Aktualności muzyczne, relacje, recenzje płyt, wywiady, artykuły, informacje o imprezach oraz baza artystów i płyt.

MaRina „On My Way” jednym z najlepszych albumów muzycznych 2017 r zdaniem krytyków muzycznych!!!

Od premiery „On My Way”, drugiego studyjnego albumu MaRiny, minął równo tydzień. Płyta spotkała się z uznaniem nie tylko fanów, ale i recenzentów muzycznych, którzy zgodnie przyznają: to jeden z najlepszych albumów pop w 2017 roku. Krytycy doceniają nie tylko nowoczesne, na światowym poziomie, brzmienie materiału, ale i dojrzałość w głosie artystki. Podkreślają, że MaRina wydała bardzo dobrą płytę bez wsparcia wytwórni fonograficznej. Jest to unikalny sukces jednej osoby – zarówno artystyczny, biznesowy, jak i marketingowy. Płyta miała bardzo dużą promocję na iTunes i innych serwisach cyfrowych z legalną muzyką, a obecnie jest mocno wspierana działaniami promocyjnymi w sieci sklepów EMPIK, gdzie jest dostępna na wyłączność do końca roku.

 

„Wszystko wskazuje na to, że MaRina nagrała jedną z najlepszych płyt w naszym popowym mainstreamie w tym sezonie. Seksowną, emocjonalną, zabawną, taneczną, kolorową (…) To nowoczesny pop na światowym poziomie”.

Paweł Gzyl, Onet: http://muzyka.onet.pl/pop/marina-on-my-way-recenzja/74gkdf

 

„Wystarczy nawet jedno przesłuchanie, by docenić brzmienie tego materiału – nowoczesne, przebojowe, ale też bardzo wysmakowane – żeby nie powiedzieć eleganckie (…) To bezsprzecznie jedna z najlepszych tegorocznych polskich (?) produkcji z komercyjnym electro-popem”.

Artur Szklarczyk, CGM.pl: http://www.cgm.pl/recenzje/marina-on-my-way/



„Choćbyście zaprzeczali, zapierali się z całych sił, to poważnie: „On My Way” to jedna z lepszych popowych płyt, jakie ostatnimi czasy trafiły na nasz rynek.”

Rafał Samborski Interia: http://muzyka.interia.pl/recenzje/news-recenzja-marina-on-my-way-idealny-produkt-eksportowy,nId,2467775

 

„Proszę wskażcie mi naszych polskich artystów, którzy stworzyliby tak solidną płytę bez wytwórni, bez sztabu producentów za plecami. Będzie Wam naprawdę trudno wymienić choć jedną osobę. A MaRina wraz z kilkoma osobami (m.in. Panem od „Runnin” Naughty Boy’a i Beyonce) stworzyła materiał współczesny, aktualny, niezbyt sprzyjający do tego, żeby podbijał listy przebojów. Czuć tutaj też właśnie tę wolność. Łuczenko mogła wyrazić siebie, bez żadnych odgórnych ograniczeń. Po prostu. I co najważniejsze. To już nie jest ta sama wokalistka z czasów Peper Mint, GlamPop czy Saturday Night. Teraz widzimy dojrzałą, cholernie świadomą muzycznie artystkę, która wie czego chce i wie po co to robi”.

Paweł Markiewicz, All About Music: http://allaboutmusic.pl/marina-on-my-way-2017-recenzja-pawla-markiewicza/

 

„On My Way” to jeden z najlepszych popowych albumów w Polsce w 2017. A konkurencja nie jest w ciemię bita, bo nasz rynek przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans.  Głos Łuczenko jest osadzony dużo mocniej i niżej, co sprawia, że na dolnych rejestrach miło drapie uszy i przywołuje wręcz wymarzone skojarzenia z Alicią Keys”.

Grabari.pl: http://www.grabari.pl/4179-2/


„MaRina doskonale utrzymuje klimat przez całe dziesięć utworów, pokazując przy okazji naprawdę dobry angielski, do którego nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Gdyby ktoś włączył mi płytę, nie mówiąc, kto ją stworzył, z pewnością odpowiedziałabym, że to jakaś zagraniczna piosenkarka. Wydaje mi się, że płyta ta jest takim odcięciem się od przeszłości(…) Artystka nie robi jej pod publikę, tylko dla siebie, dla odważnych słuchaczy i w pewnym sensie wymagających czegoś innego, nowego”.

Małgorzata Soboczyńska Muzykogolicy: http://muzykoholicy.com/2017/11/recenzja-on-my-way-mariny-na-swiatowym-poziomie/

 

“Płyta bardzo wyczekiwana przez polskich fanów i krytyków”.

Conticello Filippo, La Gazzetta dello Sport

 

“Muzyka zawarta na albumie „On My Way” to brzmienia na bardzo wysokim poziomie (…) Marina podąża swoją własną drogą i nie ma zamiaru udowadniać ludziom, że to co tworzy jest wartościowe. Zacznijmy doceniać naszych polskich artystów”.

Wywrota.pl: http://www.wywrota.pl/muzyka/49812-marina-on-my-way-recenzja-albumu.html

 

“Jeżeli mamy szukać różnic między jej pierwszym krążkiem a On My Way to mamy ich dwie. Po pierwsze, język angielski artystki zmienił się o 180° oczywiście na lepsze. Po drugie album nie jest komercyjny jak poprzednik, tylko zawiera bardziej osobiste kawałki”.

Musiclovers.pl: http://musiclovers.pl/marina-on-my-way-2017-recenzja-kuby-jeznacha/

X