Ultimate magazine theme for WordPress.

Recenzja: Mariposa – Efekt Motyla

0

Muzyczne eksploracje i szukanie „swojego ja” nie ma ograniczeń. Takich poszukiwań potrzebowała  artystka ukrywająca się pod pseudonimem „Mariposa” – Joanna Pyrek.

„Efekt motyla” bo tak nazwała swój album nietuzinkowa artystka, powstał na Kubie. Już z pierwszym dźwiękiem czuć, że Pyrek przeżywała swoistego rodzaju podróż wgłąb siebie. Płyta jest utrzymana w gorącym klimacie, ale nie brakuje jej sensualnych, pozytywnych tekstów.

Nagrana na Hawanie płyta w stylu afro-kubańskim, z udziałem wyjątkowych muzyków,  których artystka nie musiała przekonywać do współpracy. Wszystko brzmi spójnie, przenosi rewelacyjną aurę. Album barwny jak motyl (Mariposa po hiszpańsku to „motyl”), pełen oryginalnych tekstów, które zostały zaśpiewane po polsku z energetyzującymi kubańskimi instrumentami.  Charyzmatyczny wokal Joanny dodaje krążkowi pikantnego powiewu. 

Jeśli ktoś ceni sobie maestrię wykonawczą, z pewnością doceni również wokal artystki, który jest absolutnie idealny, kobiecy i zniewalający. Zachwyci się tym, jak perfekcyjnie można połączyć dźwięki Kuby z językiem polskim.

Samoświadomość wokalistki,  znajomość umiejętności i zdolność budowania nastroju prostymi, acz niebanalnymi piosenkami sprawiają, że album „Efekt motyla” gwarantuje nam pełen uroku i przyjemnych chwil odsłuch, w sam raz na jesienne, kolorowe wieczory.

W swojej kategorii muzycznej jest to arcydzieło. 

Do współtworzenia płyty zostali zaproszenie najwybitniejsi kubańscy muzycy: Amadito Valdes z Buena Vista Social Club, muzycy z afro-kubańskich zespołów Afro-Cuban All Stars i Chucho Valdes oraz „Polska Królowa Jazzu” – Urszula Dudziak. Album został nagrany w legendarnym studiu EGREM w Hawanie, na Kubie.

Wewnątrz płyty, a dokładnie w książeczce znajdziemy krótką historię powstawania płyty, którą warto przeczytać. 

Album mnie zachwycił, mimo że bardzo się go obawiałem, ponieważ nie jestem fanem muzyki kubańskiej. Dzięki Joannie będę częściej sięgał po ten styl muzyczny. 

Każdemu polecam ten album- warto oderwać się od radiowej sieczki, którą jesteśmy karmieni na codzień. 

Ocena: 5/6

%d bloggers like this: