[Recenzja płyty] ,, Zeszyt pierwszy” Jakub Skorupa

Pamiętnik okresu dorastania napisany wierszem

fot. Filip Skrońc

,, Słucham Kazika, Nirvany, The Doors ‘’ wpadający w pamięć wers, świetnie oddaje klimat debiutanckiej płyty Jakuba Skorupy.  ,, Zeszyt pierwszyzostał nasycony latami 90., które przenikają się z alternatywnym brzmieniem współczesnej muzyki.

 

,,Inro” to swoista autoprezentacja Jakuba, we wstępie powtarza, że wchodzi do głębokiej zimnej wody.  Dla nie których płyta może być przebudzeniem. Dlaczego ?  30. kilkulatkowie mogą znaleźć sporo wspólnych punktów z autorem dzisiejszej premiery.

O Jakubie zrobiło się głośno w zeszłym roku.  ,, Pociągi towarowe ” zajęły 3. miejsce w plebiscycie „Sanki” Gazety Wyborczej i dały sygnał, aby zainteresować się chłopakiem ze Śląska.  Gitarzysta, tekściarz, barman, dawny pracownik korporacji w Londynie…  Życiowe doświadczenia, obserwacje różnorodnych środowisk, w których przypadło mu przebywać, przełożył na treści 13 utworów.

Sam o sobie mówi, że tworzy proste piosenki. Nie mogę zgodzić się z tym twierdzeniem. Używając prostych słów, stworzył teksty pełne intensywnych emocji, doświadczanych niejednokrotnie w bardzo bliskich relacjach :  ,, Jestem jak pies, nie zostawię Cię, dopóki nie wybuchnie mi serce” usłyszymy w ,,Sierpniu”.  Siła zawarta w tekście stoi w opozycji do delikatności melodii tworzonej przez gitarę i echo.   W singlowym ,, Głuchym telefonie ” znajdziemy podobny ładunek emocjonalny, jednak otoczony bardziej energiczną muzyką.  Płyta zaskoczyła mniej ilością romantycznych odniesień, w ,, Sto lat” słychać  ,, pójdziemy w ogień we dwoje” i nie ma ono za wiele wspólnego ze słodkim zauroczeniem. I całe szczęście, bo chociaż sam temat pojawił się niespodziewanie, to nagły zwrot w cukierkowe rejony byłby szokiem.

Wielowątkowość tematów poruszonych na płycie jest niesamowita. Otrzymujemy krążek wypełniony historiami sięgającymi dzieciństwa, wczesnej  młodości, używek , szukania własnej ścieżki…  Sposób opisu rzeczywistości, zastosowany przez Jakuba, jest ujmujący. Środki przekazu stosowane w rapie połączył z szeroko rozumianą alternatywą, uzyskując utwory,  wobec których  chęć ponownego słuchania jest ogromna.

,,Barbórka” pojawiła się dzień przed świętem górników. Czy jest o śląskim wychowaniu ? A może o ogólnej tendencji Polaków do mieszania religijności i ogromnej ilości alkoholu ?  W końcu, czy tylko na Śląsku znajdziemy ,, w grudniu całe osiedle napierdolone” ?

,,Mogłeś coś zmienić, w sumie nie mogłeś bo, mogłeś wyskoczyć ale piętro nie to ” usłyszymy w ,, Kolegach ” a uroki pracy w korpo zostały zanurzone w  RNB.  ,, Coś” brzmi jak tiul unoszony wiatrem. Każda kompozycja ma w sobie elementy  wyróżniające  ją wśród innych,  a jedocześnie znajdziemy wspólne motywy : liryczne lub muzyczne. Bardzo intersujący zabieg, ponieważ kolejne przesłuchanie skłania nie tylko do refleksji nad wersami, ale również szukania połączeń miedzy kolejnymi kawałkami.

,,Wakacje i deszcz” rozpoczynają  się od dziecięcego śpiewu, polecam klip, aby poczuć kontrast.   Patrick the Pan udzielił się gościnnie w utworze ,, Joga”, z kolei w ,, Pamiętniku z okresu dojrzewania” usłyszymy cały zespół  Jakuba.  Za produkcje płyty  odpowiada Kuba Dąbrowski.

,, Zeszyt pierwszy” to  zbiór uniwersalnych opowieści o dorastaniu w latach 90,  tańcu z demonami, decyzjach dorosłego życia.  Muzyka płynie z powietrzem, prowadzi słuchacza w odległe miejsca, daje przestrzeń, którą  idealnie ilustruje  ,, Wypowiedzenie z korpo”,  będące  dla mnie wizytówką całej płyty.

Tracklista:

1. Intro
2. Głuchy telefon
3. Wypowiedzenie z korpo
4. Pociągi towarowe
5. Koledzy
6. Joga feat. Patrick the Pan
7. Wakacje i deszcz
8. Pamiętnik z okresu dojrzewania
9. Coś
10. Sto lat
11. Sierpień
12. Barbórka
13. Outro / 33 lata

Leave A Reply

Your email address will not be published.