[Recenzja Książki] Piotr Kościelny – „Łowca”

„Łowca” Piotr Kościelny – audiobook

Ocena ogólna – 9,2/10

Styl i język – 9                      Fabuła – 9
Postacie – 9                        Emocje – 10
Wykreowany świat – 9

Tym razem  lekko zboczyłem ze ścieżki, która do tej pory ugruntowana była w większości historiami o charakterze kryminalnym.  „Łowca” to thriller roku 2021 w plebiscycie Złoty Kościej 2021 i nad jego gatunkiem nie da się dywagować.
Piotr Kościelny w świetny sposób wciąga nas w swoje światy. Szybko potrafimy znaleźć się tuż obok jego głównych bohaterów (a tutaj można się pogubić). Pomimo wielowątkowości, jego styl traktuje nas delikatnie, nie narzucając zbyt dużego tempa w poznawaniu, coraz to nowszych postaci. Pojedyncze fragmenty, z czasem łączą się w spójną całość, dając nam poczucie radości, niczym z ułożenia ostatniego elementu, dość skomplikowanej układanki.

Jednakże, pomimo mojej dobrej, wręcz bardzo dobrej oceny tej książki, muszę zaznaczyć, że nie jest ona dla wszystkich. Autor porusza bardzo trudną tematykę wszechobecnego pedofilstwa, która uderza w najczulsze punkty naszej duszy. Może nie pochyla się mocno, nad samymi scenami zbrodni (całe szczęście), ale skupia się na towarzyszących przy tym emocjach, przemyśleniach i ciężarze popełnionego czynu. Nie będzie przesadą, jeśli napisze, że jest to książka, która igrała z moimi emocjami, jak żadna, nigdy wcześniej. Czułem się po niej zmęczony psychicznie i emocjonalnie. Autor wręcz każe nam zastanowić się nad sensem sprawiedliwości, przeanalizować aktualny stan prawny i wydać werdykt, w postaci przychylności dla jednej ze stron przedmiotowego konfliktu.

Na uwagę zasługuje także mistrzostwo pierwszego rozdziału. Znowu, nigdy, żadna nie przywitała mnie tak mocnym początkiem. Byłem zachwycony. Podczas słuchania, emocje szalały we mnie próbując przy tym wyjść na zewnątrz, nie zwracając uwagi na to, w jakim miejscu się aktualnie znajdowałem. Złość, nienawiść, empatia, żal, one wszystkie wściekle buzowały, a każda z nich usilnie chciała być tą dominującą. Całość sprawiło, że końcowa scena tego rozdziału powalała swoją realnością.Wielkie 10/10 w kategorii „Emocje”.

W tak ciężkiej tematyce protagonista w zależności, od waszych wartości jest albo bohaterem, na którego nie zasługujemy albo seryjnym mordercą najgorszego sortu. To wy decydujecie. Zapewne wasz wyrok zależny będzie od zdobytego doświadczenia, dostępnego wachlarzu emocji, a nawet piastującego stanowiska. W tej książce autor udowadnia także, że można przedstawić czytelnikowi wiele postaci, przy czym każda z nich  posiada własny charakter, motywację, genezę, a także wyróżniającą się osobowość. Uważam, że tuż po umiejętności kreowania emocji, to właśnie umiejętność kreowania postaci, jest jednym z najlepszych elementów tej historii, choć w ogóle nie ujmuje doskonałej fabule, czy też przedstawionemu światu.

W fabule również zgadzało się wszystko. Pomimo dużej ilość wątków, autor poświęcał odpowiednią chwilę na detale, które finalnie łączyły ze sobą ów fragmenty. Śledztwo/wa były realne, niczym wyjęte prosto z Komendy Wojewódzkiej. Koneksje, choć może nieco przesadzone, to jednak dość trafne i zdecydowanie przykre. Świadomość takich zdarzeń, zawsze zmusza mnie do refleksji. Czy świat jest podły i dlaczego, aż tak bardzo?

Reasumując. Jeśli szukacie książki, która sponiewiera was emocjonalnie, sięgnie w głąb waszego umysłu i wyciągnie stamtąd uśpione demony, obawy, przemyślenia, a także zmusi do odpowiedzi na pytania, na które na co dzień nie chcielibyście odpowiadać, to zdecydowanie polecam „Łowcę” Piotra Kościelnego.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.