Mexyk ujawnia nowe słowa! I opowiada o singlu.

Zespół Mexyk właśnie zaczął ofensywę wydawniczą –już teraz można sprawdzić ich najnowszy singiel (i teledysk) pt. „Słowa”, który zapowiada cała płytę grupy. Każdy, kto lubi alternatywne, gitarowe grania, na pewno zauroczy się „Słowami”.

Choć nazwa wskazuje inaczej, to członkowie Mexyku mieszkają w Łodzi i tam tworzą muzyczną mieszankę wybuchową, którą sami określają jako: post-rock z łódzkiego zagłębia, w warstwie muzycznej osadzony na bezlitośnie wyznaczających rytm bębnach, głębokim, melodyjnym basie i ostrej gitarowej harmonii.
„Slowa” to pierwszy singiel zapowiadający długo wyczekiwaną płytę Mexyku. Sam utwór już w warstwie tekstowej mocno intryguje. Jak można go interpretować? Pytamy u źródła:
Piosenka jest po prostu o słowach… O tym, jak łatwo przychodzi nam mówić pewne rzeczy i jednocześnie jak łatwo ranić takimi słowami innych. O tym, jak łatwo oceniamy, rzucamy oskarżenia, a czasami wręcz wydajemy wyroki śmierci na innych… Zwłaszcza dzisiaj, kiedy żyjemy wirtualnie. Chowamy się za barierą avatarów, postów i komentarzy. Tu nie chodzi o „zwykły hejt”, że wejdę sobie na główne polskie portale i opluję tych, którzy nie myślą tak jak ja. Piosenka jest o tym, że słowa mają wielką moc i że o tym zapomnieliśmy. Słowa po części kreują rzeczywistość, w jakiej żyjemy. Wystarczy przyjrzeć się temu, co dzieje się od kilku lat w naszym kraju, jak łatwo wykreowano nowomowę, która podzieliła ludzi na lepszy i gorszy sort, którą nawołuje się do nienawiści do innych, a nawoływanie przeradza się na przykład w brutalność na ulicach–odpowiadają twórcy.

 Materiał powstawał może w nieciekawych okolicznościach, które odcisnęły piętno zarówno na muzykę i teksty, ale, jak twierdzą członkowie Mexyku, wyszło z tego mnóstwo pozytywów. Jak mówią:
Płyta powstawała w czasie lockdownu, co odzwierciedlają teksty i muzyka. To był długi moment, w którym mogliśmy przyjrzeć się temu, jak wygląda rzeczywistość. Jak z jednej strony łatwo przenieść życie do rzeczywistości wirtualnej i zatracić się w niej, a z drugiej jak ciężko ludziom po prostubyćze sobą. Sama płyta powstawała dosyć długo, ale jednocześnie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby podejść do każdego utworu w taki sposób, w jaki potrzebowaliśmy w danym momencie.
Po chwili uzupełniają:
Płytę pomyśleliśmy jako zamkniętą całość. Sięgnęliśmy trochę do historii, na wstęp do płyty wybraliśmy nagranie, na którym zarejestrowano jak komputer IBM 704 śpiewa piosenkę „Daisy Bell”. To był 1962 rok i po raz pierwszykomputer zaśpiewał zamiast człowieka. Potraktowaliśmy to jako symboliczny moment, w którym technologia zaczęła ingerować głębiej w życie człowieka, bo w sztukę… Dalej piosenki na płycie są o tym, jak zmienia się nasza realna rzeczywistość, bo wnikamy coraz głębiej wtę wirtualną.
Te niezwykłe efekty zespół zapowiada jeszcze na koniec roku 2021. Tymczasem, jako przedsmak całości, „Słowa” na pewno sprawiają, że chce się czekać na więcej!
Leave A Reply

Your email address will not be published.