[RECENZJA KSIĄŻKI] Małgorzata Warsil-Wiklinowi Ludzie

OPIS WYDAWCY

Młody rycerz wraca do ojczyzny, pragnąc raz na zawsze porzucić życie wojownika – gdyż, choć walczył, nigdy nie nauczył się zabijać. Droga powrotna wiedzie go jednak ku miejscu, gdzie granica między światem żywych a królestwem zmarłych zdaje się zacierać. Tam odkrywa najpilniej strzeżony sekret klasztoru na Mont Saint-Michel, związany z pogańskim plemieniem, które niegdyś zamieszkiwało te ziemie. Tam też zostaje postawione przed nim pytanie: Czy martwych da się zabić powtórnie?

RECENZJA

Tym razem w moje dłonie wpadła fantastyka. Dzięki współpracy z wydawnictwem Andraste miałam szansę przeczytać książkę Małgorzaty Warsil „Wiklinowi ludzie”.  Książka ma ciężki i mroczny klimat.

Zacznijmy od oprawy graficznej. Ja co prawda czytałam na czytniku w czerni i bieli, ale książka została wydana bardzo ładnie. Począwszy od doboru kolorów, oznaczenie innym kolorem konkretnej narracji, po ilustracje, które stworzyła sama autorka razem z okładką.

Historia jest o rycerzu, który boi się zabijać. Książka opiera się na przemianie bohatera i klątwie pewnego klasztoru.

W książce możemy zaobserwować przemianę głównego bohatera spowodowaną doświadczeniami, bólem, traumą.

Sporo ocen na lubimy czytać to oceny dość wysokie. W mojej opini za wysokie. Książka miała potencjał na więcej.

Swobodna kreacja fabularna jednak mnie nie kupiła. Wstawienie papierosów do średniowiecza totalnie nie pasuje tutaj.

Ogromnymi plusami są właśnie wcześniej wspomniana oprawa graficzna, zamysł rycerza który boi się zabijać i sam temat klątwy.

Myślę, że pomimo wad książka zdecydowanie jako debiut jest warta polecenia.

AUTORKA

Z wykształcenia dziennikarka, zawodowo redaktorka. Prywatnie osoba o zbyt matéj ilość czasu na napisanie i narysowanie wszystkiego, co podsuwa jej głowa.

W dzieciństwie odkryła dar – umiejętność zaglądania w przeszłość swoich przodków.

Teraz spisuje ich losy w uniwersum GisVere.

Ma w sobie zarówno krew Wilka, jak i Elfickie korzenie.

Jej Wyobraźnia ma na imię Maron.

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...

Hollywood Vampires już za tydzień zagrają w Polsce

Hollywood Vampires powracają do Polski. W najbliższy czwartek zagrają...
spot_imgspot_img
Karina Jędrasiewicz
Karina Jędrasiewicz
Pasjonatka fotografii koncertowej, muzyki na żywo i wszelkiej sztuki. Zakochana w kulturze Japonii, odkrywaniu nowych rzeczy i miejsc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.