Blake Crouch – autor bestsellerowej „Mrocznej materii” i „Rekursji” przychodzi do nas z nową powieścią. Jaki jest jego thriller science fiction „Upgrade. Wyższy poziom”? Zapraszam do recenzji.

„Upgrade. Wyższy poziom” to powieść, która porusza bardzo ciekawe wątki dotyczące tego jak może wyglądać nasza przyszłość, jeśli człowiek w swoim zuchwałym dążeniu do tego aby być niczym Bóg doprowadzi do niebezpiecznych skutków. Taki właśnie obraz wyłania się z kart książki Blake’a Croucha. Manipulacja genami, medyczne eksperymenty, tworzenie nadludzkiej siły i inteligencji.

Te wszystkie tematy pojawiają się w thrillerze.

Czy mnie wciągnął i spowodował, że czytałam go z zainteresowaniem? W dużym stopniu tak.

Nie jest to jednak książka pozbawiona wad. Zacznę jednak od zalet, które powodują, że warto sięgnąć po tę lekturę.

Walory „Upgrade. Wyższy poziom”

Największym plusem powieści jest według mnie tematyka, którą porusza i refleksje do jakich skłania czytelnika. Rozwój nauki, możliwości związane z medycyną przyszłości, pytania o istotę człowieczeństwa – to tylko część kwestii poruszanych w tym inteligentnym thrillerze.

Ta powieść ma głęboko humanistyczny wydźwięk, a jednocześnie to naprawdę dobra rozrywka, w której akcja cały czas pędzi do przodu. Tu cały czas coś się dzieje. Główny bohater zostaje wrzucony w wir wydarzeń, a my razem z nim. Praktycznie nie zatrzymujemy się aż do samego końca.

Połączenie dynamicznej fabuły z przemyśleniami, które pojawiają się w trakcie lektury, jak i po, wydaje mi się niezwykle atrakcyjne.

Mankamenty „Upgrade. Wyższy poziom”

Było kilka elementów, które nie do końca mnie przekonywały.

Po pierwsze akcja, choć przykuwająca do książki, momentami była przesadzona. Miałam czasami wrażenie przesytu i zbyt dużych kombinacji.

Po drugie główny bohater, z którego punktu widzenia prowadzona jest narracja, nie do końca mnie do siebie przekonał. Mocno mu kibicowałam, ale to ze względu na sytuację, w której się znalazł, a nie z sympatii do niego.

Po trzecie epilog. W przypadku tej powieści to dla mnie zupełnie zbędna część. Jedyne, to co bardzo mi się w nim podobało to zacytowane w nim słowa innego pisarza – C.S.Lewisa.

Podsumowanie

Nie wszystko w tej książce zagrało, jednak to zdecydowanie nie przysłania plusów tej powieści. Myślę, że „Upgrade. Wyższy poziom” dla fanów science fiction jest propozycją godną rozważenia. W sam raz na urozmaicenie sobie kilku wieczorów.