Select Page

Royal Blood – Royal Blood

 

meta-image-2

 

Uwielbiam pracę z ludźmi. Nowe twarze, nowe znajomości, ale przede wszystkim ciekawe i odmienne charaktery. To jest to, co zawsze ceniłem sobie najbardziej. Pewnie dlatego przez wiele lat pracowałem jako recepcjonista. Co może być przyjemniejszego od wielogodzinnych nocnych rozmów z gośćmi na temat książek, filmów czy muzyki? Dla mnie bomba! Przyznam szczerze, że gdyby nie Ci ludzie pewnie nigdy (albo bardzo późno) nie usłyszałbym o takich zespołach jak Gutten Siren, Lacuna Coil czy… Royal Blood.

No właśnie. Wystarczyły dwa kwadranse. Tylko tyle i AŻ tyle trwa debiutancka płyta duetu z Wysp. Co w nim takiego wyjątkowego? Po White Stripes wiemy, że duety na rockowej scenie mają rację bytu, ba! Radzą sobie bardzo dobrze.

Ale nigdy nie słyszałem sekcji rytmicznej jako samodzielnej kapeli. Tak, dokładnie! Royal Blood to dwóch chłopaków – grający na perkusji Ben Thatcher oraz szarpiący cztery struny i śpiewający Mike Kerr. Ktoś, kto do tej pory nie słyszał tego zespołu (są tacy?), właśnie w tym momencie zastanawia się „jak to, do cholery, może brzmieć?!”. Odpowiedź jest bardzo prosta, ale z przyczyn obiektywnych, nie mogę jej udzielić. Powiem tylko tyle, że kiedy ja usłyszałem RB po raz pierwszy, dałbym sobie uciąć obie ręce, że słyszę tam gitarę elektryczną. Nic z tych rzeczy! Mike ma tak przestrojony bas, że momentami faktycznie brzmi, niczym „normalna” gitara. Brzmi to FENOMENALNIE.

Jednak nie tylko to stanowi o sukcesie kapeli. Głównym czynnikiem, jest niesamowita moc, a właściwie MOC, którą debiutancki album emanuje od pierwszego kawałka. Pokłady niesamowitej energii, charakterystyczny wokal Mike’a i Ben, który gdyby mógł, to zapewne rozniósłby swoje bębny w pył! Ciarki! Powiem szczerze, że dobrze, że ich debiutancki album ma tylko dziesięć utwór. Boję się pomyśleć, co mogłoby się dziać, gdyby trwał kolejne pół godziny. Jestem przekonany, że nie tylko gary Bena poszłyby w drzazgi! Warto wspomnieć, że przy całej swojej drapieżności chłopaki są bardzo skromni, co daje pewne nadzieje, że ich kariera nie skończy się tak gwałtownie, jak się rozpoczęła.

Royal Blood to zespół, który pojawił się nagle i znikąd. Wyskoczył niczym Filip z konopi i zasadził solidnego kopa w klejnoty całemu rockowemu Światu, który zapewne był przekonany, że w temacie duetów, już niczego ciekawego nie da się wymyślić. Jak to dobrze, że się mylił!

Właśnie ukazał się pierwszy singiel z kolejnego albumu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że już niedługo Królewska Krew znów zabuzuje w moich żyłach!

 

Lista utworów:

 

  1. Out of the Black
  2. Come On Over
  3. Figure It Out
  4. You Can Be So Cruel
  5. Blood Hands
  6. Little Monster
  7. Loose Change
  8. Careless
  9. Ten Tonne Skeleton
  10. Better Strangers

About The Author

november, 2017

18nov(nov 18)19:00(nov 18)19:00PAWEŁ DOMAGAŁA 18.11 Białystok – Sala Koncertowa na Podleśnej

21nov(nov 21)19:00(nov 21)19:00PAWEŁ DOMAGAŁA 21.11 Gdańsk – Stary Maneż

22nov(nov 22)19:00(nov 22)19:00PAWEŁ DOMAGAŁA - 22.11 Toruń – CKK Jordanki

26nov(nov 26)19:00(nov 26)19:00PAWEŁ DOMAGAŁA - 26.11 Cieszyn – Teatr im. A. Mickiewicza

27nov(nov 27)19:00(nov 27)19:00PAWEŁ DOMAGAŁA - 27.11 Częstochowa – Filharmonia Częstochowska

Obserwuj nas na Twitterze

X