Strona główna Recenzje książki Marcin S. Przybyłek – „Stara kobieta i Smok”

[Recenzja książki] Marcin S. Przybyłek – „Stara kobieta i Smok”

W powieści, która zaczyna się jak apokryficzna księga technologicznej mitologii, autor snuje opowieść osadzoną w świecie na pograniczu fantastyki naukowej i fantasy postapokaliptycznej. „Stara kobieta i smok” to więcej niż tylko intrygujące otwarcie – to manifest epoki, która już przeminęła, pozostawiając po sobie ruinę cywilizacji zbudowanej na kodzie, algorytmie i wszechobecnej sieci.

Świat po Zagładzie

Akcja książki toczy się tysiąc lat po upadku tej zaawansowanej technokultury. Miejsce znanej nam rzeczywistości zajmuje surowa, mroczna wizja przyszłości – świat nazwany Uropą, pełen technologicznych reliktów, które dla większości mieszkańców stały się już tylko mitami lub „czarami”. Ciekawym zabiegiem literackim jest przedstawienie dawnych technologii jako magicznych artefaktów – tzw. „widma Prastarych”, których używanie przypomina rzucanie zaklęć. To pomysł, który wyraźnie czerpie z tradycji takich dzieł jak Diuna Franka Herberta czy Zakon Drzewa Pomarańczy Samanthy Shannon, lecz zachowuje swoją oryginalność poprzez mocne osadzenie w realiach europejskiej (czy raczej „uropiańskiej”) dekonstrukcji.

Postaci i narracja

Na pierwszy plan wysuwają się dwie postaci: Stara Kobieta i jej Uczeń. Tajemnicze, niemal archetypiczne figury – ona jako strażniczka wiedzy, on jako ten, który wie więcej, niż powinien. Ich relacja przypomina klasyczne motywy ucznia i mistrza, jednak nasycona jest mrokiem i niepokojem, który rodzi się z nieuchronności nadchodzących wydarzeń. W tle czai się groźba – siła tak potężna i przerażająca, że jej imienia nie sposób wypowiedzieć. To klasyczny zabieg budowania napięcia i poczucia wszechogarniającego zagrożenia.

Smoki i ikony

Smoki w tej książce to nie bajkowe stworzenia, lecz drapieżne, niemal obce istoty, stanowiące pomost między naturą a technologią. Ich obecność podkreśla, jak dalece świat przedstawiony został wypaczony przez dawne dzieła człowieka. Z kolei „ikony wiszące w powietrzu” są fascynującym nawiązaniem do interfejsów rozszerzonej rzeczywistości – dziś powszechnych w świecie technologii – które w tym świecie stały się niemal duchami przeszłości.

Symbolika i przesłanie

Książka, choć naznaczona fantastyką, niesie w sobie gorzki komentarz na temat naszej cywilizacji: co się stanie, gdy wszystko, co tworzymy, zacznie nami rządzić? Czy wiedza może przetrwać w formie mitów? Czy technologia, którą dziś traktujemy jak narzędzie, nie stanie się jutro religią lub klątwą?

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Exit mobile version
X
Notice: ob_end_flush(): Failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/wk2021/public_html/wp-includes/functions.php on line 5481