Holy Høly i Mudtown należą razem do międzynarodowej grupy zrzeszonej wokół kanału Trip Hop Lovers. Oboje znaleźli się na składance Trip Hop Still Burning vol. 2, od której wszystko się zaczęło.

Są takie kolaboracje, które wydają się być zapisane w gwiazdach. Kiedy producent z Missouri, Doug Jones (Mudtown), spotkał na swojej drodze Ewę Baran (Holy Høly), stało się jasne, że powstanie coś wyjątkowego. Ich wspólna EP-ka „Til I Wilt” to hołd dla złotej ery trip-hopu, podany w sposób niezwykle świeży i porywający.
Doug to mistrz dźwiękowego kolażu – jego warsztat opiera się na „wykopywaniu” perełek ze starych winyli i tchnięciu w nie nowego życia. Tworzy gęsty, filmowy klimat, oparty na hipnotyzujących beatach. Na tym solidnym fundamencie pojawia się wokal Ewy – magnetyczny, pełen emocji i absolutnie przyciągający. To głos, który nadaje tym surowym produkcjom ludzką duszę i niesamowitą głębię.
Ich współpraca ewoluowała z każdym kolejnym numerem. Ewa zaczęła od wokali, ale szybko przejęła też część muzyczną, dokładając bas i pianino.
Dzięki temu surowe, beaty Douga zyskały dużo melodii i przestrzeni. Słychać to świetnie w numerach: „Neon Chapel”, gdzie Ewa nagrała bas czy „Rusty Rain”, który w pełni opiera się na jej partiach pianina i basu. Obecnie płytę można odsłuchać na bandcamp, gdzie zamówić można w pre-orderze winyl, który pojawi się w drugiej połowie marca.
Ewa Baran a.k.a. Holy Høly! – kompozytorka, pianistka, basistka i wokalistka, znana z projektów takich jak NOCE, MSM (bas) czy BURN. Związana z barcelońską wytwórnią Diffuse Reality Records (Hard Times) oraz włoską Cultural Bridge.
Rok temu wydała swój solowy album #262626, który otrzymał 8/10 gwiazdek od Interia Muzyka. W tym roku oprócz Till i Wilt wydała również album Chopped and Shattered z BURN. Pracuje obecnie nad ambientowym albumem w duecie z Daniel Löwen.
Użycza głosu wielu producentom (min. NUN, Noise Gate Production, MUFF DADA, Alejandro Fernandez Lecce).
Brała udział w projekcie “Taki Pejzaż” Chóru POLIN oraz Dominika Strycharskiego, pojawia się w chórkach do soundtracków Amaury Laurent Bernier.
Doug Jones (Mudtown) – Swoją przygodę z produkcją zaczął na początku lat 2000., tworząc dla lokalnych artystów i robiąc remiksy, ale później na dłuższy czas zniknął ze sceny. Kreatywność uderzyła ze zdwojoną siłą w 2023 roku. Fundamentem każdej jego produkcji niezmiennie pozostaje pasja do ’kopania’ w starych winylach. Wykorzystując drobne fragmenty zapomnianych nagrań i nadając im zupełnie nowy kontekst, tworzy dźwiękowy kocioł, w którym to, co stare, miesza się z nowoczesnością.
Źródło: materiały prasowe