„Ostatni na liście” to debiutancka powieść Katarzyny Sienkiewicz, której akcja osadzona jest w Stanach Zjednoczonych, a jednym z głównych bohaterów to sparaliżowany, były agent FBI Aaron Walker, który razem z dawnymi kolegami oraz policjantką, Beatrice Simmons, próbują wytypować i schwytać seryjnego mordercę. Ślady prowadzą w przeszłość, do lat, kiedy Aaron, pracując w FBI, został sparaliżowany w wyniku postrzelenia.
Dużym plusem książki jest dobrze uknuta intryga, niby nie ma wielkiej tajemnicy, czytelnik ma wrażenie, że już wszystko wiadomo, a tymczasem rozwiązanie prowadzi tylko do kolejnej zagadki. Rozwiązanie zaś wcale nie jest oczywiste, motywy zupełnie zaskakujące, chociaż motyw przewodni wypisany został czerwoną czcionką na okładce: Zemsta najlepiej smakuje na zimno.
Powieść została „zaludniona” przez niemało bohaterów. Można nawet uznać, że tych pierwszoplanowych jest kilku, oprócz dwojga tu wspomnianych są inni, chociażby Michael Cross, czy we fragmentach sprawca mówiący bezpośrednio do czytelnika. Nie polubiłam szczególnie żadnego z nich, jednak żaden też nie był nadmiernie irytujący, na tyle pozytywne postacie dawały się akceptować, że można było im swobodnie kibicować. Nie mogę jednak napisać, iż byli oni jakoś wybitnie dopracowani, jednak dawali się rozpoznać i zapamiętać.
Język „Ostatniego na liście” w większości należy do łatwych w odbiorze więc lektura była przyjemna i relaksująca. Niestety, autorka w usta swoich bohaterów włożyła nadmiar wulgaryzmów, szczególne ich zagęszczenie znalazło się bliżej końca i wtedy czytało mi się już mniej przyjemnie. mam tez pewne zastrzeżenia do dialogów, wypadły niezbyt naturalnie, bo ograniczały się do krótkich zdań, bohaterowie w zasadzie przerzucali się ripostami, które nawet chwilami bawiły, ale ich nadmiar w pewnym momencie zrobił się męczący, a one same wnosiły niewiele treści.
Podsumowując: „Ostatni na liście” to dobra, chociaż jeszcze nie wybitna, powieść z kategorii kryminał, której lektura sprawia dużo przyjemności i pomimo niewielkich usterek jest niezłym debiutem na polskim rynku. Książka, szczególnie początkowo, ma dużo cech sensacji, elementy kryminału zaczynają przeważać dopiero gdzieś bliżej końca, ale ogólnie cała intryga jest w miarę dobrze przeprowadzona. Czy wiarygodna? Motywy na pewno są do przyjęcia, a niepokonany bohater to w końcu częsty motyw w literaturze, bardzo zresztą lubiany przez czytelników na całym świecie. Jeżeli więc odbiorcy nie przeszkadza, że polska autorka osadziła miejsce akcji poza granicami naszego kraju z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że „Ostatni na liście” może się spodobać.

![[Recenzja książki] James Chmiel „Zrozumieć siebie. Jak działa nasz niesamowity mózg?”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/08/1367097-352x500-1-218x150.jpg)
![[Recenzja książki] Freida McFadden „Jej chłopak”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/1378860-352x500-1-218x150.jpg)
![[RECENZJA KSIĄŻKI] Anna M. Fox- New Heartbeat](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_7463-218x150.jpeg)

![[Recenzja książki] James Chmiel „Zrozumieć siebie. Jak działa nasz niesamowity mózg?”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/08/1367097-352x500-1-100x70.jpg)

![[Recenzja książki] Freida McFadden „Jej chłopak”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/1378860-352x500-1-100x70.jpg)

![[RECENZJA KSIĄŻKI] Anna M. Fox- New Heartbeat](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_7463-100x70.jpeg)

![[RECENZJA KSIĄŻKI] Artur Marciniszyn-Płynie niebem zieleń](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/zorza-polarna-na-islandii-aurora-borealis-100x70.jpg)

![[Recenzja książki] Tomasz Tomaszewski„Kosiarz”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/1358763-352x500-1-100x70.jpg)
