[Recenzja książki] ,,Rozmowy z przyjaciółmi”: Sally Rooney cofnęła swoich czytelników do lat 60. i ,,Szklanego klosza” Sylvii Plath

Irlandzka współczesna pisarka – Sally Rooney

Sally Rooney urodziła się w 1991 roku w Dublinie. Jest irlandzką pisarką młodego pokolenia. Dotychczas opublikowała trzy autorskie książki, kolejno: ,,Rozmowy z przyjaciółmi” (2017), ,,Normalni ludzie” (2018), ,,Gdzie jesteś, piękny świecie” (2022). Co ciekawe, obie pierwsze książki doczekały się ekranizacji w postaci seriali. ,,Normalni ludzie” są dostępni na HBO Max. Natomiast ,,Rozmowy z przyjaciółmi” zostaną opublikowane, również na HBO Max, już 3 czerwca!

Nazwisko Sally Rooney znalazło się na liście stu najbardziej wpływowych osób 2019 roku wg magazynu ,,Time”. Ukończyła studia z literatury angielskiej i amerykańskiej w Trinity College w Dublinie, gdzie wciąż mieszka, tworzy i pracuje jako redaktorka magazynu literackiego ,,The Stinging Fly”.

Fabuła ,,Rozmów z przyjaciółmi”

Frances, która mieszka w Dublinie, ma dwadzieścia jeden lat. Jest typem obserwatora, a co za tym idzie: jest osobą, która woli obserwować to, co dzieje się wokół, zamiast czynnie brać udział w dyskusji. Niektórzy uważają ją za chłodną osobę, co jest poniekąd prawdą, aczkolwiek kryje się za tym kilka powodów. Ma problemy emocjonalne, adaptacyjne i często oddaje się rozmyślaniom na temat śmierci. Zarówno naturalnej, jak i samobójczej. Studiuje anglistykę i zajmuje się pisarstwem. Tworzy zarówno poezję, jak i prozę. Mimo że Frances ma problemy i obawy związane z poznawaniem nowych osób, próbuje nawiązać różnorakie relacje. Czasem kończy się to sukcesem, a czasem fiaskiem.

Frances występuje z Bobbi na slamach poetyckich. Bobbi jest najbarwniejszą postacią w tej książce, jeśli chodzi o kontrowersje. Aktualnie Frances i Bobbi są swoimi najlepszymi przyjaciółkami. Trzy lata temu były parą, lecz nie przetrwało to próby czasu. Mają wspólny bagaż doświadczeń, co z pewnością przyczynia się do tego, że nadal tkwią w tej relacji. Mają wzloty i upadki, ale kto ich nie ma? Tak jak już wspomniałam, Bobbi jest najbarwniejszą postacią. Właściwie to jest przeciwieństwem Frances. Bobbi wywołuje u innych fascynację, czasem zakłopotanie, ale koniec końców każdy zachwyca się nią i każdy pragnie jej uwagi, a przede wszystkim szacunku i uznania. Tak jak daje kobietom liczne szanse na zbliżenie się do niej, tak na mężczyzn patrzy z góry. Słynie z nieocenionej inteligencji i przebiegłości. Zawsze wie, co powiedzieć i jak sobie poradzić z daną sytuacją. Mimo że to Frances odpowiada za tworzenie poezji, którą wspólnie prezentują na slamach poetyckich, to właśnie Bobbi wyróżnia się i skrada serca publiczności.

Podczas jednego z występów, poznają Melissę, która również jest pisarką, mimo że tworzy w innym rodzaju literackim. Melissa od razu wyraża zainteresowanie nimi i pragnie się do nich zbliżyć. Gdy dziewczyny zaczynają spędzać czas z Melissą, poznają jej męża, Nicka. Jest on przystojnym, a zarazem skromnym, aktorem. Małżonkowie są nieco starsze od bohaterek, mianowicie są po trzydziestce. Melissa i Bobbi zaczynają otwarcie ze sobą flirtować, więc siłą rzeczy Frances i Nick są na siebie skazani. Nawiązują intensywny romans, który muszą utrzymywać w tajemnicy. I właśnie w tym momencie Frances jest zmuszona do tego, aby zmierzyć się ze swoimi największymi słabościami. A jest ich co niemara, co jeszcze bardziej wywołuje presję na bohaterce.

Czy Frances zdoła pokonać wewnętrzne demony? Zacznie być szczęśliwa, czy jeszcze bardziej pogrąży się w depresyjnych i rezygnacyjnych myślach? Czy jej romans z Nickiem przetrwa próbę czasu? Zdołają utrzymać go w tajemnicy? Drogi Frances i Bobbi rozejdą się, czy te wydarzenia zbliżą je do siebie jeszcze bardziej?

Ocena ,,Rozmów z przyjaciółmi”

,,Rozmowy z przyjaciółmi” rozpoczynają nową erę we współczesnym świecie literatury. Nie bez powodu okrzyknięto Sally Rooney mianem pierwszej wielkiej pisarki ery millennijnej. Autorka jest porównywana do Sylvii Plath, co, jak sądzę, jest bardzo zasłużonym i trafnym porównaniem. ,,Rozmowy z przyjaciółmi” opowiadają nie tylko o zakazanej miłości, ponieważ składają się z wielu pobocznych wątków. Fabuła sama w sobie jest fascynująca i zachęcająca do zapoznania się z lekturą. Lecz największym atrybutem są przemyślenia Frances, głównej bohaterki i zarazem narratorki.

Sally Rooney ubrała w słowa przemyślenia większości kobiet, a nawet i mężczyzn. Frances rozmyśla o życiu. Dochodzi do wielu wniosków, a czasem jej pytania pozostają bez odpowiedzi i odchodzą w zapomnienie. Autorka nie męczy czytelników długimi i wyczerpującymi opisami, a mimo tego zawiera w swojej książce jak najwięcej cennych informacji. Ma lekkie pióro, którym posługuje się umiejętnie i które dobrze wykorzystuje.

,,Rozmowi z przyjaciółmi” są poniekąd podobne do ,,Normalnych ludzi”, czyli książki Sally Rooney, którą również miałam przyjemność przeczytać. Myślę, że to przede wszystkim kwestia stylu, jakim autorka się posługuje. Historie są zupełnie inne, ale akcja również odgrywa się w Dublinie. Nic dziwnego, w końcu sama autorka pochodzi i mieszka w tej miejscowości. Umiejscowienie akcji tych książek w rodzimym mieście dało jej większe pole do popisu, a także rozeznanie w terenie, kulturze i zachowań jego obywateli. Sally Rooney uczyniła Dublin czymś pięknym, ekscytującym i wywołującym liczne fantazje.

Bohaterowie ,,Rozmów z przyjaciółmi” zostali świetnie napisani.  Sally Rooney stworzyła dla nich intrygujące profile psychologiczne, która wzbogaciła o wnikliwe przemyślenia. W umiejętny sposób zestawiła ze sobą świat studentek oraz świat ludzi po trzydziestce. Pokazała, że wiek nie jest barierą niemożliwą do przeskoczenia i że dojrzałość nie zależy od wieku. Jeśli chodzi o zestawianie ze sobą skrajnych światów, to nie sposób nie wspomnieć o relacji Frances i Bobbi. Znają siebie od lat, potrafią się komunikować i dawać sobie poczucie bezpieczeństwa, stabilności. Zawsze mogą na siebie liczyć, nawet w trakcie cichych dni. A mimo tego są zupełnie innymi osobami, co mogłoby wskazywać na to, że nie wytrzymają ze sobą i nie będą w stanie dojść do porozumienia. Na dodatek obie bohaterki wyznają różne poglądy polityczne. Sally Rooney zestawiła ze sobą świat introwertyczki i ekstrawertyczki. Połączyła te dwa światy i utworzyła przykładną, wieloletnią przyjaźń. Frances i Bobbi nawzajem się uzupełniają i udowadniają, że wszystko jest możliwe.

Sally Rooney czyta w ludzkich myślach. Obnaża wszelkie słabości jej bohaterów i czyni ich bezbronnymi. Frances, Bobbi, Melissa, Nick – są to postacie, z którymi każdy mógłby się utożsamić. Myślę, że nie bez powodu zatytułowaną tę książkę ,,Rozmowy z przyjaciółmi”.

,,Rozmowy z przyjaciółmi” to jedna z ciekawszych pozycji na współczesnym świecie literackim. Sally Rooney cofnęła swoich czytelników do lat 60., w których opublikowano ,,Szklany klosz” Sylvii Plath. Frances i Esther to zupełnie inne bohaterki, aczkolwiek, gdyby przyjrzeć się im pod kątem psychologicznym, to można by odnaleźć niemało podobieństw.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.