05 Grudzień, 2016

  • Instagram
Recenzja: The Dumplings „Sea You Later”
Foto: mat. prasowe

Recenzja: The Dumplings „Sea You Later”

The Dumplings „Sea You Later”

Im dłużej pracuję w redakcji, tym bardziej przekonuję się jak wiele mnie omijało jeśli chodzi o nasz rodzimy rynek muzyczny, który w ciągu ostatnich kilku lat wzbogacił się o wielu imponujących i jakże młodych artystów. Kolejnym tego przykładem jest duet The Dumplings.

The Dumplings tworzą utalentowana wokalistka Justyna Święs pisząca również teksty oraz Kuba Karaś, który jest autorem wszystkich kompozycji. Poznali się w szkole i postanowili razem grać. Słuchając ich utworów można pomyśleć, że takich kompozycji nie mogli stworzyć amatorzy a jednak. Justyna co prawda uczyła się w szkole muzycznej, ale ukończyła tylko I stopień. Jak powiedziała w wywiadzie dla Łukasza Jakóbiaka na jego kanale 20m2 – „Nie ta droga”. Kuba natomiast jest typowym samoukiem. W tym samym wywiadzie powiedział: „Generalnie gram na tym, na czym potrzebuję grać szukając różnych dźwięków (…)”. Justynę możemy usłyszeć również, na debiutanckiej płycie zespołu Rysy „Traveler” (recenzja tutaj) wydanej we wrześniu ubiegłego roku.

Im głębiej szperałam po internecie szukając informacji na ich temat, słuchając wywiadów itp., gdzie mówili m.in. o swoich inspiracjach, doszłam do wniosku że można ich uznać za pewnego rodzaju „kosmitów” naszych czasów. Dlaczego? Chociażby dlatego, że trudno byłoby znaleźć młodzież w ich wieku jak również starszych słuchających takiej muzyki i dodatkowo czerpiących z niej inspiracje do tworzenia własnej sztuki, bo śmiało mogę powiedzieć, że to co robią Justyna i Kuba jest sztuką samą w sobie. Ponadto młodzi ludzie zaskakują swoją dojrzałością i dokładnie wiedzą, czego chcą.

The Dumplings-Sea You Later

Czas bliżej przyjrzeć się samej płycie, bo w końcu ma to być recenzja a nie biografia zespołu ;). „Sea You Later” to drugi po „No Bad Days” krążek na koncie The Dumplings.

Album otwiera mroczny „Odyseusz”. Już pierwsze dźwięki przypominające bicie serca wciągają nas w wir, z którego nie chcemy się już wydostać. Po chwili hipnotyzujący wokal Justyny zabiera nas coraz głębiej i głębiej w otchłań świata The Dumplings. A gdy już do niego wejdziemy to z pewnością czeka nas naprawdę „długa i trudna droga do domu, bo morze jest głębokie i uzależniające”.

Dwa kolejne utwory „Blue Flower” oraz „Możliwość Wyspy” są już zdecydowanie lżejsze od swojego poprzednika. Płyniemy lekko z prądem dźwięcznych klawiszy niesieni delikatnym wokalem.

Po chwili lekkości ponownie wracamy do mrocznych zakątków oceanu i nieodkrytych kombinacji dźwięków pojawiających się w utworze „Dark Side”. Od połowy kompozycja „pozbawiona” wokalu pozwala przenieść się do krainy fantazji, w której odnajdujemy wytchnienie.

Na płycie mrok kontrastuje z jasnością, czego kolejnym przykładem jest utwór „Kocham być z Tobą”. Zdecydowanie najbardziej „popowa” kompozycja, dlatego nie dziwi fakt jej wyboru jako drugiego singla promującego album.

Kolejne utwory ukazują ciemniejszą stronę ludzkiej natury. „Don’t be afraid” przekonuje, abyśmy nie dusili w sobie złych emocji tylko starali się je rozładowywać. „Love” ballada o pożądaniu, która uwodzi linią melodyczną oraz wokalem. Na początku słyszymy dźwięki rozmarzonej gitary a w końcówce „depeszowskie” klawisze. Tekst to zaledwie jedno, ale jakże wymowne zdanie.

„Nie gotujemy” kolejna propozycja na albumie z tych bardziej „popowych”, która była pierwszym singlem zapowiadającym album.

„Nightmare” oraz „Sama wkracza w pustkę” potwierdzają wzór dostrzegany na płycie czyli przeplatanie jasnych i ciemnych barw oraz treści. W drugim z wymienionych utworów oprócz głosu Justyny słyszymy Tomka Makowieckiego. Ich wokale idealnie oddają klimat zdecydowanie najmroczniejszej kompozycji na płycie.

W zamykającym album „Tide of time” słyszymy inspiracje swingiem. Na uwagę zasługuje wykorzystanie sampli skrzypiec oraz instrumentów dętych, na których tle wokal Justyny wypada równie dobrze jak w kompozycjach naładowanych elektroniką.

Motywem przewodnim krążka jest tematyka morza i oceanu o czym świadczy już zawierający grę słowną tytuł płyty „Sea You Later”. Zabawa słowami jest zauważalna na całym albumie za co należy się wielkie uznanie dla Justyny, która radzi sobie świetnie z polskimi oraz angielskimi tekstami i to zarówno autorsko jak i wokalnie. Metaforyczne teksty mówią o poszukiwaniu, dążeniu do celu, miłości, przyjaźni, złości, pożądaniu, rozstaniu, przemijaniu i śmierci – czyli stanach i emocjach, z którymi musimy sobie radzić w codziennym życiu. Codzienność opisana w niecodzienny sposób.

Pełna zachwytu i podziwu zapraszam Was do „wodnego” świata The Dumplings. Obok tej płyty po prostu nie można przejść obojętnie.

Anna Słodkiewicz

Płyty możecie posłuchać tutaj:

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Ekonomistka z artystyczną duszą. Miłośniczka koncertów na żywo. Otwarta na wszelkie gatunki muzyczne i nowe brzmienia, jednak najbliższa sercu jest szeroko pojęta muzyka alternatywna i progresywna. Ponadto w duszy gra jej synth-pop oraz muzyczne lata 80-te i 90-te. Zakochana po uszy w Depeche Mode. Od muzyki oczekuje jednego - oddziaływania na emocje. W wolnych chwilach lubi haftować, a jak tylko ma możliwość wybiera się na spacery z aparatem i słuchawkami na uszach.

Ostatnie

Napisz Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.