Opowieść o upadku indywidualnej wolności
„Biesy” to wielowątkowa saga, która misternie snuje diaboliczną opowieść o upadku szlachetnych idei indywidualnej wolności. Osadzona w okresie carskiego samodzierżawia, powieść ukazuje, jak te ideały, niezgrabnie formowane w restrykcyjnym społeczeństwie, przemieniają się w nihilizm, prowadząc do bezładnych ruchów rewolucyjnych i terroryzmu. Akcja powieści rozgrywa się w okolicach roku 1870, w prowincjonalnym miasteczku, które staje się epicentrum próby rewolucji.

Labirynt ludzkich dusz
Gdy zaczynałem tę powieść mniej więcej wiedziałem czego spodziewać się po Dostojewskim. Oczekiwałem podróży przez labirynty ludzkiej duszy i ówczesnego społeczeństwa. Nie byłem przygotowany jednak na świat pełen napięć, niepokoju i ideologicznych zawirowań. Bohaterowie tej historii stają się symbolem skomplikowanych relacji społecznych i politycznych tamtych czasów. Dostojewski ukazał tu niebezpieczne skutki moralnego nihilizmu, który zaczynał nabierać sił w końcówce XIX wieku.
Styl autora
Dostojewski w „Biesach” pisze z mądrością i ironią, stając w obronie zwykłego człowieka, którego próbują wykorzystać ideolodzy władający diabelskimi przekonaniami. Jednocześnie zapowiada on totalitarne koszmary XX wieku, które pozbawiły jednostkę jej znaczenia i godności. A sam styl autora jest nie do podrobienia i idealnie pasuje do tego tematu. Z pozoru ciężki, pełen zbędnych słów, porównań i innych ozdobników. Ale gdy czytelnik otrząśnie się z pierwszego szoku i „oczyta się” z językiem Dostojewskiego, może liczyć na niezwykłe doznania czytelnicze. Mógłbym czytać zupełnie bezsensowne rozważania, a i tak sprawiłoby mi to przyjemność. Historia „płynie”, a my w raz z nią, gdy wgłębiamy się w rozległe monologi bohaterów.
Gęsta atmosfera emocji
W zasadzie to powieść pozbawiona większych wad. Można przyczepić się jedynie do zbyt długiego rozpoczęcia historii, które jest niczym więcej jak obyczajówką z elementami romansu. Myślę, że było to jednak konieczne, żeby ukazać mechanizmy rządzące małym miasteczkiem, gdzie każdy każdego zna, a wieści roznoszą się w błyskawicznym tempie. Nakreśliło to też motywacje i charaktery bohaterów, którzy, jak to u Dostojewskiego, mdleją z emocji, cierpią na duchowe schorzenia, a ich życie pełne jest gwałtownych zrywów i namiętności.
Zapowiedź przyszłego totalitaryzmu
Wypełniona gęstą atmosferą mrocznych emocji, mieszając obłudę ze szlachetnością, nienawiść z współczuciem, niewinność z amoralnym cynizmem, „Biesy” stają się zniekształconym odbiciem ówczesnych, a czasami nadal aktualnych, intelektualnych marzeń o ludzkiej utopii. Ponadto, powieść zawiera proroczą zapowiedź stalinowskiej wersji totalitaryzmu, wnikliwie analizując mechanizmy upadku ideologii i ludzkich dusz.