Edyta Świętek „Przenikanie” – świat uczuć [Recenzja książki]

Edyta Świętek „Przenikanie”

"Przenikanie" Edyta Świętek wyd. Skarpa Warszawska

Edyta ŚwiętekPrzenikanie”. Powieść, której premiera miała miejsce kilka dni temu, to lekka opowieść obyczajowa. Dostarcza ona ciepłych, życiowych wrażeń. Jest pełna uczuć i pokazuje nam świat kobiety, która pragnie kochać i być kochaną.

Natalia, główna bohaterka w tej książce, jest kobietą, która marzy o tym, żeby mieć własne dzieci. Planują je razem z Szymonem, mężem. Myślą o tym, że będą stanowić szczęśliwą rodzinę. Jednak dzieje się inaczej. Zrządzenie losu, sprawia, że oboje ulegają wypadkowi samochodowemu.

Powieść „Przenikanie” to pełna wzruszeń historia uczuciowej i sumiennej kobiety, która nie oczekuje od życia zbyt wiele. Pragnie jedynie mieć dzieci, kochać i być kochaną. Nawet kariera i pieniądze, których przecież zarabia więcej niż jej potrzeba, są jakby dodatkiem do życia. Los, jaki ją spotyka, niekoniecznie dostarcza jej tej radości, jakim jest macierzyństwo. Natalia musi wciąż walczyć z tym niedosytem.

Kobieta jest dobrym człowiekiem, żyje w świecie, w którym chce budować jak najlepsze relacje ze swoimi bliskimi i przyjaciółmi oraz znajomymi. Jest architektem i projektuje unikalne domy, które cieszą się coraz większą popularnością, a jej przynoszą radość i spełnienie. Wydawałoby się, że wszystko jest w porządku.

PrzenikanieEdyta Świętek

"Przenikanie" Edyta Świętek wyd. Skarpa Warszawska
„Przenikanie” Edyta Świętek wyd. Skarpa Warszawska

Książka Edyty Świętek pobudza emocje i pozwala na wkroczenie do innego świata – do świata pragnień, czułości, miłości oraz marzeń. Autorka pokazuje, jaką dużą rolę w życiu kobiety stanowi rodzicielstwo. Że to jest coś, czego niemal każda z kobiet pragnie. Stworzyła sentymentalną podróż po uczuciach i obrazowo ukazuje świat przez pryzmat niedoszłej, wymarzonej siebie w roli matki. A dokładniej pokazuje, jak bardzo człowiek chce pozostać rodzicem.

W książce uwagę zwracają opisy snów, jakie nawiedzają Natalię. Raz są one ostrzeżeniem, innym razem odzwierciedleniem rzeczywistości, jaka otacza główną bohaterkę, innym zaś razem, są wyrazem tego, co się wydarzyło w jej życiu. Te sny przenoszą w bajkowy świat dawnych czasów, kiedy to były zamki i pałace, a czasem do czasów brutalnych z niechlubnej historii świata. Są jakby okazaniem osobowości Natalii.

To wszystko sprawia, że fabuła jest urozmaicona, ubarwiona i potrafi wciągnąć czytelnika w odpowiedni nastrój. Czytając tę książkę, można się rozluźnić, zapomnieć nieco o sprawach codziennych. Całość napisana jest w dosyć prostym i przejrzystym języku. „Przenikanie” to spokój, taka zwyczajna, ludzka lekkość.

Fabuła toczy się wokół pragnień głównej bohaterki i wiele dotyczy matczynej miłości, której bohaterka nie do końca zaznała. Dowiadujemy się o tych pragnieniach i uczuciach, jakie ma kobieta, która chce mieć dzieci. Do tego dochodzą relacje rodzinne i ich różne oblicza.

Wydaje się, że to powieść jak każda inna tego typu – czyli dzieci, rodzina, pragnienia, żal, smutek. Wszystko to, co nas spotyka na co dzień. I rzeczywiście tak jest. Ale to też inna historia. Inna, bowiem każdy z nas, ma swoje niepowtarzalne, podobnie jak Natalia, życie.

Edyta Świętek, bardzo dobrze przedstawia cechy kobiecości w tej książce. Cechy kobiety wrażliwej, która cały czas pracuje w bólu, z powodu swojego męża będącego w śpiączce. Autorka zagłębia czytelnika w dość prosty sposób, w świat uczuć, bliskości drugiego człowieka. Nie brakuje tutaj, no właśnie czego nie brakuje – chyba po prostu wyrażania uczuć, tych najskrytszych.

Każda książka ma swoją wartość. Lektura „Przenikanie” nie wyróżnia się wielce spośród innych podobnych lektur obyczajowych. Ma też wady, zresztą wady wszędzie są i dobrze, bo nic nie jest idealne. Tutaj wadą może być to, że brakuje nieco jakiegoś humoru, może jakieś delikatnej akcji, ale to też zależy od czytelnika. W każdym razie nadaje się na czytanie przed snem, uspakaja i powoduje, że czytelnik skłania się do refleksji.

Jak Edyta Świętek zakończy tą romantyczną i pełną wzruszeń historię? Czy smutna przecież Natalia, chociaż próbująca ten swój smutek ukrywać, znajdzie wreszcie w swoim życiu, to czego pragnie najbardziej? Ogromna wiara w będącego w śpiączce męża powoduje, że Natalia, wierzy, że świat taki, jaki chciałaby, żeby był, istniał.

Emil Kowalski

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny