[Recenzja książki] Jeffery Deaver „Polowanie na czas”

Oto kolejna książka Jeffery Deavera, w której głównym bohaterem jest Colter Shaw. Tym razem łowca nagród ma za zadanie odnaleźć i ochronić Allison Parker i jej nastoletnią córkę Hannah. Problem w tym, że nie do końca wiadomo, kto tak naprawdę zagraża obu kobietom i przed kim trzeba je chronić, a kto stoi po ich stronie. Wszystko wskazuje, iż tym złym jest były mąż pani Parker, który właśnie został zwolniony z więzienia, ale nie wiadomo, dlaczego poszukuje swojej eks, co chce jej zrobić po odnalezieniu no i czy działa sam.

Jak przystało na powieść, która wyszła spod pióra Deavera styl „Polowania na czas” podszedł mi już od pierwszych stron. Zresztą od samego początku akcja zaczyna wciągać, a im dalej w głąb tym ciekawsza się robi, wydarzenia zaś nabierają tempa. Do mniej więcej połowy książka jest ciekawa i czytelnik utrzymuje poziom uwagi na wysokim poziomie, ale każdy, kto miał przyjemność przeczytać jakąkolwiek powieść Deavera wie, że im bliżej końca, tym wydarzenia nabierają większego tempa, a napięcie rośnie coraz bardziej. W „Polowaniu na czas” to zjawisko ma jak najbardziej miejsce. Pierwsze rozdziały były interesujące, a później robiło się coraz ciekawiej, do tego stopnia, iż nie dało się już pohamować pragnienia do poznania rozwiązania. No i nie można zapomnieć o typowych dla pisarza zwrotach akcji, gdzie stawia on wszystko na głowie i przewartościowuje wszystkie dotychczasowe poglądy i opinie. Ogromnym plusem jest logiczne uzasadnienie takich zwrotów, przez co czytelnik nie czuje się oszukany, a treść nadaj pozostaje spójna i logiczna. No i rozwiązanie, jakiego ciężko się domyśleć. Ale niezawodnie wynikające z kolejnych wydarzeń.

Jeżeli chodzi o bohaterów to przyznaję, że autor lekko manipuluje odbiorcą i przedstawia swoje postacie w sposób sugestywny, momentami zmienia kąt patrzenia czytelnika na poszczególne osoby, te budzące sympatię i drugie, raczej negatywne. Robi to jednak subtelnie, bez przesady. Oczywiście główny bohater znany jest czytelnikowi z poprzednich części, wzbudza dużo sympatii. Pozostałe postacie są mocno zróżnicowane, barwne i pełne życia.

Dodatkową zaletą książki jest delikatna ironia, którą da się wyczuć w trakcie lektury, a która dodaje powieści smaczku.

„Polowanie na czas” Jeffery Deavera jest świetnym thrillerem, w którym zwroty i tempo akcji przypominają górską kolejkę  czasie burzy. Myślę, że żadem miłośnik tego pisarza nie poczuje się zawiedziony.

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...

Hollywood Vampires już za tydzień zagrają w Polsce

Hollywood Vampires powracają do Polski. W najbliższy czwartek zagrają...
spot_imgspot_img