Do sieci trafił nowy, autorski singiel Anny Przybył, którego już sam tytuł może zwiastować wakacyjną opowieść o miłości. Piosenka swoją stylistyką przypomina utwory z czasów Edyty Bartosiewicz, czy Varius Manx – to pozytywna wiadomość dla tych, którzy wciąż za nimi tęsknią. Jest gitara, perkusja i kobiecy punkt widzenia na zakochanie.

Anna Przybył „Cynamon, cydr i wiatr”

„Cynamon, cydr i wiatr” to utwór, w którym pokazuję najbardziej romantyczną część mojej duszy. Cieszę się, że wciąż ją w sobie odnajduję. Wiem, że nas „niepoprawnych romantyków ze starą duszą” jest więcej! Zapraszam do wspólnej, muzycznej podróży, w której w pogoni za ukochaną osobą można przemierzyć choćby cały świat, bo co właściwie miałoby mieć większy sens?”.

Anna Przybył "Cynamon i wiatr" zdj. annaprzybyl.pl
Anna Przybył „Cynamon i wiatr” zdj. annaprzybyl.pl

Piosenka to już kolejny singiel Anny zapowiadający jej nadchodzącą płytę, która już jesienią. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia teledysku, który powstał w hiszpańskiej Andaluzji i
został wyreżyserowany przez siostrę artystki – Monikę Przybył.

WWW: annaprzybyl.pl

1 KOMENTARZ

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.