W pierwszym utworze pt. „Nos”, po 4-letniej przerwie, Fismoll na nowo przedstawia się Słuchaczom, szczerze i bez upiększeń. Dla pełniejszego obrazu, w klipie Artysta zaprasza do miejsc, w których się wychował i które od dzieciństwa (po dziś) budują jego tożsamość.
Utwór ten jak i reszta płyty, która ma się ukazać w maju, został w całości nagrany w jego domu rodzinnym. Pokój o powierzchni dziesięciu metrów kwadratowych, mieszczący się w bloku, posłużył jako studio nagraniowe. Tym razem jak zapowiada artysta płyta będzie w języku ojczystym.







![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-100x70.jpg)


![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-100x70.jpeg)


