[Recenzja książki] Adrian Goldsworthy „Filip i Aleksander”

W cyklu: Królowie i zdobywcy Adrian Goldsworthy napisał dzieło na temat życia dwóch ważnych postaci z czasów starożytności, mianowicie Filipa Macedońskiego i jego bardzo znanego syna- Aleksandra zwanego Wielkim. O ile o Aleksandrze wiadomo dużo, o jego życiu napisano całe stosy książek, bo żadna historia okresu starożytności nie może pominąć tej postaci, osoba Filipa jest mniej znana. „Filip i Aleksander” to pozycja biograficzna, której celem jest przybliżenie postaci i ojca i syna, tym razem w miarę możliwości równomierne.  Nie do końca to się udało naszemu historykowi, a przyczyną jest fakt, iż na temat życia Filipa istnieje mniejsza liczba materiałów, chociaż ten żył dłużej niż jego potomek. No, ale już od IV w. p.n.e. źródła przekazywały wiadomości na temat Aleksandra, ojca traktując bardziej po macoszemu. Szczególnie lata młodości Filipa są mało znane, nikt wtedy nie spodziewał się, jak ważną postacią stanie się ten mężczyzna, a już o sławie jego syna nikt w Macedonii nawet nie marzył.

Co bardzo spodobało mi się w tej książce to fakt, że Adrian Goldsworthy wykorzystuje wszystkie dostępne mu fakty, porównuje wiadomości uzyskane z źródeł, próbuje weryfikować ich wiarygodność, a jednocześnie nie wydaje kategorycznych ocen  ani w stosunku do autorów materiałów wyjściowych ani do przebiegu wydarzeń. Porównuje, przytacza, powtarza za innymi zawsze podając źródło uzyskania wiadomości, przez co biografia staje się niezmiernie wiarygodna. Goldsworthy stara się też korzystać z jak największej ilości materiałów w celu uzyskania pełnego obrazu i sytuacji.

Jak na pozycję biograficzną, której punktem wyjścia jest materiał źródłowy zaczerpnięty od autorów starożytnych, uzupełniony późniejszymi opracowaniami, książka napisana jest bardzo przystępnym językiem. Przytoczone fakty zostały przedstawione w tak zgrabny sposób, że „Filip i Aleksander” bardziej przypominają książkę przygodowo- sensacyjną niż podręcznik historyczny. Do tego tytułu może sięgnąć każdy, kto tylko interesuje się tematyką starożytną lub którymś z tytułowych bohaterów i bez problemu zagłębi się w tę pasjonującą lekturę, bo nie przypomina ona ciężkich podręczników, przez które trudno przebrnąć. Opowieść jest fascynująca, nawet relacje z bitew są do przyjęcia i przebrnięcia, napisane  z zacięciem i intrygująco. Tak więc książkę czyta się tak, jak została napisana, z pasją oraz wielką miłością do przeszłości. Gwarantuję każdemu, kto sięgnie po „Filipa i Aleksandra”, że dostanie rewelacyjne dzieło, pełnie interesujących faktów z życia dwóch wielkich Macedończyków, napisane z zacięciem a jednocześnie wiarygodne źródło historyczne.

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...

Hollywood Vampires już za tydzień zagrają w Polsce

Hollywood Vampires powracają do Polski. W najbliższy czwartek zagrają...
spot_imgspot_img