W powieści, która zaczyna się jak apokryficzna księga technologicznej mitologii, autor snuje opowieść osadzoną w świecie na pograniczu fantastyki naukowej i fantasy postapokaliptycznej. „Stara kobieta i smok” to więcej niż tylko intrygujące otwarcie – to manifest epoki, która już przeminęła, pozostawiając po sobie ruinę cywilizacji zbudowanej na kodzie, algorytmie i wszechobecnej sieci.
Świat po Zagładzie
Akcja książki toczy się tysiąc lat po upadku tej zaawansowanej technokultury. Miejsce znanej nam rzeczywistości zajmuje surowa, mroczna wizja przyszłości – świat nazwany Uropą, pełen technologicznych reliktów, które dla większości mieszkańców stały się już tylko mitami lub „czarami”. Ciekawym zabiegiem literackim jest przedstawienie dawnych technologii jako magicznych artefaktów – tzw. „widma Prastarych”, których używanie przypomina rzucanie zaklęć. To pomysł, który wyraźnie czerpie z tradycji takich dzieł jak Diuna Franka Herberta czy Zakon Drzewa Pomarańczy Samanthy Shannon, lecz zachowuje swoją oryginalność poprzez mocne osadzenie w realiach europejskiej (czy raczej „uropiańskiej”) dekonstrukcji.
Postaci i narracja
Na pierwszy plan wysuwają się dwie postaci: Stara Kobieta i jej Uczeń. Tajemnicze, niemal archetypiczne figury – ona jako strażniczka wiedzy, on jako ten, który wie więcej, niż powinien. Ich relacja przypomina klasyczne motywy ucznia i mistrza, jednak nasycona jest mrokiem i niepokojem, który rodzi się z nieuchronności nadchodzących wydarzeń. W tle czai się groźba – siła tak potężna i przerażająca, że jej imienia nie sposób wypowiedzieć. To klasyczny zabieg budowania napięcia i poczucia wszechogarniającego zagrożenia.
Smoki i ikony
Smoki w tej książce to nie bajkowe stworzenia, lecz drapieżne, niemal obce istoty, stanowiące pomost między naturą a technologią. Ich obecność podkreśla, jak dalece świat przedstawiony został wypaczony przez dawne dzieła człowieka. Z kolei „ikony wiszące w powietrzu” są fascynującym nawiązaniem do interfejsów rozszerzonej rzeczywistości – dziś powszechnych w świecie technologii – które w tym świecie stały się niemal duchami przeszłości.
Symbolika i przesłanie
Książka, choć naznaczona fantastyką, niesie w sobie gorzki komentarz na temat naszej cywilizacji: co się stanie, gdy wszystko, co tworzymy, zacznie nami rządzić? Czy wiedza może przetrwać w formie mitów? Czy technologia, którą dziś traktujemy jak narzędzie, nie stanie się jutro religią lub klątwą?
