Aktualności muzyczne, relacje, recenzje płyt, wywiady, artykuły, informacje o imprezach oraz baza artystów i płyt.

Recenzja: LemON – ,,Tu” (2017)

Najnowszy album polskiego zespołu LemON to „Tu”.

Jest to ich 4 studyjny krążek.

Lista utworów:

1. „Tu” 7:02
2. „Myśl” 4:52
3. „Sowa” 5:19
4. „Kalka” 4:04
5. „Tak Nie Nie” 4:11
6. „Papier” 5:00
7. „Akapit” 4:48
8. „Ostatni walc” 8:11
9. ”Pollock” 4:05
10. ”Full Moon” 4:38
11. „Po” 4:40


Poniżej możecie posłuchać singli z tej płyty:

„Tu”

„Tak nie nie”

„Akapit”

„Papier”

„Full Moon”

„Sowa”

 


Premiera krążka miała miejsce 24 marca 2017 roku nakładem wytwórni Warner Music Poland. 

Albumem „Tu” zespół LemON z pewnością zadziwił sporą część swoich oddanych fanów. A czym? Przede wszystkim zmianą stylistyki na alternatywny rock, ponieważ na próżno szukać tutaj typowo popowych brzmień. Tym samym ciężko będzie grupie o radiowe przeboje, których na poprzednich albumach mieli przecież kilkanaście. Być może to zamierzony zabieg formacji, która chce dotrzeć do szerszej grupy publiczności. Tylko czy ich fani docenią np. więcej niż zwykle gitarowych solówek, mocny, a nie stonowany wokal Igora czy też mroczne, a nie ckliwe teksty w utworach umieszczonych na krążku? Po ponad pół roku od premiery longplaya mnie osobiście nasuwa się kilka wniosków: brak radiowych hitów z tego albumu, stosunkowo mała ilość wyświetleń utworów np. w serwisie YouTube i aż sześć singli bez większego sukcesu. Moim zdaniem grupa wydając ten album nie osiągnęła tego, czego chciała…

Jednakże jest kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. To chociażby fakt, że brzmienie instrumentów jest spójne, co wskazuje, że zostały one nagrane jednocześnie, a nie osobno jak to zwykle jest, za co wyrazy uznania. Wokal frontmana zespołu, który momentami wręcz… pozytywnie szokuje, jak również pełna niedopowiedzeń i porównań ciekawa warstwa tekstowa albumu.

Według mnie najlepsze utwory na tej płycie to: „Akapit” i „Tu”, ale warto posłuchać również kawałków: „Sowa”, „Myśl” oraz „Papier”. 

Na longplayu jest sporo zaskakujących momentów, które sprawią, że nie poprzestaniecie na jednym przesłuchaniu tego wydawnictwa, jak np.: partia gitarowa w „Papier”, zadziorny wręcz wokal w „Fool Moon”, interesujący aranż w „Myśl”, czy przepiękne brzmienie fortepianu w „Tu„. Natomiast na koncertach, moim  zdaniem publiczność szaleć będzie przy utworze „Papier”.

Końcowa nota: 4.0/6


LemON to polsko-łemkowsko-ukraińska grupa, założona w 2011 roku z inicjatywy wokalisty Igora Herbuta, tuż po zakwalifikowaniu się do programu „Must Be the Music” na precastingu we Wrocławiu, na który Igor Herbut wybrał się spontanicznie ze swoim kuzynem Adamem Horoszczakiem. W etapie castingowym pięcioosobowy już zespół wykonał w języku łemkowskim utwór „Litaj ptaszko”, który zachwycił jurorów i zagwarantował grupie udział w półfinałach. Piosenka „Dewiat” także przekonała do siebie publiczność, dzięki czemu zespół awansował do finału i ostatecznie wygrał trzecią edycję programu.

W czerwcu 2012 roku grupa wystąpiła jako gość specjalny na festiwalu TOPtrendy, natomiast w sierpniu podczas konkursu Sopot Festival zespół wykonał we własnej interpretacji hit „All You Need Is Love” z repertuaru grupy muzycznej The Beatles.

W 2012 roku ukazał się debiutancki album „LemON”. Pierwszym singlem promującym wydawnictwo został utwór „Będę z Tobą”. Rok później zespół został nominowany do nagrody muzycznej Fryderyki 2013 w kategorii najlepszy debiut. W 2013 roku w ramach sopockiego festiwalu Sopot Top of the Top Festival 2013 zespół zagrał mini recital. W trakcie występu wokalista rozrzucił wśród publiczności kartki z napisem „Take What You Need” w związku z akcją Be Nice. W grudniu 2013 roku Igor Herbut wydał solowy utwór „Wkręceni – Nie ufaj mi”, będący soundtrackiem filmu Wkręceni. W 2014 roku na rynek trafił drugi longplay formacji zatytułowany „Scarlett”, który promował utwór o tym samym tytule.

W 2016 roku grupę LemON osobiście wybrali członkowie amerykańskiego zespołu Imagine Dragons, na jedyny support podczas ich pierwszego koncertu w Polsce w Atlas Arenie w Łodzi.

Dyskografię grupy uzupełniają albumy: „Etiuda zimowa” (2015) oraz „Tu” (2017).

  • triss

    Oj nie zgodzę się z Tobą 🙂

    „… brak radiowych hitów z tego albumu” – tutaj wydaje mi się, że po prostu radia, np. ZETka czy RMF nie chcą grać singli z albumów, przez to brak hitów takich jak „Scarlett”. Tak było z „Akapitem”, który ZETka miała w liście przebojów, ale nie był grany – sama słyszałam go tylko podczas listy i jak Igor był gościem w dniu premiery 🙂
    A przez to, że nie są grane single – ludzie ich nie znają, tym samym nie słuchają na YT.
    Owszem, Trójka gra aktualnie „Sowę” w LP3, ale po jednym odsłuchaniu nie każdemu od razu się spodoba. Trzeba się osłuchać. Może gdyby była piosenką dnia… A tutaj też tylko kilka razy słyszałam LemONa w tygodniu od wydania albumu (a może po prostu nie mam szczęścia, żeby ich usłyszeć?).
    Tyle się wypowiem w kwestii przebojów.

    „Moim zdaniem grupa wydając ten album nie osiągnęła tego, czego chciała…” A co chciała? Bo z tego co słyszę w wywiadach i co czytam na Facebooku to chcieli pokazać to co aktualnie im gra w sercu. Chcieli być prawdziwi. Co z tego, że wydaliby album, który byłby sukcesem, ale nie czuli tego?

    ” Tylko czy ich fani docenią […]?”. Czytając opinie o albumie większość opinii jest bardzo pozytywnych. Osobiście od premiery było chyba tylko kilka dni, kiedy nie usłyszałam choć jednego utworu z tego albumu. Od marca mi się nie znudził. Po pierwszym odsłuchu byłam zszokowana, ale w pozytywnym sensie. Owszem, nie byłam do każdego kawałka przekonana, np. do „Ostatniego walca”. Ale po kilku odtworzeniach bardzo polubiłam ten utwór 🙂

    Podsumowując: moim zdaniem chłopaki wykonali dobrą robotę, a brak przebojów wynika z niegrania utworów w radiach, szczególnie tych z największą słuchalnością. A jak ktoś poczuje ten album to naprawdę ciężko z niego „wyjść”.

    P.S. Polecam wybrać się na koncert, szczególnie z trasy „TU i Etiuda zimowa”, naprawdę warto! Pomimo ceny w porównaniu do wcześniejszych koncertów. Oprawa na nich pierwsza klasa! I te aranże… ♥

X