Soundedit ’17 – najbardziej tajemniczy zespół wystąpi w Łodzi

Soundedit ’17 – najbardziej tajemniczy zespół wystąpi w Łodzi

The Residents to ikona w świecie muzyki eksperymentalnej. Mają na koncie przełomowe prace w dziedzinie elektroniki, trance’u, punku czy industrialu. Zespół jest jedną z największych tajemnic w świecie muzyki. Nikt nie zna prawdziwiej tożsamości artystów. Specjalny koncert przeznaczony dla publiczności Soundedit przygotuje również mistrz i pionier polskiej muzyki elektronicznej – Marek Biliński.

W ciągu całej kariery członkowie grupy The Residents ani razu nie zdradzili swojej prawdziwej tożsamości. Na scenie oraz podczas sesji zdjęciowych artyści zawsze są ubrani w kostiumy, zaś za wywiady i promowanie formacji odpowiedzialne jest The Cryptic Corporation.

Zadaniem The Cryptic Corporation jest również odwracanie uwagi od wskazówek prowadzących do rozwiązania zagadki tożsamości artystów tworzących amerykański zespół. Pojawiały się teorie, że The Residents to tak naprawdę formacja złożona z muzyków The Beatles lub Aerosmith.

The Residents wystąpi podczas 9. Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit. Koncert obędzie się w sobotę, 28 października w Klubie Wytwórnia.

Przed tajemniczym koncertem na scenie pojawi się jeden z najbardziej znanych polskich kompozytorów, pionier muzyki elektronicznej w Polsce – Marek Biliński. Instrumentalista wykorzystujący najnowsze oraz klasyczne elektroniczne instrumenty klawiszowe. Kompozycje artysty wywodzą się z najlepszych standardów muzyki klasycznej i romantycznej. Jego talent, wiedza, wyobraźnia łączą tradycję z wizją współczesnych dźwięków świata.

Muzyk popularność solową w Polsce zdobył bestsellerowym albumem „Ogród Króla Świtu” oraz wideoklipem „Ucieczka z Tropiku”, który przez telewidzów uznany został najlepszym klipem roku 1984. W tym czasie Marek Biliński miał już na koncie kolejną „złotą płytę” oraz szereg koncertów w kraju i za granicą. Artysta występował m.in. w: Berlinie, Hamburgu, Bremie, Pradze, Moskwie czy Kuwejcie. W plebiscytach na najpopularniejszego instrumentalistę przez pięć kolejnych lat (1981 – 1985) zajmował pierwsze miejsce.

Marek Biliński wystąpi podczas 9. edycji Festiwalu Soundedit. Koncert odbędzie się w sobotę, 28 października w Klubie Wytwórnia. Podczas uroczystej Gali artysta odbierze nagrodę „Człowieka ze Złotym Uchem” za „pionierskie dokonania w dziedzinie produkcji muzycznej”.

– Zawsze chciałem, by statuetka „Człowieka ze Złotym Uchem”, była symbolem jakości produkcji dźwiękowej oraz prawdziwą figurką ze ściśle limitowanej serii. Wydawać by się mogło, że w czerwcu ogłosiliśmy już wszystkie koncertowe atrakcje. Otóż, nie! Mamy Rok Awangardy, Soundedit pragnie być awangardą dosłownie. Przygotowujemy jeszcze kilka niespodzianek, również koncertowych. Program Soundedit ’17 będzie bardzo bogaty – mówi Maciej Werk, dyrektor i pomysłodawca Festiwalu Soundedit.

Bilety na sobotni koncert Marka Bilińskiego i The Residents kosztują 115 zł. Bilety w sprzedaży: bilety24.pl, ticketpro.pl, biletomat.pl oraz w kasie Klubu Wytwórnia (ul. Łąkowa 29, tel.: +42 639 55 55, bilety@wytwornia.pl).

Przypominamy, że w sprzedaży są również bilety na piątkowy koncert Gary’ego Numana oraz afterparty Daniela Millera kosztują 115 zł. Bilety w sprzedaży: bilety24.pl, ticketpro.pl, biletomat.pl oraz w kasie Klubu Wytwórnia.

Dostępne są również karnety na wszystkie koncerty, jakie odbędą się w Klubie Wytwórnia w ramach tegorocznej edycji Festiwalu Soundedit. Karnety w cenie 190 zł dostępne są: bilety24.pl, ticketpro.pl, biletomat.pl.

Absolwenci Uniwersytetu Łódzkiego, którzy pojawią się na w Klubie Wytwórnia z Kartą Absolwenta otrzymają 10 % zniżki.

Przypominamy również o biletach na koncert Michaela Nymana. Wydarzenie odbędzie się w Filharmonii Łódzkiej w niedzielę, 29 października o godz. 19.00. W programie znajdą się wszystkie najbardziej znane kompozycje artysty, w tym utwory skomponowane do filmów Greenawaya czy „Fortepianu”. Bilety w cenie: 199, 149 i 119 zł są dostępne wyłącznie na portalu Bilety24.pl. Współorganizatorem koncertu jest Filharmonia Łódzka im. Artura Rubinsteina.

Michael Nyman zaprezentuje również instalację multimedialną „NYman With A Movie Camera” w Fabryce Sztuki (ul. Tymienieckiego 3). Ekspozycja będzie dostępna od 29 października do 18 listopada. Na tę atrakcję, podobnie jak i wystawę Briana Griffina wstęp będzie wolny.

Hasło Soundedit ‘17 pozostaje bez zmian: „I Am The Sound”. Tak będzie mógł powiedzieć o sobie każdy, kto zechce razem z nami w Łodzi w ostatni weekend października poznawać tajniki pracy producentów muzycznych, wysłuchać prelekcji, uczestniczyć w warsztatach i dyskusjach panelowych. Niebawem ogłosimy kolejne, zaskakujące punkty programu tegorocznej edycji Festiwalu, która odbędzie się w dniach 26-29 października 2017.

I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na Soundedit, zapraszamy do Łodzi.


Marek Biliński

Zdj. Magda Olcho-Bauza

Jeden z najbardziej znanych polskich kompozytorów, pionier muzyki elektronicznej w Polsce. Instrumentalista wykorzystujący najnowsze oraz klasyczne elektroniczne instrumenty klawiszowe. Kompozycje artysty wywodzą się z najlepszych standardów muzyki klasycznej i romantycznej. Jego talent, wiedza, wyobraźnia łączą tradycję z wizją współczesnych dźwięków świata.

Marek Biliński urodził się w 1953 r. w Szczecinie. Jest absolwentem Akademii Muzycznej w Poznaniu. Artysta szkołę muzyczną rozpoczął w klasie skrzypiec, później interesował się i grał na fortepianie, klarnecie, kontrabasie, perkusji oraz gitarze basowej. Podczas studiów Biliński zaczął grywać muzykę jazzową oraz rockową. Interesował się wykorzystaniem instrumentów elektronicznych w muzyce, czego wynikiem było powstanie zespołu Heam. Artysta występował z grupą w połowie lat 70. W 1980 roku został członkiem formacji Bank.

Muzyk popularność solową w Polsce zdobył bestsellerowym albumem „Ogród Króla Świtu” oraz wideoklipem „Ucieczka z Tropiku”, który przez telewidzów uznany został najlepszym klipem roku 1984. W tym czasie Marek Biliński miał już na koncie kolejną „złotą płytę” oraz szereg koncertów w kraju i za granicą. Artysta występował m.in. w: Berlinie, Hamburgu, Bremie, Pradze, Moskwie czy Kuwejcie. W plebiscytach na najpopularniejszego instrumentalistę przez pięć kolejnych lat (1981 – 1985) zajmował pierwsze miejsce.

Lata 1986 – 1990 Biliński spędził w Kuwejcie, gdzie pracował jako wykładowca w Akademii Muzycznej. Okres ten zaowocował kompozycjami z wpływami muzyki arabskiej. Z powstałych w tych latach utworów artysty, w Polsce najbardziej znana była fantazja symfoniczna „Twarze Pustyni”. Numer ten miał uświetnić obchody 30-lecia niepodległości Kuwejtu, lecz agresja Iraku uniemożliwiła realizację przedsięwzięcia. Po wojnie w Zatoce Perskiej „Twarze Pustyni” wraz z diaporamą fotografika Jacka Woźniaka reprezentowały Kuwejt na Światowej Wystawie EXPO ’92 w Sewilli.

Po powrocie do Polski Marek Biliński nagrał m.in. album „Dziecko Słońca” oraz recital dla TVP2 – „Muzyczne opowiadania”. Jako kompozytor, muzyk i juror był częstym gościem audycji radiowych i telewizyjnych. Ukazały się także kompaktowe reedycje wszystkich wydanych wcześniej albumów Bilińskiego. Jego muzyka pojawiła się w filmach (m.in. „Przyjaciel wesołego diabła” i „Bliskie spotkania z wesołym diabłem”), jak również w teleturnieju – „Koło Fortuny”, podczas Gali Wręczenia Nagród Polskiego Przemysłu Fonograficznego – „Fryderyk ’96, ’97” i na przeróżnych płytach CD w kraju i na świecie.

W plebiscycie czytelników „Naj, Naj, 1995…” branżowego pisma „Muzyk”, Biliński został uznany najlepszym kompozytorem i najlepszym wirtuozem syntezatorów. Artysta jako jeden z pierwszych w kraju i w tej części Europy, idąc śladami Jeana Michela Jarre’a, zagrał wielkie plenerowe koncerty łączące w sobie muzykę i światło (w Szczecinie w 1993 r. i w Krakowie w 1994 r.), które oglądało łącznie blisko 50 000 widzów.

Marek Biliński ma na koncie siedem albumów studyjnych i nadal jest aktywnym muzykiem, który regularnie występuje w Polsce i za granicą. Ostatnie płyty wydane przez artystę to album zatytułowany „Best of the Best”, który premierę miał w 2014 r. oraz krążek „Life is Music”. Ten drugi to podwójny album live wydany na płycie DVD i CD, w skład którego wchodzi szczeciński koncert Marka Bilińskiego z 2015 r.

Marek Biliński wystąpi podczas 9. edycji Festiwalu Soundedit. Koncert odbędzie się w sobotę, 28 października w Klubie Wytwórnia. Podczas uroczystej Gali artysta odbierze nagrodę „Człowieka ze Złotym Uchem” za „pionierskie dokonania w dziedzinie produkcji muzycznej”.

The Residents

zdj,. mat. prasowe

Ikona w świecie muzyki eksperymentalnej działająca już od ponad czterdziestu lat. Pionierzy sztuki performance’u i teledysku. Mają na koncie przełomowe prace w dziedzinie elektroniki, trance’u, punku czy industrialu. Jednocześnie zespół jest jedną z największych tajemnic w świecie muzyki. Nikt nie zna prawdziwiej tożsamości artystów.

The Residents swoją działalność rozpoczęli pod koniec lat 60. w Luizjanie, jednak pierwszy studyjny album grupy „Meet The Residents” miał premierę dopiero w 1974 roku. Od tamtej pory grupa wydała ponad 60 płyt, wyprodukowała kilkanaście filmów krótkometrażowych i zagrała setki koncertów na całym Świecie. Ich występy często przełamują konwencje i zaskakują nowatorskimi rozwiązaniami. Są widowiskami z elementami teatralnej scenografii, oprawą choreograficzną i projekcjami wideo.

W ciągu całej kariery członkowie grupy The Residents ani razu nie zdradzili swojej prawdziwej tożsamości. Na scenie oraz podczas sesji zdjęciowych artyści zawsze są ubrani w kostiumy, zaś za wywiady i promowanie formacji odpowiedzialne jest The Cryptic Corporation. Jest to organizacja, która od 1976 r. zajmuje się formalnymi aspektami działalności zespołu. Dziś tworzą ją dwie osoby – Hardy W. Fox, który odpowiada produkcję, mastering i edycję nagrań oraz Homer Flynn zajmujący się oprawą graficzną wydawnictw zespołu.

Zadaniem The Cryptic Corporation jest również odwracanie uwagi od wskazówek prowadzących do rozwiązania zagadki tożsamości artystów tworzących amerykański zespół. Pojawiały się teorie, że The Residents to tak naprawdę formacja złożona z muzyków The Beatles lub Aerosmith. Fani twierdzili również, że Homer Flynn i Hardy W. Fox to domniemani członkowie zespołu. Właściciele The Cryptic Corporation szybko jednak dementowali te plotki.

W oficjalnej biografii grupy można znaleźć takie informacje: „Mówi się, że jedyna rzecz, którą o kimś pamiętamy, to jego płeć. Residents nie mają płci. Kolejną rzeczą, którą zapamiętujemy, to twarz. Residents nie mają twarzy. Trzecią rzeczą, o której pamiętamy, to osobowość. Residents nie mają osobowości. […] Być może w kulturze tak bardzo przesiąkniętej tym co modne, ale pozbawionej treści, antysława zespołu jest dla niego największą nagrodą”.

Podczas swojej pierwszej światowej trasy koncertowej w latach 80. artyści z The Residents wyszli na scenę przebrani w smokingi i maski w kształcie gałek ocznych. Charakterystyczne przebrania stały się jednym z głównych elementów wizerunku grupy, która bardzo często zaskakiwała publiczność unikatowymi koncertami wykraczającymi poza promocję najnowszych albumów.

Twórczość artystów, w tym takie płyty jak: „Eskimo” (1978), „God In Three Persons” (1988), „Gingerbread Man” (1994), „Demons Dance Alone” (2002), „The Bunny Boy” czy najnowsze „The Ghost Of „Hope” (2017) zdobywała uznanie krytyków i publiczności. Zespół jest znany również z budzących skrajne emocje, dziś już klasycznych teledysków, m.in. „Third Reich ‚n Roll”, „Constantinople” czy „Act Of Being Polite”.

Po kilkuletnim okresie świętowania 40. rocznicy powstania grupy, The Residents powracają z nowym, spektakularnym programem „In Between Dreams”. Jest to spektakl pełen muzyki, ale stworzony z teatralnym podejściem. Choć jak zwykle w przypadku The Resident, najnowszy program owiany jest tajemnicą, rzecznik grupy zdradził kilka informacji na temat projektu: „„In Between Dreams” dodaje nowy materiał do listy blisko 500 utworów. The Residents zapraszają swoich widzów do ucieczki do krainy snów, gdzie akt stawiania pytań przewyższa sztukę odpowiedzi. Co czeka między snami? Czy świadomość przynosi rzeczywistość, czy może złudzenie zwane życiem?”

Zespół, któremu zależało na ukryciu tożsamości swoich członków paradoksalnie stworzył jeden z bardziej rozpoznawalnych wizerunków medialnych. Grupa, której teledyski trafiły do muzeum sztuki współczesnej, funkcjonuje dziś na zasadach rockowej legendy. The Residents mają nawet własną Izbę Pamięci – Muzeum Oka w Berlinie. Kolejne pokolenia fanów formacji są przyciągane przez oryginalną twórczość, która może być kontynuowana nawet w przypadku absencji kluczowych muzyków i kompozytorów. Czy to nie doskonały pomysł na artystyczną nieśmiertelność?

The Residents wystąpią podczas 9. Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit. Koncert odbędzie się w sobotę, 28 października w łódzkim Klubie Wytwórnia.

Baner w newsie 851×315
Baner w newsie 851×315

O Autorze

Ostatnio dodane: