RECENZJA: Dawid Podsiadło – Annoyance & Disappointment 2.0

RECENZJA: Dawid Podsiadło – Annoyance & Disappointment 2.0

Długo się zastanawialiśmy, czy robić recenzję płyty Dawida, która jest jedynie reedycją poprzedniej.

Dla ścisłości, tutaj można przeczytać recenzję pierwotnej płyty:

RECENZJA: Dawid Podsiadło – Annoyance & Disappointment

Dwupłytowa reedycja płyty zawiera 5 piosenek z wersji deluxe, 3 zupełnie nowe utwory, w tym duet z Julią Pietruchą, 6 remixów czołówki polskich twórców gatunku i nową wersję „Nieznajomego” z debiutanckiej płyty. Pierwszym singlem promującym nowe wydawnictwo są „Tapety”.

Nowe utwory, które znalazły się na płycie, to „Cohle Heart”. Dawid wraz z Julią Pietruchą stworzyli w tym kawałku znakomity i niepowtarzalny klimat, który hipnotyzuje, lecz nic poza tym…

W dalszej kolejności mamy kilka nowych utworów na tej reedycji, które tak naprawdę z niewiadomych przyczyn znalazły się na płycie. Dlaczego?

Otóż wytłumaczenie jest w miarę banalne: bo mamy 3 zupełnie nowe kawałki na płycie, a zamieszczona reszta to remiksy, na które wątpię, by ktoś czekał z utęsknieniem, chyba że Podsiadło chce, by jego kawałki królowały na dyskotekach. Chociaż to raczej też się nie uda, bo jak przystało na jego styl, remiksy są równie przesiąknięte marazmem, co ich oryginały.

Wszystkie remiksy zawarte na płycie, które są niestety mizernej wartości twórczej,  można pominąć i przejść dalej…

Czy zabieg marketingowy, jakim jest wydanie reedycji płyty, która bardzo dobrze się sprzedaje, ma jakiś sens? Prawdopodobnie tak, skoro wytwórnia postanowiła ulepszyć płytę Dawida i wypuścić ją kolejny raz, musi mieć w tym interes. Dawid dużo koncertuje, na jego koncert przybywają rzesze fanów, a przede wszystkim fanek, są również fanki, które bywają na każdym koncercie (sic!). Po zapowiedzi tego albumu, bilety na najbliższe koncerty Podsiadła sprzedają się jak ciepłe bułeczki.

Osobiście nie widzę powodu, dla którego miałbym wydać około 50 zł na reedycje tej płyty, która posiada tylko 3 nowe kawałki i kilka kiepskich remiksów, ale mam nadzieję, że wierni fani nie zawiodą artysty i szybko pomkną do sklepów muzycznych, by zaopatrzyć się w „nowe” wydawnictwo ich idola.

Trzymamy kciuki za sprzedaż albumu !

TIDAL

Spotify

Baner w newsie 851×315

O Autorze

Fotograf i meloman, fanatyk nietuzinkowych brzmień, poszukiwacz oryginalnych rozwiązań, zawsze chadzający własnymi ścieżkami. Z bardziej poważnych tematów – stypendysta Prezydenta Miasta Wałbrzycha w dziedzinie artystycznej w roku 2015, z zamiłowania dziennikarz muzyczny i zaciekły krytyk, a w dodatku zodiakalny wodnik :)

Ostatnio dodane:

X