Postać tę mogliśmy poznać w pierwszej części z serii ‘Joanna Chyłka’ – ‘Kasacja’. Piotr Langer to osobowość, obok której nie można przejść obojętnie. Psychopata zaczyna rzeź tym razem wśród matek z dziećmi i to co z nimi robi łamie mi serce. Remigiusz Mróz tym razem daje mu szerokie pole do popisu i poświęca mu całą książkę.
Z tą powieścią miałem love&hate, bo z jednej strony sceny, które dzieją się w niej są makabryczne, drastyczne i niejednokrotnie miałem odruchy wymiotne. Ale kto mówił, że to będzie łatwa lektura? No właśnie… najbardziej przerażające jest to, że Langer ma z tego ciągle ubaw. Z drugiej zaś strony nie mogłem oderwać oczu od czytania kolejnych stron, bo chciałem, by w końcu sprawiedliwość go dosięgnęła.
Nad schwytaniem psychopaty pracują prokuratorzy – Karolina Siarkowska i Olgierd Paderborn. Karolina zrobi wszystko, by udowodnić morderstwa Langera i wsadzić go za kratki. Nie będzie to jednak takie proste, bo Langer ma chody w polityce i sądach. Według nich, Langer jest niewinny, a nawet żyłą złota, która pomaga w ujęciu innej grupy zorganizowanej. Piotr nie zostawia po sobie śladów i zawsze ma gotowe odpowiedzi na nie zadane jeszcze pytania.
Nina Pokora będąca byłą żoną Paderborna wkracza do akcji, aby zebrać jakiekolwiek dowody o winie psychopaty. Po drodze nie spodziewałem się, że będzie musiała się aż tak bardzo poświęcić, a pewnych scen po prostu nie chciałem oglądać w swojej wyobraźni. Relacja między tym dwojgiem z rozdziału na rozdział jest co najmniej zastanawiająca, co tak naprawdę myśli jedno z drugim.
Autor przybliża jego przeszłość – dokładnie cofa się do momentu, w którym nasz bohater miał 13 lat. Wtem możemy się dowiedzieć, co mogło mieć bezpośredni wpływ na to, jakie zło wdarło się do głowy Piotra, że pierwsze morderstwo w tak młodym wieku dało mu poczucie władzy nad innymi i zamierzał do kontynuować.
Czy prokuratorom i pracownika Centralnego Biura Śledczego uda się w końcu wrzucić Langera za kratki?
