„Prawy zabójca” to dziewiąta część historii z inspektorem Barbarottim, na którą zaprasza niezawodny Håkan Nesser. Tym razem śledztwo dotyczy morderstw popełnionych na dwóch mężczyznach, którzy na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Czytelnik zostaje zaproszony do towarzyszenia z jednej strony zabójcy, a z drugiej policji, która szuka motywów i sprawcy. Przez taki układ trzyma on w rękach nie tylko rasowy kryminał, ale także powieść psychologiczną, w której zaznajamia się z psychiką, motywami działania sprawcy oraz śledzi jego rozwój wewnętrzny.
Wspomniałam, że „Prawy zabójca” to kolejna część cyklu Inspektor Barbarotti. Mogę jednak zapewnić, że powieść swobodnie da się czytać bez zachowania chronologii, owszem, można wtedy stracić wgląd w pewne smaczki w relacjach między policjantami, ale są one tak marginalne, że mogą umknąć także wtedy, gdy pomiędzy poszczególnymi tomami czytelnik miał dłuższą przerwę. Mimo wszystko sięgając po tę część miałam wrażenie, jakbym odnalazła starych dobrych znajomych, a książka to dalsza część miło wspominanej lektury.
Śledztwo jest, jak zawsze u Nessera, bardzo interesujące. Tym razem lektura nie stawia przed odbiorca pytań, kto i dlaczego, bo te odpowiedzi pojawiają się stopniowo i systematycznie, po to, aby na koniec mieć pełny obraz sytuacji. Bardziej interesujące w „Prawym zabójcy” jest to, w jaki sposób policja dojdzie do etapu znanego już czytelnikowi i czy w ogóle sobie z poszukiwaniem tych odpowiedzi poradzi.
Ogromną zaletą powieści jest oczywiście klimat. Każdy miłośnik literatury skandynawskiej przyzna, iż książki pisarzy stamtąd pochodzących są specyficzne i bardzo charakterystyczne. Podobnie ma się rzecz z powyższą pozycją. Narracja toczy się spokojnie i wolno, co nie znaczy, że nic się nie dzieje, nie ma tu po prostu chaosu ani nerwowości. Ponadto powieść, pomimo tego niby spokoju, jest ciekawa. Intryga skonstruowana jest bardzo umiejętnie, nie da się ukryć, że twórcą jest mistrz. Lektura mocno wciąga, budzi silne zainteresowanie, a czytelnik pozwala prowadzić się autorowi w każdym prze niego wybranym kierunku.
Dużym plusem powieści są bohaterowie. Nie wszyscy dają się oczywiście lubić, szczególnie jeśli chodzi o „ciemniejsze” charaktery, ale wszyscy są wiarygodni, żadna postać nie jest przerysowana.
„Prawy zabójca” Håkana Nessera to bardzo dobry kryminał z elementami powieści psychologicznej, gdzie przeważa oryginalny skandynawski klimat. Powieść jest ciekawie skonstruowana, liczą się w niej motywy, a nie tylko fakty. Ciekawe postacie dodają lekturze swoistego smaczku, a klarowny i dopracowany styl oraz język sprawiają, iż odbiór jest bardzo przyjemny i przy tym łatwy.

![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-218x150.jpg)
![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-218x150.jpeg)




![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-100x70.jpg)


![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-100x70.jpeg)


