, z których najbardziej znanym jest niewątpliwie „N’oubliez jamais”. Na płycie towarzyszą mu jeszcze dwa „Up Where We Belong”, oraz „Hard Knocks”.

„The Life of A Man – The Ultimate Hits (1968-2014)” to przegląd największych hitów ze wszystkich etapów kariery Joe Cocker’a. Na trackliście są pierwotne wersje wykonań Joe przypominające jego dokonania na przełomie niemal 5 dekad. Pisaliśmy o tym tutaj.

Wielu z nas być może uważa Joe Cocker’a za „króla coverów”, jednak jego interpretacje znanych utworów nigdy nie były tylko kopiami oryginałów, ale często dawały im nowe, lepsze życie. Wykonania Joe często były bardziej rozpoznawane niż oryginały. Ballada „You Are So Beautiful” w oryginalnym wykonaniu Bill’a Preston’a nie zdobyła zbyt dużej popularności. Natomiast wykonanie Joe, przy akompaniamencie fortepianu, odniosło duży sukces. Takich utworów było więcej, m.in. wspomniany już „Unchain My Heart” czy „With a Little Help From My Friends”. Na płytce znajdziemy również covery takich utworów jak „Come Together” Beatles’ów czy „One” U2.

Ośmielę się stwierdzić, że nie ma nikogo, kto nie rozpoznałby głosu Joe i jego charakterystycznej soulowej energii. Jego genialny chrypkowaty wokal sprawdzał się zarówno w rytmicznych soulowych utworach jak również w pięknych balladach, które przyspieszały bicie serca. Joe czarował swoim nietuzinkowym wokalem i niezwykłym feelingiem. Potrafił doskonale wydobyć emocje z każdego utworu i zarazić nimi każdego, kto choć raz miał okazję go posłuchać.

Joe Cockera wspominamy dziś właściwie jako wykonawcę kilku piosenek, z których żadna nie była jego, ale też żadna bez jego interpretacji nie byłaby tym, czym jest. Czy jakikolwiek artysta byłby w stanie tak wykonać nie swoje utwory, by skraść je największym gwiazdom i sprawić byśmy kojarzyli je na równi z jego osobą.

Gorąco polecam ten album, mi osobiście ta płyta przywołała wiele miłych wspomnień. Można go posłuchać tutaj:

Anna Słodkiewicz

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Ekonomistka z artystyczną duszą. Miłośniczka koncertów na żywo. Otwarta na wszelkie gatunki muzyczne i nowe brzmienia, jednak najbliższa sercu jest szeroko pojęta muzyka alternatywna i progresywna. Ponadto w duszy gra jej synth-pop oraz muzyczne lata 80-te i 90-te. Zakochana po uszy w Depeche Mode. Od muzyki oczekuje jednego - oddziaływania na emocje. W wolnych chwilach lubi haftować, a jak tylko ma możliwość wybiera się na spacery z aparatem i słuchawkami na uszach.

Ostatnie

Napisz Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.