Strona główna Recenzje książki Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”

[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”

„Tam i z powrotem + trzy metry” to tytuł debiutanckiej książki Sebastiana Orszulika.Treść: Sebastian Orwicz zajmuje się budową obiektów miejskich. Kiedy przychodzi do rozbudowy szpitala w Rzeszowie na miejscu pracy poznaje Annę Jager pracownicę owego szpitala, gdzie kobieta zajmuje się opieką nad noworodkami. Znajomość przekształca się w romans, który komplikuje się, gdy odnalezione zostaje ciało zamordowanego męża Anny. Rusza śledztwo prowadzone przez policję i prokuraturę.
Epilog od autora: książkę kończą słowa autora, który w podsumowaniu sugeruje, że powieść w jakiejś części oparta jest na faktach, ale nie zdradza, które fragmenty były inspiracją dla pracy twórczej. Na pewno niektóre treści są sugerowane we wspomnianym epilogu, jednak reszta pozostanie słodką tajemnicą autora.
Język powieści: utwór czyta się bardzo lekko i szybko, czego źródłem jest prosty, łatwy w odbiorze język. Chwilami autor troszeczkę płynie, stosując górnolotne zwroty, które brzmią niezbyt naturalnie w literaturze nazwijmy to rozrywkowej. Ponadto, o ile gdzieś tak do połowy powieści język był poprawny, o tyle w dalszej części Orszulik uparł się, gdzie tylko można, wcisnąć wulgaryzmy. I to w jak największej ilości.
Bohaterowie: powieść napisana została w pierwszej osobie, ale z punktu widzenia kilku bohaterów. Początkowo narratorami są Sebastian i Anna, potem dołączają do nich Jacek Emma czy Chojecki. Niestety, postacie są mało wyraziste, gdyby nie fakt, że zostały nazwane konkretnym imieniem, zlałyby się w jedną figurę. Z jednej strony autor próbuje przybliżyć czytelnikowi poszczególnych bohaterów przedstawiając ich historię i fakty z przeszłości, które potem nie mają żadnego odniesienia do akcji, z drugiej zaś strony brakuje jakiegoś uwiarygodnienia cech przydatnych do aktualnej akcji, więc postaci są mało realne. Najmniej do czytelnika przemawia postać Sebastiana, który, nie wiadomo z jakich przyczyn, okazuje się kimś w rodzaju Terminatora zmiksowanego z Jamesem Bondem. Gdzieś w tle giną także pierwszoplanowe postacie, a na ich miejsce pojawiają się nowe.
Akcja: Akcja powieści jest bardzo dynamiczna, nie zawsze jednak realna. Jest w książce kilka fragmentów, które nijak mają się do rzeczywistości. Unikając spoilerowania wspomnę ogólnie o ucieczce, czy walkach w klubie. Może nie jestem ekspertem w zakresie spraw policji czy funkcjonowania aresztów, ale nawet jako laik chciałabym być traktowana trochę bardziej poważnie.
Gatunek: kiedy brałam do rąk książkę „Tam i z powrotem + trzy metry” spodziewałam się, zgodnie z opisem, thrillera. Tymczasem zostałam zmylona i dostałam coś zupełnie innego, czyli erotyk. Owszem w „Tam i z powrotem + trzy metry” znajdą się elementy kryminału czy wspomnianego thrillera, jednak książka ma najwięcej cech erotyku i do odbiorców tego gatunku powinna być skierowana. W przeciwnym razie, tak jak w moim przypadku, odbiorca poczuje się rozczarowany.
Podsumowanie: „Tam i z powrotem + trzy metry” to debiutancka powieść Sebastiana Orszulika. Jest to erotyk z elementami thrillera. Bohaterowie są jeszcze za mało charakterystyczni i wyraziści. Treść miejscami bardzo oderwana od realistycznych wydarzeń, jednak przy niewielkim wysiłku tego typu treści można dopracować, dzięki czemu książka bardzo zyska. Powieść jest typowo rozrywkowa, służąca odprężeniu, a za sprawą języka stanowi łatwą lekturę, oczywiście dla osób, którym nie przeszkadzają w literaturze wulgaryzmy.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Exit mobile version
X
Notice: ob_end_flush(): Failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/wk2021/public_html/wp-includes/functions.php on line 5481