Jedna z najciekawszych debiutantek młodego pokolenia proponuje kolejny zaskakujący, autorski utwór – Metropolis. A w nim: wyjątkowe brzmienie skrzypiec, dynamiczna melodia, niebanalny tekst i jak zwykle u WOLSKIEJ: słodko-gorzka obserwacja współczesnego świata.
Metropolis – to jedna z moich najstarszych piosenek, które ujrzały światło. Napisałam ją, gdy jeszcze mieszkałam w rodzinnym mieście Płocku, w klasie maturalnej. Planowałam wtedy przeprowadzkę na studia do Warszawy, a w głowie miałam wielkie wizje swojej przyszłości w stolicy.
Metropolis opowiada o życiu w wielkim mieście, a właściwie moim wtedy jego wyobrażeniu, pełnym oczekiwań, ale także obaw. Wydawało mi się, że w takim miejscu nie tyle, że nie ma problemów, co są one bagatelizowane, czy może ukrywane, a dziecinne marzenia tracą kolory przez ilość możliwości, które są na każdym kroku…Wokół same nieznajome twarze, ludzie żyjący w ciągłym biegu, w wolnej chwili spoglądają jedynie w małe ekrany – taki obraz wielkiego miasta miałam wtedy w głowie.
Ta piosenka to swego rodzaju kartka z mojego pamiętnika. Demo piosenki było nieco bardziej jazzujące, może nawet przypominało bossa novę (śmiech)… Ale dzięki cudownej pomocy Piotra Siejki produkcja nabrała bardziej alternatywnego brzmienia, gdzie skrzypki odgrywają jedną z głównych ról. Nie brakuje także moich ulubionych smaczków, bardziej elektronicznych, które idealnie dopasowały się do krajobrazu muzycznego miasta.
Ostatnio też spełniam się trochę za aparatem czy kamerą i coraz bardziej wkręcam się także w wizualną stronę muzyki. Zdecydowałam więc, że kolejny raz podejmę się tego wyzwania i sama wyreżyseruję swój teledysk. Z pomocą przyszedł kierownik mojego zespołu – Mikołaj Kołodziejczyk, który był odpowiedzialny za zdjęcia do klipu.
Co ciekawe ostatecznie teledysk zrealizowaliśmy nie w Warszawie, o której myślałam, pisząc tekst, a w Lublinie. Zdecydowałam się na to miasto z dwóch powodów: po pierwsze nigdy tam nie byłam (śmiech), a po drugie Lublin dał nam fantastyczną możliwość zagrania kontrastem: wielkiego, nowoczesnego miasta, o którym jest piosenka, i uroczego, klimatycznego miasteczka, w którym utwór powstał.







![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-100x70.jpg)


![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-100x70.jpeg)


