Ultimate magazine theme for WordPress.

“En Avant, Marche!” oraz “Iwona, Księżniczka Burgunda” – Teatr Polski we Wrocławiu i Teatr Dramatyczny w Wałbrzychu.2 min read

0

Ostatnie dni spędziłem bardzo owocnie. Na początek weekendu- premiera w Teatrze Dramatycznym – „Iwona, Księżniczka Burgunda” i to nie z cyklu „odświeżona”, lecz stworzona od nowa, przez  debiutanta reżyserskiego Grzegorza Jaremko, który opowiedział nam m.in. o naszej seksualności, potrzebie akceptacji i poszukiwaniu tożsamości, o naszych problemach z polskością i dlaczego nas to dotyka.

Spektakl poruszający ważne kwestie, które otaczają nas dookoła. Oglądałem go niestety z balkonu teatralnego i tego miejsca nie polecam. Nie wszytko widać, co za tym idzie, nie zrozumiemy wielu elementów sztuki. Omijajcie balkon, lepiej usiąść na widowni, bliżej aktorów, w przeciwnym razie ocenicie spektakl jak ja – powierzchownie.

Natomiast sobotnie popołudnie i wieczór spędziliśmy  w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Trwa tam 9. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Dialog, podczas którego mieliśmy okazję zobaczyć wybitną sztukę – „EN AVANT, MARCHE!”. Alain Platel, Frank Van Laecke i Steven Prengels sięgają do tradycji grup muzycznych, które przez dziesięciolecia były ważną częścią lokalnego życia społecznego i kulturalnego.

Zespół muzyczny, klub muzyczny, orkiestra dęta, stają się tutaj symbolem wspólnoty, poprzez którą opowiedzieć można uniwersalną historię ludzkiego życia. W En avant, marche! widzimy, jak członkowie małych  społeczności, pomimo konfliktów, osobistych ambicji, relacji miłosnych,  różnic pokoleniowych i światopoglądowych, starają się za wszelką cenę być razem i wspólnie iść naprzód. Idealnie opowiedziany „upadek” artysty, który nie radzi sobie z rzeczywistością, a przede wszystkim z chorobą, która go dotknęła.

Przepięknie opisana i zagrana na żywych instrumentach opowieść w kilku językach.

Język spektaklu: angielski, francuski, włoski i niemiecki. W dużej części dialog jest zbudowany z tekstów piosenek. Zdania zaczynają się w niemieckim i kończą się po włosku, dodatkowo okraszone są wstawkami w j. francuskim.

Polecamy- naprawdę warto!