Topowa artystka oraz ci, którzy wkrótce będą na listach przebojów. Great September przedstawia kolejnych artystów największego showcase’owego festiwalu. Great September Showcase Festival & Conference już 15-17 września, Łódź.
Skład premierowej odsłony Great September już dziś robi wrażenie. Ralph Kaminski, Julia Wieniawa, Kacperczyk, WaluśKraksaKryzys, Szczyl i wielu innych – blisko 50 artystów i artystek znalazło się w line-upie festiwalu. A to zaledwie połowa! Teraz do tej puli dołączają m.in. Daria Zawiałow i wielu innych… Bilet uprawniający do wejścia na wszystkie koncerty i część konferencyjną kosztuje 129 zł.
Artur Rojek i Łukasz Minta, twórcy wydarzenia, planują ponad 100 występów, które dbywać się będą w łódzkich klubach muzycznych oddalonych od siebie w odległości spacerowej, wtopionych w unikalną architekturę miasta. Bo nie przypadkiem gospodarzem Great September jest właśnie Łódź – miasto w sercu Polski, rozwijające się dynamicznie, o burzliwej historii i ogromnym potencjale. Jego postindustrialny charakter połączony z niepokornym, kreatywnym duchem, każą dziś myśleć o Łodzi jako o miejscu o charakterze zbliżonym do nowojorskiego Williamsburga, Shoreditch w Londynie czy berlińskiego Prenzlauerbergu. Tu oddycha się historią i zarazem tworzy nową. Chcemy być nie tylko tego świadkami, ale i aktywnymi uczestnikami.
Inicjatywa o pełnej nazwie Great September Showcase Festival & Conference łączyć będzie występy gwiazd z koncertami artystów, którzy czekają na odkrycie (i jako gwiazdy tu wrócą, za kilka lat…). Rozmowy kuluarowe i nieformalne spotkania towarzyszyć będą oficjalnej części konferencyjnej, z dyskusjami panelowymi i warsztatami poświęconymi najważniejszym wyzwaniom gwałtownie zmieniającej się branży muzycznej.
Do line upu dołączają:
Daria Zawiałow – w ostatnich latach jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza polska wokalistka, o czym świadczy aż dziewięć zdobytych Fryderyków. Jej artystyczny dorobek, osadzony w estetyce muśniętego rockiem ambitnego popu, wzniósł ją na szczyt polskiej sceny ostatniej dekady, na której zaznacza swoją obecność w wyrazisty, pełen charakteru sposób.
Ania Leon – jedna z najciekawszych debiutantek ostatnich miesięcy, która elektryzującą hybrydę alternatywy i popu łączy z duszną, momentami mroczną elektroniką, osadzoną w klubowej estetyce.
bryska – nie sensacja, a prawdziwe zjawisko na polskiej scenie muzycznej. Jej brzmienie to mariaż indie popu i elektroniki, gdzie syntezatorowe motywy stanowią doskonałe ramy dla chwytliwych tekstów.
Jerzyk Krzyżyk – jego muzyka jest pełna kontrastów i skrajności. Nie sposób przypisać mu gatunkowy rodowód i m.in. na tym polega jego siła. Jerzy Krzyżyk nie jest powiewem świeżości. Jest otrzeźwiającym strzałem w twarz, który wyrywa ze stanganacji i przewidywalności.
Asthma – już dziś wymienia się go wśród jednego z najbardziej wyrazistych reprezentantów młodej polskiej sceny rapowej, który w przeciwieństwie do wielu jej przedstawicieli, miał kompletnie inny pomysł na siebie. A jest to pomysł niezwykle autorski, bo brzmienie Asthmy uderza bezkompromisowością i zaskakującym slalomem między surowym, oldschoolowym sznytem, a niesamowitą nośnością tekstów i bitów.
Barto Katt – człowiek o osobowości barwnej, wszechstronnej i zaskakującej jak kalejdoskop. Przede wszystkim człowiek-orkiestra, który w dziedzinie rapu zajmuje się niemal wszystkim – od nawijania, przez produkcję, aż po djing.
Optical Sun – pochodzący z Lublina zespół reprezentuje brzmienia gatunków takich jak sludge metal czy doom metal. Ale to nie wszystko – znakiem rozpoznawczym kapeli są sample ze starych polskich filmów.
Anieli – ona – dawno niesłyszana, znana z zespołu Firebirds. On – filar grupy Hey. Razem, Joanna Prykowska i Paweł Krawczyk tworzą muzyczną mieszankę z pogranicza alternatywnego popu, rocka i dream-popu, pełną pewnej niełatwej do opisania gracji. Rozmarzone melodie to zdecydowanie ich znak rozpoznawczy.
Bobkovski – artysta, który idzie własną ścieżką i według własnego rytmu, a raczej jego braku, bo Bobkovski bawi się muzyką, romansuje z latami 80. i czerpie z ogromu gatunków, z których bierze to, co chce i wkłada w ramy swojej twórczości – nieograniczonej i przede wszystkim niesamowicie szczerej. Artysta jest jednym z laureatów projektu My Name is Poznań.
Shyness! – Asia Bielawska, Iwona Skwarek, Iga Krzysik i Julia Pacyńska stworzyły girlsband na miarę czasów i wynikających z nich potrzeb. Liryczna mieszanka wybuchowa ubrana w pulsującą elektronikę, gdzie przekaz jest równie ważny, co emocje.
Niemoc – jeszcze chwilę temu jeden z najbardziej obiecujących debiutów, dziś czołowy zespół polskiej sceny z pogranicza alternatywy i elektroniki. Wydana w ubiegłym roku kapitalna płyta „Kilka Najlepszych Dni w Życiu” już dziś śmiało może pretendować do miana jednego z najważniejszych albumów obecnej dekady w rodzimej muzyce. Podobnie jak Bobkovski i Shyness!, Niemoc są laureatami projektu My Name is Poznań.
Sad Smiles – czterech nastolatków kochających muzykę – jak sami o sobie piszą. A grają muzykę z pogranicza alternatywnego rocka i popu, choć ewidentnie nie lubią być szufladkowani. Mimo młodego wieku, w ich tekstach znaleźć można uniwersalne, słodko-gorzkie i dojrzałe refleksje.
Kathia – oniryczne kompozycje i głęboki głos to jej znaki rozpoznawcze. Kathia sama pisze teksty, na koncertach zaś gra na gitarze i pianinie. W 2020 roku ukazała się jej EP-ka „Town”. Od tamtej pory artystka zagrała wiele gigów, między innymi na festiwalu Soundrive. Aktualnie pracuje nad debiutancką płytą.
Palmy – pop-rockowy zespół Palmy tworzą bracia Mateusz i Michał Lizińscy, basista Michał Zbąski i perkusista Łukasz Kowalczyk. Ich muzyka to połączenie rozmarzonych gitar i onirycznych brzmień. Idealne, by przenieść się myślami na egzotyczne plaże.
Bartek Deryło – swego czasu występował w programie The Voice of Poland, gdzie dotarł do półfinału. Na koncie ma debiutancki album „Latawce” utrzymany w klimacie alternatywnego popu. Na płycie znalazł się m.in. utwór nagrany z Kamilem Bednarkiem.
Syndrom Paryski – poznański zespół połączył w swojej muzyce surowego indie rocka, w którym pobrzmiewają echa amerykańskiej sceny emo oraz elektroniczne akcenty. Piosenki Syndromu Paryskiego określane są mianem „hymnów dla przegranych”, w czym nie ma niczego złego, sądząc po znakomitym odbiorze ich twórczości, zarówno ze strony słuchaczy, jak i krytyków.
Klaudia Daliva – pochodzi z Gdańska, ma polskie i filipińskie korzenie. Przy tworzeniu muzyki czerpie całymi garściami ze spuścizny R&B, dodając do niej nowy, świeży kontekst. Do tej pory współpracowała między innymi z Sariusem czy Michałem Szczygłem.
Zalia – czyli Julia Zarzecka, szlifowała umiejętności pisania piosenek na uczelni w Londynie, a śpiewu i gry na fortepianie uczyła się w szkole muzycznej. Muzyczne wykształcenie wkłada w intrygujące kompozycje, w których słychać synth-pop czy alternatywny pop.
Dziwna Wiosna – jeśli uprawiać muzykę gitarową w 2022 roku, to tylko tak jak Dziwna Wiosna. Warszawskie trio nie próbuje czegokolwiek udawać czy wskrzeszać. Zamiast tego, muzycy odważnie eksperymentują z okołorockową estetyką, w której pobrzmiewają echa wielu innych gatunków.
Tony Yoru – Antoni Olech zachwyca możliwościami wokalnymi – potrafi operować falsetem, by innym razem przenieść się na znacznie niższe rejestry. Kiedyś śpiewał w metalcorowym zespole. Opowiada o uniwersalnych słodko-gorzkich historiach. Jak ta w utworze „Złe nawyki”.
Daria ze Śląska – lista artystów, którzy poznali się na talencie Darii Ryczek i zaprosili ją do współpracy, robi wrażenie nie tylko po wielkości nazwisk, ale i rozpiętości gatunkowej. Niezależnie od estetyki, Daria Ryczek wnosi do muzyki pierwiastek własnej artystycznej osobowości i przede wszystkim ogrom wokalnej masterklasy.
Ril Anzy – ich debiutancki singiel „no problems” dobrze zapowiedział kierunek, w którym chcą podążać – gitarowy, bardzo energetyczny i melodyjny. Z muzyką mają do czynienia od lat. Możemy spodziewać się porywającego koncertu.
Węże – Kopię ci dół, bo zerwałeś kwiaty / I całą kulturę spisałeś na straty – słychać w ich singlu „Fuck Putin”, wydanym przez Peleton Records. Jest tu nawiązania do punka i hardcore’u. Dopiero debiutują, ale na scenie są już od dawna. Trzon grupy tworzą Mateusz Holak oraz Marcin Pyszora.
Drewnofromlas – stylistyczna rozpiętość twórczości trójmiejskiej formacji Drewnofromlas robi wrażenie. Z jednej strony mamy do czynienia ze zgrabnym, znakomicie pasującym do siebie połączeniem soulu i jazzu, z drugiej, w ich brzmieniu pobłyskują refleksy reggae, roots czy… muzyki klubowej. Zespół kroczy własną ścieżką zaskakując słuchaczy i nieustannie dostarczając dźwięków świeżych i niesztampowych.
The Bullseyes – na polskiej scenie dawno nie było zespołu mającego tak niestandardowe podejście do muzyki gitarowej. Do alt-rockowego anturażu panowie postanowili dołożyć gigantyczne pokłady energii, nieznośną chwytliwość i nieskrępowane jakimikolwiek zasadami podejście do tekściarstwa.
Ta Ukrainka – Anastazja Ivahnenko narobiła niemałego zamieszania na polskiej scenie. Jej muzyka to orzeźwiający ferment, w którym miesza się niebanalny, słodko-gorzki songwriting, inspirowany Taco Hemingwayem czy Marią Peszek, zamknięty w soft popowej estetyce.
Great September Showcase Festival & Conference odbędzie się w dniach 15-17 września w klubach i miejscach kulturalnych w Łodzi. Cena biletu na trzy dni wynosi 129 złotych (od 1 września cena wzrasta do 149 złotych).
Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Independent
Partner główny: Miasto Łódź
Mecenas: mBank, Mastercard
Sponsor: Rossman Czujesz Klimat?
Partnerzy: Łódzkie Centrum Wydarzeń, MAKiS, EC1







![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-100x70.jpg)


![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-100x70.jpeg)


