Tu Ofelia!
Wiemy, że nie wszystko złoto co się świeci, ale ciągle jednak ulegamy fantazji i romantyzujemy „ciemność”. „Tu” jest światło i „Tu” jest dobrze.

Ofelia wydaje się być znajoma. Może nawet być tak, że już gdzieś ją widzieliście. Z pewnością nie w tym wydaniu, z którym teraz rusza. Dotychczas kojarzona raczej z rysów twarzy, teraz zacznie się wam kojarzyć ze słowami, dźwiękami, a za chwilę wszyscy będziecie śpiewać razem z nią. Nie lubi oddawać roboty innymi, jak mówi „ Lubi robić sama swoje” więc napisała, zaśpiewała i zagrała. Dużo biegała po scenie przebierając się za innych, ale o niczym nie marzyła tak jak o tym żeby biegać po niej będąc sobą. Ofelia to wyobrażenie o celu wędrówki i opowieść o wszystkim, co rozegrało się na drodze. To głęboki oddech świeżym powietrzem i otwarte zaproszenie na zewnątrz. Z miłości do muzyki, nieuległe słowo w ruchu. Piosenki wymierzone w nieczułość. Serce bijące w przylgnięte ucho. Nowe.








![[Recenzja książki] James Chmiel „Zrozumieć siebie. Jak działa nasz niesamowity mózg?”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/08/1367097-352x500-1-100x70.jpg)

![[Recenzja książki] Freida McFadden „Jej chłopak”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/1378860-352x500-1-100x70.jpg)

![[Recenzja książki] Katarzyna Sienkiewicz „Ostatni na liście”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/1372032-352x500-1-100x70.jpg)
![[RECENZJA KSIĄŻKI] Anna M. Fox- New Heartbeat](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_7463-100x70.jpeg)
