Paweł Mosiołek – teledysk do premierowego utworu „Chwila” oraz wywiad!

Paweł Mosiołek – teledysk do premierowego utworu „Chwila” oraz wywiad!

fot. Maja Wrochna
fot. Maja Wrochna

Po kilkumiesięcznej pracy nad realizacją autorskiego utworu „Chwila” oraz teledysku, mamy przyjemność zaprezentować efekty tego przedsięwzięcia.

Zapraszam również do przeczytania wywiadu z Artystą.

Redakcja: Paweł, co zainspirowało Cię do napisania utworu „Chwila” ?

Paweł Mosiołek: Utwór „Chwila” został napisany ok. 10 lat temu i towarzyszyły temu wielkie emocje. Leżał do tej pory w szufladzie, gdyż wspomnienia tamtych chwil były ciągle zbyt żywe i bolesne. Jednak czasami zaśpiewałem „Chwilę” na koncercie i zauważyłem, że publiczność zawsze reagowała bardzo żywo, wręcz emocjonalnie w postaci łezki w oku. W zasadzie to właśnie słuchacze zmotywowali mnie, bym ten utwór nagrał. Liczne prośby Fanów pomogły mi pokonać moje wewnętrzne opory, za co teraz bardzo im dziękuję – po latach: „ciężar z serca”.

Red: Co „Chwila” przekazuje słuchaczom, o czym chciałeś słuchaczowi opowiedzieć?

PM: To jest utwór bardzo osobisty, wzruszający, opowiadam o swoich przeżyciach, rozterkach, o złożonych relacjach międzyludzkich, o emocjach, które nie pomagają w rozwiązaniu problemów. Serce też nie zawsze jest najlepszym doradcą. Mówię o miłości, przyjaźni, nieporozumieniach, przywiązaniu, tęsknocie i pustce jaką odczuwamy po stracie bliskiej, kochanej osoby. Nie podaję gotowej recepty, bo takiej nie ma. Nie opowiadam szczegółowo całej historii, bo każdy ma własną, dla siebie, najważniejszą i osobistą. Ale istotne jest, że nie przekreślam szans, zostawiam nadzieje i jestem pełen nadziei, że słuchacze tak tę twórczość odbierają.

fot. Wojciech Mosiołek
fot. Wojciech Mosiołek

To bardzo ważne, gdyż ludzie targani wielkimi emocjami często podlegają destrukcji, a nadzieja, nawet jeśli płonna, łagodzi ból i pozwala żyć dalej. Miłość jest wielka i powinna służyć życiu oraz dawać radość.

Tekst tej piosenki jest ważny również dlatego, ponieważ wiele młodych osób zwraca się do mnie o pomoc w sprawach rozterek sercowych, a ja też sam obserwuję wokół skutki ich przeżyć emocjonalnych i niesionych z tym problemów. Chciałbym, żeby słuchacz przeżył z moją piosenką magiczną chwilę, w której pozna również moje uczucia i dozna oczyszczenia.
Tak, jestem pewien, że „Chwila” taka jest.

Red: Na planie Twojego teledysku pojawiła się interesująca kobieta, skąd ona jest i jak doszło do współpracy?

fot. Wojtek Mosiołek
fot. Wojtek Mosiołek

PM: O, to dość niezwykła historia. Dałem na Facebooku ogłoszenie o castingu dla dziewczyn do teledysku. Zgłosiło się wiele naprawdę interesujących kobiet, a szukaliśmy kobiety „specjalnej” – musiała idealnie pasować do swojej niełatwej w końcu roli. Przekazałem reżyserowi nadesłane fotografie, a przypadkowo również dołożyłem materiał filmowy z wywiadu, którego akurat w tym czasie udzieliłem na swoim koncercie, na którym były pokazy mody. Ku mojemu zdziwieniu reżyser dostrzegł kandydatkę nie wśród przekazanych mu fotografii, lecz na filmie z wywiadem. Klaudia pokazała się przez kilka sekund gdzieś w tle, w grupie modelek, ale to wystarczyło. Reżyser uparł się na nią, chociaż nic o niej nie wiedzieliśmy. Łatwo się domyśleć, że nie miałem problemu, by się z tym nie zgodzić, hehe. Nie trzeba też dodawać ile maili, telefonów i smsów było potrzebnych, żeby zidentyfikować, a później zaprosić Klaudię Bochniewską do naszego filmu. Dziękuję Ci Klaudio, że po wielu rozmowach i przemyśleniach zgodziłaś się jednak na współpracę. Mam nadzieję, że widzowie też są zadowoleni.

Red: Utwór brzmi inaczej. Nasunęła mi się myśl, że chcesz raczej zrobić teledysk, a muzykę jedynie zarejestrować w studiu, zachowując charakter utworu z wersji dawniej opublikowanej na Youtubie.

fot. Maja Wrochna
fot. Maja Wrochna

PM: Od samego początku chciałem uzyskać inny efekt artystyczny. „Chwila” była okazją do rozpoczęcia współpracy z nowym producentem, który miałby pomysł na lepszą oprawę moich możliwości, dążeń artystycznych i trendów w muzyce. Sprawa była o tyle trudna, że współpracuję ze wspaniałymi muzykami, którzy właśnie na dniach postanowili się „ukonstytuować” i działają teraz pod nazwą. Oczywiście grają na określonych instrumentach, co w jakimś sensie narzuca styl uprawianej muzyki. Nie chciałem też odwrócić się od swojej wspaniałej publiczności. Mam trochę wcześniej napisanych tekstów i kompozycji. Ufam, że nowe produkcje zawierając wszystkie te elementy, pokażą mnie w nowym świetle i wydobędą z mroku dla jeszcze większej ilości odbiorców.

Red: Pawle, kto pomagał Ci w realizacji tego dość oryginalnego projektu muzycznego. Było to łatwe działanie, czy też napotkałeś jakieś trudności?

PM: Na sukces ukończenia tego teledysku i utworu pracował cały sztab ludzi. Zanim jednak na forum podziękuję im, chciałbym zaznaczyć, że owszem – napotkałem wiele trudności i przeszkód w realizacji. Dużo by o tym opowiadać, wszakże minęło kilka miesięcy. Złamana ręka głównego realizatora w dniu rozpoczęcia pierwszej sesji nagraniowej, przetasowania w składzie zespołu – jak to zwykle bywa w „muzycznych małżeństwach”, poszukiwania najlepszego w kraju fortepianu, śluby, pogrzeby i narodziny – słowem brakowało jedynie tornada i ptasiej grypy. Moi Fani wiedzą z mojego poprzedniego utworu „Nie dla czasu”, że „chwila” to eufemizm w odniesieniu do terminów obowiązujących w świecie artystycznym.

Dziękuję im za cierpliwość i wsparcie, bez tego nie byłoby nawet małej chwilki.

Red: Paweł, gratuluję, że pomimo różnych przeszkód udało się wszystko zrealizować zgodnie z zamiarami. Czego Ci życzyć na dalszej drodze artystycznej?

Paweł Mosiołek: Dziękuję, życzyłbym sobie wielu dobrych utworów, które mają jak najbliższy związek z prawdziwą sztuką, oryginalnych pomysłów, koncertów, też sponsorów, ale najbardziej to dobrych ludzi, którzy będą towarzyszyć mi w tej drodze dotąd, dopóki będzie to możliwe ?

Dziękuję za rozmowę 🙂

fot. Maja Wrochna
fot. Maja Wrochna

Aranżacja i realizacja nagrań muzycznych, scenariusz i reżyseria filmu – Sławomir Janowski (MixLevel)
Realizacja filmu, montaż – Michał Świątek
Partnerka Pawła Mosiołka na planie filmowym – Klaudia Bochniewska

Muzycy:

Mariusz Oleśkiewicz – fortepian
Krzysztof Falkiewicz – gitara akustyczna
Tomasz Boruch – gitara akustyczna
Filip Janowski – instrumenty perkusyjne
Ania Trólka – skrzypce
Dorota Gromada – skrzypce
Beata Kościelna – wiolonczela
Bartłomiej Szybmorski – altówka

Plany do zdjęć udostępniono dzięki uprzejmości:

Marcus Cafe Radom
RKŚTiG „Łażnia” w Radomiu – Dyrektor Pani Beata Drozdowska

Wsparcie niezbędne przy realizacji filmu okazały:

Sandra Spa Radom, wizażystka – Agnieszka Markowska
Salon Fryzjersko-Kosmetyczny „Anna” – Anna Pawelec

Specjalne podziękowania dla:

Maja Wrochna – backstage i zaangażowanie
Małgorzata Wrochna – backstage, zaangażowanie, rekwizyty
Adam Miernik – pomoc przy realizacji planu w „Łaźni”
Wojciech Mosiołek – backstage, światło, pomoc
Maks Żak – rekwizyty
MariuszWitczak– rekwizyty
Krzysztof Kazimierczuk (Robot) – pomoc w nawiązaniu ważnych kontaktów

Największe podziękowania jeszcze raz dla Fanów, którzy wspierali niezłomnie ten projekt i okazali nieskończoną cierpliwość w oczekiwaniu na premierę, dzięki! 🙂

 

Posłuchaj twórczości Pawła!

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

O Autorze

Fotograf i meloman, fanatyk nietuzinkowych brzmień, poszukiwacz oryginalnych rozwiązań, zawsze chadzający własnymi ścieżkami. Z bardziej poważnych tematów - stypendysta Prezydenta Miasta Wałbrzycha w dziedzinie artystycznej w roku 2015, z zamiłowania dziennikarz muzyczny i zaciekły krytyk, a w dodatku zodiakalny wodnik :)

Ostatnio dodane: