Mika Urbaniak jest niezwykle specyficzną asrtystką. Jej muzyka nie jest dla każdego, bardzo ciężko się jej słucha z uwagi na zastosowanie zamierzonych zabiegów, gry słów, mieszanki języków. Mika lubi również „łamać i kaleczyć” ( oczywiście wszystko jest kontrolowane i przemyślane) nasz ojczysty język, przez co mamy wrażenie, że artystka ma dysfunkcje głosowe. W każdym razie i tak lepiej się jej słucha, gdy śpiewa w swoim języku 🙂
Niestety nie jestem fanem muzyki stylizowanej na lata 30-te, mimo wszystko miło posłuchać czegoś innego, dlatego zachęcam do zapoznania się z twórczością tej jakże ciekawej i utalentowanej osoby 🙂
