Recenzja: Kasia Popowska – Toast! Subiektywnie o albumie…

To już trzeci album artystki, który biorę dziś na warsztat i ze smutkiem muszę stwierdzić, że dopiero pierwszy raz mam okazję zapoznać się z jej twórczością tak dobrze.Dla spokoju ducha, przesłuchałem poprzednie dwie płyty, ale dopiero „Toast” zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Ciężko tu pisać o dojrzałym albumie, przemyślanym i skomponowanym idealnie. Bo to czuć od pierwszej piosenki, którą usłyszycie w głośnikach. Nie ma tu zbędnych instrumentów, fajerwerków, czy przerostu formy nad treścią.Jest za to prostota, genialne gitarowe brzemienia, czysta i donośna perkusja, fenomenalne teksty zaśpiewane cudownie brzmiącym delikatnym kobiecym głosem.

W totalnym skrócie, jestem zachwycony, oczarowany tym wydawnictwem i nie spodziewałem się, że album może mnie tak zachwycić. Dla mnie osobiście, jest to album tego roku. Jest perełką wydawniczą, nad którą każdy z Was czytający ten tekst powinien się pochylić. Już same single wprowadzające do albumu powinny Was przekonać. A uwierzcie mi, to tylko dwa utwory.

Nie ma słabego kawałka na tej płycie, słuchałem specjalnie kilkanaście razy, aby wymusić w sobie niechęć do jakiegoś utworu. Brak takiej niechęci stanowi bardzo duże zaplecze do mianowania albumu, płyty doskonałej.

Płyty najlepszej w każdym calu, począwszy od melodyjności, która jest wręcz perfekcyjna,  testy idealnie wkomponowane w melodie, daje nam całkowitą huśtawkę emocjonalną, wprowadzającą w nastrój nostalgiczny, a zarazem radosny. Miłość, przyjaźń, wzloty i upadki życiowe – każdy z tych elementów możemy tutaj dostrzec. Nie ważny jaki mamy aktualnie humor, nastrój. Za każdym razem będziecie płytę odkrywać na nowo. Nie czekaj na przesłuchanie… Tylko tracisz czas na czytanie tego tekstu.

Recenzja jest całkowicie osobista. Bardzo dużo ten album wniósł w moje życie, w moje odczucia, postrzegacie muzyki, jaką prezentuje nam Kasia Popowska. Nie sugerujcie się moimi zachwytami, ale bardzo Was proszę, abyście sami sobie wyrobili zdanie. Gwarantuję, że nie będziecie drodzy czytelnicy zwiedzeni tym wydawnictwem. Bo jest warte każdej minuty, którą przeznaczycie na przesłuchanie tych piosenek.

Dla mnie album doskonały, nie mam jeszcze fizycznej wersji tego krążka, ale z całą pewnością za chwilę to się zmieni. Bo nie posiadanie w swojej kolekcji tego albumu będzie duża stratą.

Szanowni, Drodzy,  Kochani! Z całego serca zachęcam do posłuchania najnowszego albumu Kasi Popowskiej – Toast!

Ocena: 10/10!

Leave A Reply

Your email address will not be published.

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/wk2021/public_html/wp-includes/functions.php on line 4979