Pamiętamy, jak był taki mały, pomagał sąsiadom wnosić zakupy, a sąsiadkom zawsze otwierał drzwi bloku. Wszędzie było go pełno! Ustawki z kolegami pod trzepakiem, rapowanie do butelki po oranżadzie i nielegalne zakłady meczów piłkarskich za tazosy z Pokemonami. Dzisiaj ten młokos ze zdjęcia wydaje swój pierwszy legal, a nas napełnia ogromna duma. Przed Wami „Czarny Swing”, tej!







![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-100x70.jpg)


![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-100x70.jpeg)


