To jeden z najważniejszych przedstawicieli ukraińskiej sceny folkowej. Ale nie chodzi o folk w tradycyjnym swetrze i z kobzą, lecz o ten z whisky, opowieściami i ciągłą podróżą. Artysta gra na gitarze, banjo i harfie. Jego muzyka wypływa z amerykańskiego folku. To pierwotne, nieco brudne brzmienie. Sasha zagrał w zeszłym roku ponad sto koncertów na terenie Ukrainy, Białorusi i Mołdawii. Tym razem mogliśmy go usłyszeć w Wałbrzyskim klubie Apropo’s w półgodzinnym supporcie.









![[Recenzja książki] James Chmiel „Zrozumieć siebie. Jak działa nasz niesamowity mózg?”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/08/1367097-352x500-1-100x70.jpg)

![[Recenzja książki] Freida McFadden „Jej chłopak”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/1378860-352x500-1-100x70.jpg)

![[Recenzja książki] Katarzyna Sienkiewicz „Ostatni na liście”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/1372032-352x500-1-100x70.jpg)
![[RECENZJA KSIĄŻKI] Anna M. Fox- New Heartbeat](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_7463-100x70.jpeg)
