Ultimate magazine theme for WordPress.

Recenzja: Anotherland – Wyruszasz sam

0

przod1Formacja Anotherland, niegdyś pod szyldem Laxigen Överdrive, wyda niebawem kolejną, drugą w swoim dorobku muzycznym, EP-kę zatytułowaną „Wyruszasz sam”. Wydawnictwo to będzie promowane teledyskami do wszystkich zawartych na nim utworów, które wypuszczone zostaną w formie singli oraz albumu. Już sam projekt okładki tego krążka niewątpliwie mówi nam, że będziemy mieli do czynienia z materiałem godnym naszej uwagi. Aby jednak faktycznie się o tym przekonać, warto zapoznać się z nim bliżej. My akurat mieliśmy tę przyjemność wysłuchać go przedpremierowo, dlatego specjalnie dla Was uchylimy na ten temat rąbka tajemnicy.

Na ów mini album składają się zaledwie 3 pozycje, lecz – jak się po przesłuchaniu okazuje – to w zupełności wystarczy, by dostarczyć jego odbiorcom potężnej dawki rockowej energii przekazanej w przystępny, zgodny z kanonami tego gatunku, sposób. Już pierwszy z nich – otwierająca Globalizacja – porywa rockowymi zagrywkami, czyli przejrzystymi riffami gitarowymi, basową głębią i wibrującymi, perkusyjnymi uderzeniami. To niemal globalna wędrówka między krzykiem, solidnym tąpnięciem oraz wyrazistym tekstem. Znużenie ani na chwilę nie wchodzi tutaj w grę!

W nieco bardziej nastrojowy klimat wprowadza nas drugi utwór na płycie – Nasycenie. W wyważonych proporcjach nasycimy się tu bowiem spokojem i harmonią, zarówno w koloraturze, jak też w ogólnym brzmieniu utworu. To niezwykle liryczna i zgrabna kompozycja z dość melodyjną rytmiką. Jednak im bliżej końca, tym więcej chaosu oraz stopniowo narastającego napięcia. Szarpnięcia gitary w pewnym momencie stają się silniejsze i wprowadzona zostaje atmosfera lekkiego niepokoju. Podobna sprawa ma się ze śpiewem. Doskonale słychać, kiedy jego łagodny ton delikatnie przechodzi  w bardziej hard-rockowy, niemal przeszywający na wskroś krzyk. Jest to pozycja na płycie, która bez wątpienia zasługuje na uwagę, przede wszystkim ze względu na efektowne połączenie brzmień i emocjonalny, poetycki tekst, przepełniony nostalgią i melancholią.

tyl1Do iście wciągających, rockowych wymiataczy warto zaliczyć też ostatni tytułowy kawałek będący także singlem promującym najnowszą EP-kę Anotherland. Mowa, rzecz  jasna, o Wyruszasz sam, który swoimi chwytliwymi dźwiękami już zdążył podbić radiowe listy przebojów. Nie brakuje więc w nim przebojowego, porywającego, wpadającego w ucho i – jak przystało na rockową kapelę – solidnego grania. Utwór serwuje zatem słuchaczom sporo hałasu, ale oczywiście tego znośnego hałasu, o którym zresztą także mowa w tekście tej piosenki. Nie sposób przy niej również nie wspomnieć o zachwycająco zagranej solówce wyróżniającej się przy finalnej części niniejszego utworu.

Płyta „Wyruszasz sam” to ciekawy monolit, osnuty deką subtelnej posępności. Warstwa liryczna nie wieje nam tutaj banalnością, teksty zawarte w niej – wyśpiewane mocnym i zarazem zdecydowanym głosem – skomponowano bowiem  z przesłaniem. Riffy gitarowe co prawda zdają się być na tym krążku dość prosto zagrane, lecz dzięki temu nieprzekombinowane. Ponadto nie słychać tu zbędnej agresji czy zamętu, a charyzmatyczny oraz całkiem wyrazisty wokal wraz z niebanalnymi, polskimi tekstami tworzy zaskakującą liryczną mieszankę wybuchową z potężnym zastrzykiem pozytywnej energii, dającą przy słuchaniu tej EP-ki naprawdę niezłego, muzycznego kopa. Czyli śmiało można napisać – energetyczna mieszanka wybuchowa świetnych gitarowych brzmień niewątpliwie warta skosztowania. Dlatego też gorąco zachęcam do bliższego zapoznana się z powyżej omówionym materiałem, bo gdy go zasmakujecie, to z pewnością tego nie pożałujecie.

Zarówno premiera płyty, jak i teledysku do kawałka Wyruszasz sam zaplanowana jest na 4 grudnia. Album będzie dostępny również w dystrybucji cyfrowej, m. in w Spotify, Apple Music, Dezzer.

Anotherland na FACEBOOKU

STRONA WWW: www.anotherland.net

srodek1

%d bloggers like this: