„Anthrax”- Atlvnta prezentuje drugi singiel

Kasia Golomska i Kamil Durski drugim singlem przybliżają atmosferę najnowszej płyty, która ukaże się jeszcze w tym roku. Atlvnta to kolejne muzyczne wcielenie duetu, który do tej pory tworzył jako Lilly Hates Roses. Jeśli w imprezach najbardziej lubisz rozmowy, wpadaj na domówkę do Atlvnty. Nie ma nudy, jest dużo luzu i bardzo przyjemny bit. Metal podobno skończył się dawno a światem podobno rządzi pięć osób. Jedno jest pewne, w tym roku tatuaże i klipy lubią powstawać wspólnie.

„Anthrax” jest piosenką o przeprosinach, w kontekście typowej domówki. Podmiot liryczny dociera na imprezę i próbując odnaleźć swoją dziewczynę mimowolnie podsłuchuje pijackich rozmów o teoriach spiskowych oraz „prawdziwości” heavy metalu. Brzmienie utworu jest inspirowane internetową subkategorią hip hopu rozpropagowaną przez youtubowy kanał „lo fi hip hop radio”, który opiera się na nostalgii oraz bezosobowości snujących się tam beatów.

Za tekst i muzykę odpowiada Kamil Durski, mix wykonał Rafał Smoleń, mastering: Stardelta , produkcję: Michał Fox Król a stroną wizualną zaopiekowali się Zosia Zija i Jacek Pióro, Jacek Kloskowski.

Atlvanta to inne muzyczne rejony niż Lilly. Skąd zmiana ? Przyszła naturalnie, tak jak dojrzewanie, poszukiwanie tożsamości, zmiana zainteresowań. Artyści stawiają na szczerość, poczuli, że zarówno w życiu artystycznym jak i prywatnym nadszedł kolejny etap rozwoju. Pierwszy singiel ,, Umrzesz tak jak ja” wprowadza w nastrój refleksji. Delikatny wokal Kasi Golomskiej, lekkość warstwy muzycznej, przenikająca się z tekstem nawiązującym do Nihilizmu ( nawet pozytywnego) zaskakują i przyciągają. Czas mija tak szybko, sprawdź, czy czujesz podobnie.

„Umrzesz tak, jak ja” jest piosenką o miłości i spełnianiu marzeń w kontekście śmiertelności i ulotności wszystkiego wokół nas. Tekst utworu bazuje na idei Pozytywnego Nihilizmu; wszyscy umrzemy, nic nie ma znaczenia, ale nie ma w tym nic złego, bo właśnie świadomość upływu czasu mobilizuje nas do działania, a brak uniwersalnego sensu istnienia pozwala każdemu z nas posiadać swój własny. Jest możliwe, by odnaleźć siebie na nowo dopiero po sześćdziesiątce, całe życie mieć marzenia, których nie boimy się realizować. Drugiej szansy na to najpewniej nie będzie

Tekst powstał w współpracy z Karoliną Kozak, muzyka to połączenie inspiracji duetu i Michała Foxa Króla, który odpowiada za produkcje ( ciekawe czy współpraca obejmie całą płytę), mix stworzył Rafał Smoleń a master Stradelta.

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Harry Styles zaprezentował teledysk do „Coming Up Roses”.

Harry Styles znowu tańczy. Artysta udostępnił teledysk do "Coming...

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...
spot_imgspot_img