10 Grudzień, 2016

  • Instagram
Recenzja: David Bowie – ★ Blackstar ★

Recenzja: David Bowie – ★ Blackstar ★

Przez świat przeszła elektryzująca wiadomość o śmierci Davida, tuż po premierze swojej najnowszej płyty ★.

Artysta wydał swój najnowszy krążek w dniu swoich 69 urodzin. Kiedy już napisałem tę recenzję, tuż przed jej publikacją rano pojawiła się nieprawdopodobna i łamiąca serca wiadomość, że David Bowie zmarł po 18 miesięcznej walce z chorobą.

Najnowszy, a zarazem ostatni album artysty pokazuje że pomimo koncertowej emerytury, David w studio wciąż „poszukiwał”.

f9503226035e310768c6ed96fd62e62a

Bowie to legendarny piosenkarz, producent, autor piosenek, dzięki któremu rozwinęły się nurty: glam rocka, art rocka, dance popu, punku i muzyki elektronicznej. W ponad 40-letniej karierze stał się jednym z najważniejszych artystów muzyki II połowy XX wieku.

Nowy album wzbudził wiele emocji, jak każde wydawnictwo artysty- przyciąga uwagę. Singlem promującym krążek jest utwór „Lazarus”. Po jego publikacji posypały się rozmaite interpretacje… Od razu pojawiało się sporo wątpliwości, co do tekstów na płycie, które w większości są pożegnaniem artysty ze swoimi fanami.

Sam teledysk wzbudził wiele kontrowersji, 10 minutowy mroczny spektakl , w którym widzimy muzyka leżącego na łóżku szpitalnym, zamykającego się w szafie- z zasłoniętymi oczami, z bandażem, z guzikami zamiast oczu.

Płyta jest odskocznią od poprzednich wydawnictw artysty, jeśli mogę tak to napisać, pomimo, że wiele tutaj „powrotów” do starszych numerów. Panujący na niej opisywany juz mrok i nostalgia buduje klimat jaazowego albumu. Znając wszystkie twarze Bowiego i tym razem nie sposób być zaskoczonym.

Album  otwiera Blackstar, przejmujący, z jungle’ową rytmiką i gitarowym zgiełkiem, razem z kolejnym „Tis A Pity She Was A Whore”, które jest  perfekcyjnym instrumentarium z genialnym tekstem, który można wszelako interpretować.

giphy

Utwór „Lazarus” powstał na potrzeby tak samo zatytułowanej sztuki teatralnej, nawiązującej do filmu „The Man Who Fell To Earth” (1976) z Bowiem w roli głównej. Obejrzyjcie teledysk, warto!

Bowie to mistrz ambiwalencji, który zawsze potrafił sprytnie zacierać granice między biografią i autobiografią, komentarzem i wyznaniem. Blackstar ma zaledwie siedem utworów i 41 minut muzyki, która jest błyskotliwa, elegancja, wieloznaczna i zagadkowa.

Recenzję albumu dokończyłem po śmierci artysty i w tym momencie, muszę przyznać, że wiele wyjaśnia ta płyta, więc drogi czytelniku, odgadnij sam, co przez tę  płytę chciał wyrazić David Bowie, który wrócił do gwiazd…

Recenzja Krzysztof Trefon

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Fotograf i meloman, fanatyk nietuzinkowych brzmień, poszukiwacz oryginalnych rozwiązań, zawsze chadzający własnymi ścieżkami. Z bardziej poważnych tematów - stypendysta Prezydenta Miasta Wałbrzycha w dziedzinie artystycznej w roku 2015, z zamiłowania dziennikarz muzyczny i zaciekły krytyk, a w dodatku zodiakalny wodnik :)

Ostatnie

Komentarz

  1. Pingback: DAVID BOWIE - ogromny sukces płyty ★ na całym świecie - Aktualności muzyczne, plotki, recenzje płyt, wywiady, artykuły, informacje o imprezach oraz baza artystów i płyt.

Napisz Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.