[Relacja] Koncert Igora Herbuta w Toruniu

Przed koncertem…

Wczoraj, 22 października, Igor Herbut rozpoczął trasę koncertową z pierwszym solowym albumem ,,Chrust”. Koncert odbył się w Toruniu. Sam artysta przyznał, że cieszy się, iż akurat w tym mieście zagrał pierwszy koncert z trasy.

Podczas sprawdzania biletów każdy otrzymał miły upominek w postaci gałązek, do których przywiązano kartki z fragmentami utworu ,,Wdzięczność”.

Koncert rozpoczął się niemalże punktualnie, bo chwilę po 20, a trwał około 2 godziny. Sala w centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki została prawie cała zapełniona przez publiczność.

 

W trakcie…

Igorowi na scenie towarzyszyli koledzy z zespołu LemON, tzn: Piotr Kołacz (bas), Tomasz ,,Harry” Waldowski (perkusja), Przemek Świerk (gitara), Tomasz Świerk (instrumenty klawiszowe). Igor przez cały koncert grał na pianinie. Jak to ujął – dwie pary rąk do klawiszy.

Wykonano cały album ,,Chrust”, w  prawie identycznej kolejności jak na albumie.

Rozpoczęto od ,,Latających słoni”. Gdy Panowie pojawili się na scenie, cała widownia zamarła, czekając na to, co się wydarzy. Wraz z pierwszymi uderzeniami w klawisze, zaczęły pojawiać się ciarki oraz dreszcze emocji.

Następnie zagrano ,,Jasny”, pierwszy singiel promujący album, co ucieszyło toruńską publiczność, która dała o tym znać już na początku utworu.

Po ,,Jasnym” nadeszła pora na drugi singiel – ,,Tańczmy”. Igor zapowiedział tę kompozycję, przyznając, że zawsze chciał stworzyć piosenkę do pierwszego tańca na weselu. Według mnie był to jeden z najmocniejszych momentów całego koncertu – pojawiło się najwięcej emocji, a odświeżona wersja (zwłaszcza końcówka!) wzruszyła niejedną osobę obecną na sali.

Należy przyznać uznanie za scenografię podczas ,,Ro”. Wspaniała gra świateł autorstwa Tomasza Sierotko.

Kolejną mocną chwilą była ,,Corda”, która zachwyciła solówką instrumentów, a także wkładem emocji w występ Szczególnie przy tego typu wykonaniach można dostrzec wspaniałą współpracę zespołu, piękne zgranie się, a także szacunek do pracy kolegów. Igor nieraz zerkał z wymalowanym uśmiechem na twarzy na członków grupy, pokazując dumę z tego, czego razem dokonali.

 

Wiesz, co czuję, widząc owocowe drzewa
Stojące samotnie, bo domów już przy nich nie ma

KROKI

Po genialnej ,,Amnezji i amnestii” artysta ogłosił, że usłyszymy już jedynie dwa utwory, choć planował na koniec wykonać tylko jeden. Mowa była o ,,Krakowskim Spleenie” (org. Maanam) oraz ,,Nie”. Nietrudno było zauważyć, że interpretacja Herbuta ,,Krakowskiego Spleenu” (było to jedyne wykonanie, podczas którego na instrumencie grał jedynie Igor) zrobiła ogromne wrażenie na widowni.

Koniec…

Po zagraniu dwóch ostatnich utworów, toruńska publiczność pożegnała artystów brawami, a także owacjami na stojąco, dzięki czemu zespół powrócił na bis. Zagrali jeszcze raz ,,Tańczmy”, przy czym Igor zaprosił fanów do wspólnego śpiewu. Zaczęło się nieśmiale, aczkolwiek po zachętach Herbuta udało się stworzyć piękną, intymną, kameralną atmosferę.

Po spektaklu (bo tak należy to określić!) nie doszło do spotkania z artystą, ale za to przy wyjściu z Jordanek na słuchaczy oczekiwał sklepik z płytami ,,Chrust” w wersji CD z autografem.

Podsumowanie

Igor Herbut wraz z członkami zespołu LemON zaprezentował się z jak najlepszej strony, wykonując w bezbłędny, wyjątkowy sposób każdy utwór. Można było dostrzec serce oraz wysiłek wkładane w każdy wykon.

Igor utrzymywał kontakt z publicznością, co jest zdecydowanie na plus, ponieważ dzięki temu zapanowało poczucie bezpieczeństwa, spokoju, harmonii.

Momentami zauważalna była nieśmiałość wokalisty, możliwe, że mały stres, lecz w wyjątkowym stylu sobie z tym poradził, pokazując, że każdy z nas jest człowiekiem, niezależnie od tego, czy znajduje się na scenie, czy pod nią.

Jeśli jest ktoś, kto jeszcze się zastanawia nad tym, czy warto wybrać się na trasę z ,,Chrustem”, zachęcam do podjęcia decyzji i zakupienia biletu. A może biletów? Uważam, że dobrym pomysłem okazałoby się zaproszenie bliskiej osoby, z którą przeżywałoby się emocje związane z koncertem.

Trasa ,,Chrust” – daty koncertów:

 

 

 

 

Leave A Reply

Your email address will not be published.