08 Grudzień, 2016

  • Instagram
Relacja z Nocy Bibliotek
Foto: mat. prasowe

Relacja z Nocy Bibliotek

„Było ogniście straszno zabawnie” – to komentarz pani Małgorzaty, jednej z uczestniczek wałbrzyskiej edycji ogólnopolskiej akcji Noc Bibliotek, która odbyła się 4 czerwca w wałbrzyskim rynku i w budynku Biblioteki pod Atlantami. Inspiracją do jej przygotowania były książki: „Alicja w Krainie Czarów” Lewisa Carrolla i „Ciemno, prawie noc” Joanny Bator.

Pierwszą, rodzinną część imprezy, wypełniły warsztaty i animacje tematyczne. Chętni mogli obejrzeć zadziwiające pokazy magika, nauczyć się żonglerki, namalować obrazy na szkle, zagrać w fantastyczne gry fantasy i zrobić wiele innych ciekawych rzeczy, na które zapraszała Alicja, Szalony Kapelusznik, Królowa Kier, Biały Królik i inne przechadzające się po Rynku postacie. Zakończeniem tej części był spektakl ognia przygotowany przez Stowarzyszenie Teatr Tańca i Ruchu z Ogniem Mantikora. Wirujące ognie i rozświetlające Rynek ogniste słupy tak spodobały się licznie zgromadzonej publiczności, że po zakończeniu przedstawienia nakłoniła ona artystów do wystąpienia na bis.

Ognie zgasły i rozpoczęła się druga, mroczniejsza część Nocy Bibliotek. Wśród nieprzeniknionych ciemności grupy śmiałków rozpoczęły zwiedzanie nieznanych podziemi i niedostępnych na co dzień pomieszczeń Biblioteki pod Atlantami. Uczestnicy, na prośbę Księżnej Daisy, szukali zaginionych pereł z jej naszyjnika, a pomagały lub przeszkadzały w tym strzegące bibliotecznych zbiorów duchy oraz m.in. członkini tajnego stowarzyszenia Kociar Apolonia Kici Kici, transseksualna bibliotekarka Celestyna, a także sam Marian Jachimowicz. Przemierzając biblioteczne zakamarki, bardziej spostrzegawczy zwiedzający dostrzegli nawet Złoty Pociąg… Nocne zwiedzanie biblioteki dofinansowano ze środków Gminy Wałbrzych w ramach zadania „Nie czytać to zbrodnia”.

Relacja i foto: materiały prasowe

1

2

3

4

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

22

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

Autor:

Ekonomistka z artystyczną duszą. Miłośniczka koncertów na żywo. Otwarta na wszelkie gatunki muzyczne i nowe brzmienia, jednak najbliższa sercu jest szeroko pojęta muzyka alternatywna i progresywna. Ponadto w duszy gra jej synth-pop oraz muzyczne lata 80-te i 90-te. Zakochana po uszy w Depeche Mode. Od muzyki oczekuje jednego - oddziaływania na emocje. W wolnych chwilach lubi haftować, a jak tylko ma możliwość wybiera się na spacery z aparatem i słuchawkami na uszach.

Ostatnie