Jak wielka może być rozpacz matki po stracie dziecka? Do czego potrafi posunąć się człowiek, który stracił kogoś najbliższego? Jak wielką siłę potrafi wyzwolić nadzieja i do jakich czynów popchnąć? Postawione wyżej pytania stają przed czytelnikiem, który ma okazję sięgnąć po książkę Klaudii Muniak pt „Rozpacz”. Kolejny thriller psychologiczny, w którym czytelnik ma możliwość poznać rzeczywistość z punktu widzenia kilku osób. Pomimo iż narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, przebieg wydarzeń odbierany jest z perspektywy bardzo zróżnicowanych bohaterów. A trzeba przyznać, że są to postacie bardzo ciekawe. I, co trzeba przyznać, dobrze wykreowane. Po pierwsze, bohaterowie są zróżnicowani, solidnie scharakteryzowani, mocno przekonujący. Jedni wzbudzają sympatię, innych trochę ciężko polubić, ale też autorka pozwoliła sobie na ciekawy zabieg, w wyniku którego niektórzy nasi znajomi przechodzą całkiem logiczną, życiową przemianę.
Akcja powieści jest zajmująca już na wstępie. Początkowe zagadki w trakcie lektury zostają rozwiązane, ale w ich miejsce autorka mnoży kolejne niewiadome, które intrygują i wciągają do dalszej lektury. Treść powieści pozostaje jedna wielką niewiadomą, która wciąga czytelnika i nie pozwala nawet na chwilę odetchnąć. Ponadto pozornie niespodziewane zbiegi okoliczności dodają pewnego smaczku podczas odbioru powieści.
W powieści, jako że wiele wskazuje na popełnione przestępstwa, pojawia się motyw śledztwa, co powinno zadowolić miłośników literatury kryminalnej, jednak to nie policjanci są tu najważniejsi: dochodzenie policyjne zostaje zepchnięte na dalszy plan. Główne śledztwo prowadzi dziennikarka Wiktoria, która wciąga do pomocy Sonię, przyjaciółkę jednej z ofiar.
„Rozpacz” ma jeszcze tę zaletę, że padają w niej pytania, nad którymi żaden myślący człowiek nie przejdzie obojętnie i musi zastanowić się, jak dalece człowiek może czy powinien się posunąć w swoich poczynaniach, aby nie przekroczyć moralnej granicy i jak dużo można usprawiedliwić bólem po stracie bliskich.
Powieść jest bardzo wciągająca. Muniak pisze sprawnie i bardzo płynnie, język jest plastyczny, postaci także intrygują, kolejne zdarzenia potrafią mocno zaskoczyć. Jednak nie do końca podeszło mi zakończenie powieści. Teoretycznie akcja była pełnym rozbiegu, finisz pojawił się niespodziewanie i jakby zabrakło całkowitego wyjaśnienia. Część wątków została potraktowana bardzo po macoszemu, zabrakło pełnego i solidnego wyjaśnienia. Tak więc dużo się wyjaśniło, ale niedomówienia pozostały i sprawiły, że całość straciła wyrazistość. Gdzieś w głowie pojawiła się myśl, że może to jednak nie jest jeszcze finał, że będzie dalszy ciąg i wtedy poznamy pozostałe odpowiedzi, bo jeśli to już tyle, to czuję się oszukana i niedoinformowana. I nie chodzi tu, aby odbiorcy wykładać czarno na białym najbłahsze kwestie, ale kilka problemów ma się nijak do wcześniejszych wyjaśnień, a skoro wątek pojawia się w powieści, to moim zdaniem obowiązkiem autora jest wyjaśnienie go: powtórzę za Czechowem „Jeśli w pierwszym akcie na ścianie wisi strzelba, to w następnym musi ona wypalić. Jeśli nie ma wypalić, nie powinna się tam znaleźć.” Pomimo tej uwagi „Rozpacz” Klaudii Muniak jest warta przeczytania i mocno zajmująca. Warto po nią sięgnąć, szczególnie, że porusza wiele ważnych i aktualnych problemów.

![[RECENZJA KSIĄŻKI] Małgorzata Warsil-Wiklinowi Ludzie](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/05/IMG_0023-218x150.jpeg)
![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-218x150.jpg)
![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-218x150.jpeg)



![[RECENZJA KSIĄŻKI] Małgorzata Warsil-Wiklinowi Ludzie](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/05/IMG_0023-100x70.jpeg)
![„HIT ME HARD AND SOFT: THE TOUR LIVE IN 3D” [RECENZJA]](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/05/434710774_1054692919350644_1987671293155107915_n-e1778454251257-100x70.jpg)





