Ultimate magazine theme for WordPress.

[Relacja] Dni Wałbrzycha 20186 min read

Kolejne Dni Wałbrzycha 2018 już za nami. Miniony weekend upłynął nam więc pod znakiem uroczystości i rozrywek oferowanych ze strony organizatorów wałbrzyskiego święta. Największe, sztandarowe wydarzenie Wałbrzycha odbyło się, podobnie jak w zeszłym roku, w ostatni weekend maja. Termin jest nieprzypadkowy, bo połączony z obchodami Święta Wałbrzycha, którego ceremonialne spotkanie przeprowadzone zostało w Auditorium Novum wałbrzyskiej PWSZ. I to właśnie ono poprzedziło część kulminacyjną święta, a mianowicie plenerowe atrakcje Dni Wałbrzycha, corocznie organizowanych przez Miasto Wałbrzych oraz Wałbrzyski Ośrodek Kultury, które odbyły się, ponownie jak przed dwoma laty, na terenie Centrum Nauki i Sztuki Starej Kopalni.

W dniach 25-26 maja w ramach niniejszej imprezy zaoferowano mieszkańcom Wałbrzycha (i nie tylko) multum rozrywek. Tak więc każdy, niezależnie od wieku, wybrał spośród szerokiej oferty atrakcji tego weekendu coś dla siebie. Najmłodsi mogli skorzystać m.in. z animacji dla dzieci – gier i zabaw, budowli z ogromnych klocków oraz malowania twarzy. Ci, którzy poszukiwali ekstremalnych wrażeń, znaleźli je w ogromnym Lunaparku, składającym się aż z 13. kosmicznych urządzeń. Poza tym mieliśmy okazję podziwiać umiejętności zdolnych mieszkańców Aglomeracji Wałbrzyskiej, tj. finalistów Wałbrzych ma Talent i Chóru Niemieckiego Towarzystwa Społeczno- Kulturalnego, potańczyć przy muzyce dj’ów: DJ’a Gacki, DJ’a Pavlika i DJ’a Adrena Line, czy pofoklować  z Zespołem Pieśni i Tańca „Wałbrzych”. Specjalne propozycje przygotowane zostały również przez wałbrzyskie instytucje, jak np.: MOPS (profilaktyka, edukacja i quizy), Bibliotekę pod Atlantami (zabawy muzyczne i warsztaty plastyczne wokół książki, kiermasz książki), Muzeum Porcelany (warsztaty inspirowane starymi zegarami z fabryki Gustava Beckera).  Dni Wałbrzycha to także nie lada gratka dla smakoszy. Ci mieli bowiem przyjemność skosztować regionalnych, wielobarwnych przysmaków oraz innych przepysznych specjałów przyrządzonych właśnie z myślą o nich.

Niemniej największą uwagę uczestników Dni Wałbrzycha przykuły oczywiście wieczorne koncerty.  Cześć oficjalną pierwszego dnia miastowego wydarzenia rozpoczął prawdziwie klubowym klimatem niekwestionowany w swym dj-owym fachu Gromee – reprezentant Polski na tegorocznej Eurowzji, który wprawdzie jej nie wygrał, ale zdecydowanie podbił Europę. I podobnie było z Wałbrzychem. Artysta fantastycznie rozgrzał oraz porwał swoim tanecznym setem całą publikę, świetnie przygotowując ją do kolejnego występu, czyli gwiazdy owego wieczoru – długo oczekiwanej przez nas wszystkich Agnieszki Chylińskiej. To właśnie Chylińska i jej nieziemski oraz silny wokal, a także oryginalna osobowość, przyciągnęły na Dni Wałbrzycha tłum zainteresowanych, których oczywiście nie sposób było zawieść. Piosenkarka swoim występem po raz kolejny udowodniła, że drzemie w niej niezłomna, ogromna moc, którą wystrzałowo rozładowuje na scenie i jednocześnie zaraża zgromadzoną przy niej publiczność, zachęcając tym samym do aktywnego udziału w  koncercie. To powoduje, że emocje naprawdę sięgają zenitu! Warto było zatem być tam obecnym i poczuć je na własnej skórze.

Za nami także drugi sobotni dzień wieczornych koncertów, który nie mniej jak pierwszy obfitował w ogrom wrażeń. Najpierw, lekko po godz. 20:00, na wałbrzyskiej scenie po raz kolejnym na Święcie Wałbrzycha pojawiła się, zaprzyjaźniona również z naszą redakcją, grupa SILENTlive. To znany i lubiany zespół, który swoją niebanalną twórczością z każdym dniem zaskarbia sobie coraz więcej fanów. Ze względu na to, że pochodzi z Wałbrzycha, bardzo entuzjastycznie został przyjęty przez lokalną widownię. W  kwietniu br. Silenci wydali właśnie swój drugi studyjny album pt. „Czarny Żółty Biały” i występ na Dniach Wałbrzycha był jedną z akcji promocyjnych tegoż wydawnictwa. Panowie grali dla nas co prawda tylko przez ponad 20 minut, lecz tyle czasu w zupełności wystarczyło, by dać z siebie jak najwięcej i maksymalnie zadowolić publikę. Trzeba przyznać, że to był naprawdę wyborowy popis zarówno ze strony instrumentalnej, jak i wokalnej wałbrzyszan. Ponadto widać i słychać było, jak zespół wręcz rozpierała energia, a ta udzielała się też zgromadzonej wokół widowni. Trudno przez to było oprzeć się wrażeniu, że to właśnie SILENTlive nie jest gwiazdą tamtego wieczoru. Jesteśmy jednak pewni, że niedługo to właśnie oni zaszczycą scenę Dni Wałbrzycha z tytułem gwiazdy wieczoru. Po znakomitym występie SILENTlive, nagrodzonym gromkimi brawami, przyszła pora na zwieńczenie Dni Wałbrzycha, czyli właściwą gwiazdę wieczoru drugiego dnia imprezy – ikonę rodzimego rocka oraz popu lat 90. – Kasię Kowalską. Jej występ również zrzeszył na Dniach Wałbrzycha sporo miłośników artystki, choć wiekowo dość zróżnicowanych. Piosenkarka jest bowiem na polskim rynku muzycznym już od 25 lat, więc słuchają jej zarówno młode, jak i starsze pokolenia. Dlatego też Kasia Kowalska zaprezentowała podczas Dni Wałbrzycha swoje największe przeboje nie tylko z ostatnich lat, lecz także z tych znacznie wcześniejszych. Dzięki temu licznie zgromadzona publiczność wyśpiewywała razem z Kasią niemalże całe teksty jej utworów.  Warto dodać, że mimo tak długiego muzycznego stażu wokalista wciąż cieszy się znakomitą formą wokalną, a to w połączeniu z jej charyzmą i talentem zaowocowało świetnym koncertem. Co więcej, po zakończonym występie artystka postanowiła jeszcze dodatkowo poświęcić swój czas przybyłym do niej fanom, rozdając im autografy i robiąc z nimi pamiątkowe zdjęcia. Chętni mieli także możliwość zdobycia unikatowych koszulek z autografem Kasi Kowalskiej.

Tegoroczne Dni Wałbrzycha możemy wobec powyższego ponownie zaliczyć do udanych, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i artystycznym. Wielkie podziękowania należą się w związku z tym ich organizatorom – Miastu Wałbrzych oraz Wałbrzyskiemu Ośrodkowi Kultury – przede wszystkim  za moc niezapomnianych atrakcji i przeżytych emocji, które niewątpliwe na długo utkwią w naszej pamięci. Warto wyróżnić także Prezydenta Wałbrzycha – dra Romana Szełemeja i Dyrektora Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury – Jarosława Buzarewicza za odświętne przemowy, bez których Dni Wałbrzycha nie mogłyby się odbyć. Jedyne, do czego mieliśmy lekkie zastrzeżenia, to strona techniczna dająca o sobie znać w niektórych momentach koncertów w postaci kiepskiego nagłośnienia. Niekiedy słychać było bowiem, jak warstwa instrumentalna zagłusza wokal, co powodowało, że wyśpiewany tekst nie zawsze był wyraźnie słyszany przez widownię. To jednak mały minus nierzutujący na całość; mankament, z którym mamy nadzieję w przyszłym roku się już nie spotkać. Dlatego też z niecierpliwością czekamy na następne największe wydarzenie tego miasta. Widzimy się zatem znowu za rok, a tymczasem zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z powyżej zrelacjonowanego wydarzenia.

Relacja: Kamila Świeży

Zdjęcia: Magdalena Leonko i Krzysztof Trefon