[Recenzja Książki] Ewa Hansen – „Klubowe Dziewczyny”

” Zajrzyj do świata dziewczyn z klubu, a przekonasz się, jakie są naprawdę „

Oprócz lektur, z którymi można zapoznać się w kilka dni dużym uznaniem wśród wybieranych przeze mnie nowych tytułów do czytania cieszą się także te mniej obszerne książki. Ważne jest, by już od początku okazały się ciekawe i wciągające.
Taka też okazała się książka Ewy Hansen „Klubowe Dziewczyny” którą miałem okazję przeczytać. Ilość stron nie zawsze oznacza jakość.

Ewa Hansen – Pisarka, feministka, na co dzień pracuje w korporacji. Jak sama mówi o sobie: „Pisanie jest moją pasją od zawsze i to ono ukierunkowało moją ścieżkę zawodową, popychając mnie w stronę mediów”. Debiutowała w wieku 22 lat wydanymi własnym sumptem opowiadaniami, powieścią i tomikiem wierszy.

Piątkowa noc, modny klub na Mazowieckiej w Warszawie. Morze alkoholu, przystojni mężczyźni, niezobowiązujący seks – czy może być skuteczniejsza droga do autodestrukcji w polskim mieście marzeń?
„Klubowe dziewczyny” to zbiór opowiadań, w którym poznajemy historie trzech młodych kobiet: Marty, Janki i Wery. Jakie motywacje i oczekiwania prowadzą je do miejsca, gdzie muzyka ma zagłuszyć rozsądek, a mocne erotyczne doznania – uleczyć duszę? Śmiertelna choroba, zdrada i odrzucenie, szantaż emocjonalny… Każda z nich ma swoje tajemnice i traumy, które pragnie ukryć przed światem. Każda z nich podczas tej jednej nocy spotka kogoś, dzięki komu spojrzy na swoje dotychczasowe decyzje życiowe z nowej perspektywy. Czy będą potrafiły przyznać się do porażki?

„Klubowe Dziewczyny” Ewy Hansen to trzy różne historie, trzech różnych kobiet, które łączy jeden Warszawski klub na Mazowieckiej.
Każda z nich znalazła się tu z innego powodu, ale wszystkie szukają tego samego – zapomnienia.
Marta, Janka i Wera to nasze książkowe bohaterki, każda z bagażem doświadczeń i własnymi problemami. W walce ze swoimi demonami pomóc ma im głośna muzyka i morze alkoholu, nie wspominając o mężczyznach i niezobowiązującym seksie.
Autorka zabiera nas w podróż po Warszawskim klubie w piątkowy wieczór aż trzykrotnie. Byłem mile zaskoczony, tym, że wszystkie te historie na sam koniec łączą się w jakiś sposób ze sobą.
Książka – jest niewielka objętościowo ( 164 strony ) ale porusza kilka ważnych problemów i strasznie działa na emocje.
Emocjonalny rollercoster gwarantowany.
Jeśli szukacie dobrej, krótkiej i treściwej książki obyczajowej na jeden wieczór
z nutką romansu i erotyku to „Klubowe Dziewczyny” Ewy Hansen są tym czego właśnie szukacie.
Polecam gorąco!!

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Harry Styles zaprezentował teledysk do „Coming Up Roses”.

Harry Styles znowu tańczy. Artysta udostępnił teledysk do "Coming...

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...
spot_imgspot_img
Jarosław Janikowski
Jarosław Janikowski
Cześć jestem Jarek :) Uwielbiam czytać książki , szczególnie te mroczne, krwawe i pełne zbrodni . Sensacja, kryminał, thriller i horror to coś w czym się lubuję i się zachwycam. Stephen King to autor którego kochają i nienawidzą miliony osób , ja zaliczam się do tych pierwszych. Oprócz książek i bookstagrama którego prowadzę , lubię obejrzeć dobry serial i pograć w League of Legends. E-Sport to mój konik. Oglądam, kibicuję i gram. A tak w jednym zdaniu. To w porządku ze mnie gość :D