Wybieram Kulture
Najnowsze wieści o polskiej muzyce!

Najlepsze rockowe teksty 2018 roku. Ranking według Groove

Po raz pierwszy w historii rock przestał być najpopularniejszym gatunkiem muzycznym. Zdetronizował go hip-hop, który święci największe triumfy w swojej historii. Nie oznacza to jednak, że gitary są w odwrocie. Wręcz przeciwnie – 2018 był bardzo dobry dla rocka. Prezentujemy wam najlepsze utwory mijającego roku. Wszystkie je znajdziecie na Groove.pl.

 

Muse – Thought Contagion

 

 

Muse to zespół, który od samego początku swojego istnienia wzbudzał ogromne emocje. Tercet miał rozmach zarówno w muzyce, jak i przygotowywanych koncertach. Ich występy to były wielowymiarowe rock-opery, które porywały ludzi na całym świecie. Jednak i oni nie oparli się zmieniającym się trendom i gitary stopniowo zaczęło wypierać bardziej syntetyczne brzmienie.

Nie przeszkodziło im to jednak pozostać jednym z największych zespołów na świecie. Potwierdzili to ostatnią płytą, na której znalazł się utwór “Thought Contagion”, jeden z najlepszych w swojej kategorii w 2018 roku.

Na swoim twitterze Bellamy napisał, że to numer opowiadający o tym, jak bardzo we współczesnym świecie narażeni jesteśmy na zalewanie przez fałszywe informacje. Żyjemy w czasach, w których dzięki Internetowi jesteśmy w stanie dzielić się ideami w stopniu, jaki wcześniej był nie do pomyślenia. Mamy dostęp do danych z całego świata i odległość nie stanowi już żadnej bariery w komunikacji międzyludzkiej. Trudno nie dostrzegać wszystkich zalet technologii, ale Matt chce nam przypomnieć, że Internet niesie za sobą też wiele zagrożeń, z ogromem dezinformacji na czele.

 

Foo Fighters – The Sky Is A Neighborhood

 

 

Kiedy Dave Grohl po tragicznej śmierci Kurta Cobaina zakładał Foo Fighters zapewne nawet nie przypuszczał, że jego nowy zespół zostanie jednym z największych i najważniejszych w historii rocka. Nie ma na świecie osoby, która nie wiedziałaby co to za formacja. Nie ma osoby, która nie znałaby chociaż jednej piosenki.

Ostatnia płyta to potwierdzenie statusu Foo Fighters oraz wiele świetnych kompozycji. W tym “The Sky Is A Neighborhood”. Utwór jest opowieścią o życiowych trudnościach i problemach. Tytuł i tekst oparte są na dziecięcych wspomnieniach Grohla, który – jak przyznał w wywiadzie – spędzał całe godziny obserwując niebo i czekając na jakiś „znak”.

W tym kontekście stworzył zdanie o „niebie jako sąsiedzie”. – Zasadniczo tekst opowiada o atomach, które tworzą życie na ziemi, które tworzą ludzkie ciała i które można wyśledzić już w początkach naszego wszechświata – mówi o tekście Grohl. Widzi człowieka nie tylko jako składnik wszechświata, a wszechświat jako element każdego człowieka. Wszystko to zawiera się w niebie, wszystko to możemy w nim dostrzec.

 

Stone Sour – Song #3

 

Dla wielu osób Slikpnot i Stone Sour to były dwa odrębne byty. Inne światy. Stone Sour początkowo to był w ogóle jakiś niszowy zespolik. Kiedy jednak ludzie połączyli fakty i zauważyli, że jest w nich ten sam wokalista, poboczny – ale zarazem pierwszy profesjonalny – projekt Coreya Taylora zaczął rosnąć w siłę. Muzyk ma tutaj szansę szerzej pokazać swoje szerokie umiejętności wokalne..

“Song #3” to klasyczny rockowy hit. Jest w nim wszystko, czego potrzeba – melodia, mocny riff i zapadający w pamięć refren. Corey śpiewa tutaj o szalonej, upajającej miłości. Sam w jednym z wywiadów przyznał, że „Song #3” opowiada o relacji będącej gdzieś pośrodku namiętności i romantycznego przywiązania. Nigdy nie wiadomo, w którą stronę zakochani będą zmierzać, ale każda ich wspólnie spędzona chwila tylko utwierdza ich w przekonaniu o tym, że są w stanie zrobić dla siebie wszystko.

 

Jonathan Davis – What Is It

 

Gdyby nie Jonathan Davis i jego Korn, nie było by dziś wielu zespołów balansujących na granicy rocka i metalu. Nie było by pewnie i samego nu metalu. Ale Davis to nie tylko Korn. To także albumy solowe. Trochę inne w brzmieniu, bo bardziej mroczne i mniej wściekłe, ale równie dobre i niepokojące.

Davis śpiewa tutaj o samoakceptacji, chcąc pokazać nam że nie ma sensu udawać kogoś, kim się nie jest, bo w ten sposób nigdy nie uda się nam osiągnąć szczęścia. „What Is It” to numer mający uświadomić nam, że nie zawsze jesteśmy w stanie stać się tym, kim chcielibyśmy być i zamiast zamartwiać się, czuć bezsilnymi wobec swoich słabości powinniśmy zrozumieć, że stanowią one po prostu integralną część nas i nie muszą być postrzegane jako coś złego.

 

Bring Me The Horizon – MANTRA

 

Od wrzeszczących, kipiących furią nastolatków przeszli drogę do w pełni świadomych artystów, którzy są na liście must have większości z organizatorów wielkich festiwali.  “Amo”, ich nowa płyta, jest jednym z najbardziej wyczekiwanych albumów 2019 roku.

Ta piosenka jest trochę dziwną, niepokojącą, osadzoną w kanwie alterantywnego rocka z elementami industrialu reminescencją superhitu „Antivist”. Już nie tak wściekłą, ale bardzo podobną – wytykającą ludziom, że ślepo podążają za stadem i utartymi schematami zamiast włączyć myślenie.

Wszyscy ci, którzy liczyli, że Bring Me The Horizon wrócą do brzmienia z „Sempiternal” muszą obejść się smakiem. To se ne vrati. Najpewniej już nigdy. I to też widzimy w singlu promującym album „Amo”. O jakie zbawienie chodzi? Tego jeszcze nie wiemy. Na razie mamy tylko „Mantrę”, która porusza wiele kwestii. Jedną z nich jest właśnie zmiana stylu. Wers „Before the truth will set you free, it will piss you off” traktuje właśnie o tym, że deathcore został z tyłu i teraz jest nowe BMTH. Pogódźcie się z tym albo spadajcie. Nie ma nic dziwnego w ubraniu tego w słowa osadzone niejako w religii. Wiele osób tak właśnie traktuje swoich idoli – jak bogów.

 

„Antivist” był typowo establishmentowym fuckiem. Pełnym wściekłości i żalu. Tutaj mamy do czynienia ze zdecydowanie bardziej rozbudowanym znaczeniem. Czy jest to autobiograficzne spojrzenie? I tak, i nie. Dużo tu rzeczy, przez które przechodził Sykes, jak terapia psychologiczna (którą zresztą wyśmiewa – „Imagine you’re stood on a beach/Water gently lapping at your feet/An’ now you’re sinkin’, what were you thinkin’?/That’s all the time we have this week”), ale także wspomnianie zatracenie w świecie i przyjmowanie go jako pewnik.

 

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept Read More