10 Grudzień, 2016

  • Instagram
Recenzja: Bitamina ­ “Plac Zabaw”
Foto: mat.prasowe

Recenzja: Bitamina ­ “Plac Zabaw”

Nie jest to częste zjawisko, gdy muzycy nie dbają o promocję swojej twórczości- jest to wręcz nieprawdopodobne w czasach socialmediów i parcia na szkło.

Jakie było nasze zdziwienie i zarazem zaciekawienie, kiedy  na skrzynkę redakcyjną trafił link do albumu, który został odgrzebany z zakątków internetu i śmiem twierdzić, że zapomniany. Byłaby wielka szkoda, gdyby ten album utknął w czeluściach sieci.

Gdy zespół w 2014 roku wrzucił swój album na Bandcamp, został tylko rozesłany po znajomych i nie pojawił się w mediach. Przez ten czas straciliśmy jedną z lepszych płyt ostatnich lat. Tytułowany jako romans z hip hopem lecz ten longplay jest czymś więcej niż tylko zwykłą płytą wpadającą w nurt hiphopowy.

Teksty są bardzo inteligentne i przemyślane, napisane tylko w języku polskim, z rewelacyjnym i delikatnym flow okraszonym r’n’b, a w niektórych utworach również wpadający w soul jak i elementy instrumentów etnicznych.

Na płycie bardzo wyróżnia się kawałek  „Przepraszam Pana”, gdzie rap łączy się z folkowymi gitarami i jazzową sekcją, genialne zestawienie, nadające klimat letniego gorącego popołudnia nad jeziorem- oczywiście w towarzystwie zgranej ekipy.

We wszystkie utwory zostały wplecione wstawki z różnych bajek i to nie koniecznie z tych z XXI-szego wieku. Pojawiają się starsze choćby „Wilk i Zając”. W każdym utworze bajkowe skity nadają charakteru, przykuwają uwagę i tworzą nową jakość.

Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że trio Bitamina to nowa jakość w polskim hip-hopie, a głównie  dzięki oryginalnemu spojrzeniu na ten gatunek.

Płyta, która pojawiła się  już 2014 nie jest stworzona dla pieniędzy lecz dla  eksperymentu i szukania swojej drogi twórczej, którą muzycy będą podążać.

Krążek „Plac Zabaw” byłby stracony, gdyby nie dobrzy ludzie z Astigmatic Records, którzy postawili sobie za zadanie ocalić od zapomnienia płytę, która może wnieść sporo zamieszania na rynek muzyczny i stać się kultowym i obowiązkowym albumem w swoim gatunku.

Posłuchajcie tego albumu poniżej:

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Fotograf i meloman, fanatyk nietuzinkowych brzmień, poszukiwacz oryginalnych rozwiązań, zawsze chadzający własnymi ścieżkami. Z bardziej poważnych tematów - stypendysta Prezydenta Miasta Wałbrzycha w dziedzinie artystycznej w roku 2015, z zamiłowania dziennikarz muzyczny i zaciekły krytyk, a w dodatku zodiakalny wodnik :)

Ostatnie

Napisz Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.