03 Grudzień, 2016

  • Instagram
Kortez zagra w Starym Klasztorze

Kortez zagra w Starym Klasztorze

Kortez niewątpliwie największe odkrycie minionego roku zagra we Wrocławiu. Koncert odbędzie się 11 marca w Sali Gotyckiej w Starym Klasztorze.

Kortez, czyli Łukasz Federkiewicz komponuje, pisze teksty, gra na gitarze, pianinie i puzonie. Kilka lat temu zaczął śpiewać. Na co dzień ubiera sportowe ciuchy i pracuje fizycznie m.in. na budowie. Wystąpił na precastingu do Must Be The Music, gdzie zauważył go Paweł Jóźwicki z wytwórni Jazzboy. W marcu 2015 roku ukazała się pierwsza EPka zatytułowana Jazzboy Session EP, na którą złożyły się trzy piosenki: „Zostań”, „Joe” i „Co Myślisz?”. Utwór „Zostań” zadebiutował w radiowej „Trójce” i od tego tak naprawdę wszystko się zaczęło.

Utwór „Joe” napisał dla swojego trzyletniego synka, którego nazywa Joe.

Kortez śpiewa delikatnie i spokojnie. W jego głosie jest niesamowita głębia, która hipnotyzuje. W swoich utworach inspiracje czerpie z twórczości Clarenca Greenwooda (Citizen Cope). Szczególną uwagę przykłada do przekazywania emocji poprzez muzykę, jednak jak sam przyznaje dużo trudniej przychodzi mu pisanie tekstów. Jego debiutancka płyta „Bumerang” trafiła do sprzedaży 25 września 2015. Album to intymny zbiór opowiadań o miłości i jej braku.

Płyty dostępne na empik.com

Posłuchaj płyty „Bumerang”:

Rezerwacja biletów od 2 stycznia 2016 na bilety@o2.pl:
50 zł – rezerwacje: bilety@o2.pl
55 zł – w dniu koncertu
65 zł – miejsca siedzące (balkon)
Spieszcie się! Pierwsza pula biletów została już wyczerpana.

Organizatorzy:
Stary Klasztor
wrockfest
jazzboy
citysounds

Więcej informacji na stronie wydarzenia na facebook’u.

Źródła:
facebook
SzczecinGłówny.org
tylkotorun.pl

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Ekonomistka z artystyczną duszą. Miłośniczka koncertów na żywo. Otwarta na wszelkie gatunki muzyczne i nowe brzmienia, jednak najbliższa sercu jest szeroko pojęta muzyka alternatywna i progresywna. Ponadto w duszy gra jej synth-pop oraz muzyczne lata 80-te i 90-te. Zakochana po uszy w Depeche Mode. Od muzyki oczekuje jednego - oddziaływania na emocje. W wolnych chwilach lubi haftować, a jak tylko ma możliwość wybiera się na spacery z aparatem i słuchawkami na uszach.

Ostatnie

Napisz Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.